Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Pilawa

Film o wypędzeniu Polaków z Kremla

Recommended Posts

http://wiadomosci.onet.pl/1373805,19,item.html
Pobyt Polaków na Kremlu stoi im jak ość w gardle.
A swoją drogą chętnie bym ten film zobaczył.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak czy inaczej nie zmieni to faktu, że siedzieliśmy na Kremlu przez 2 lata, jak nikt inny ani przedtem ani potem. Rosjanie mają do tej pory kompleks polskiej szlachty z tego powodu. Będąc chyba w Pierejasławiu Zaleskim oglądałem działo polskie z podpisem, że zostało one zdobyte na polskich zachwatczikach". Ale miałem satysfakcję !!
Podobnie jak oglądając lokalną wystawę dzieł sztuki wśród mało wartej dziewiętnastowiecznej malowaniny odkryłem fantastyczny obraz Henryka Siemiradzkiego (oczywiście podpisany po rosyjsku). To tak jakby odkryć Monę Lizę w Cepelii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znacznie wcześniej była jeszcze bitwa pod Orszą -
8 września 1514 r, a sile 30 000 chłopa daliśmy wielkiego łupnia ponad 50-ciu tysiącom moskali.
W efekcie 30 000 ruskich trupów, wziętych 5000 jeńców, wszystkie działa, cały obóz i głównodowodzący Iwan Czeladin.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zamiast pasjonować się faktkem kręcenia tego filmu proponuję rzetelne zapozanie się z faktami z tego okresu. Po pierwsze Polacy nie zdobyli Kremla tylko zostali tam dobrowaolnie wpuszczeni przez Rosjan. Po drugie błędna krótkowzroczna polityka polska inspirowana w znacznej mierze przez Watykan (chęć narzucenia Rosji katolicyzmu) spowodwała, że nas stamąd szybko wypędzono, a była szansa na inne, korzystne dla nas ułożenie wzajemnych stosunków. Rosjanie godzili sie by carem zostal Władysław syn Zygmunta III Wazy pod warunkiem przejścia na prawosławie. Ta ugoda była warunkiem wpuszczenia Polaków na Kreml. Jednak Zygmunt III złamał te warunki postanowił sam zostać carem i narzucić Rosji katolicyzm. Dalsze skutki tej polityki są znane. Co ciekawsze my chyba nigdy nie nauczymy sie wyciągać z własnych błędów prawidłowych wniosków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wilniuk, nie napisałem, że Polacy zdobyli Kreml, tylko, że siedzieli na nim 2 lata. A poza tym masz rację, polityka polska była fatalna. No, ale teraz możemy sobie gdybać, co trzeba było zrobić. Wtedy król sobie, królowa sobie, królewicz Władysław też miał swoje zdanie, no i magnaci, każdy sobie rzepkę skrobał, nie mówiąc już o rozbieżnościach pomiędzy litwinami i koroniarzami.
Czy ja dobrze pamiętam, ale wydaje mi się, że Polacy dwa razy byli na Kremlu. Natomiast Polacy próbowali zdobyć Kreml, ale im się nie udało. Były również prowadzone odsiecze dla załogi polskiej i walki toczyły się już w samej Moskwie. Jak ktoś wie, to może uzupełni albo poprawi, bo to bardzo ciekawy temat, ale narośnięty mitami i niedopowiedzeniami.
Badylarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mogę coś więcej napisać ale dopiero za tydzień. Wogóle problem relacji polsko - rosyjskich jest mocno skomplikowany. Ostatecznie z tej rywalizacji zwycięsko wyszła Rosja choć tak wcale nie musiało być. Do dziś żadna ze stron nie potrafi patrzeć na wzajemne stosunki bez emocji. Jeśli chodzi o Kreml to wydaje mi się, że drugi raz znaleźlismy sie tam dopiero w 1812 r.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zgadza się - drugi raz w naszej historii oręża weszliśmy do Moskwy z Napoleonem.

Czyli chyba I Rzeczpospolita dwa razy daliśmy łupnia.
Drugi raz z Napoleonem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
nasuwa mi się konkluzja współczesna, że Rosjanie są w takim układzie nadal do przodu, ponieważ w dzisiejszych czasach kręcenie dobrych (nie wiem jaki ten będzie) filmów historycznych ma niebagatelne znaczenie - chociażby w dydaktyce - ile osób wie np. o bitwie pod Kłuszynem - jaki to był sukces naszego oręża. Niestety z filmów historycznych" my kręcimy złoto dezerterów". Zresztą sama historia dokumentu obejmującego akt elekcyjny Władysława na cara mogłaby być kanwą scenariusza niezłej komedii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja bym wolał bitwę pod Orszą.

Chociaż fakt, brak w kinematografii dziełka traktującego to zagadnienie. Epoka Hoffmana minęła, więcej nic się chyba nie nakręci z historii poważnej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Epoka, epoką ale Hoffman raczej o polskich przewagach nad Moskalami filmu by nie zrobił. Chyba głupio by mu było... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information