Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Grzechotnik

Miedziane monety - jak to czyścić bo diabli mnie biorą?

Recommended Posts

Srebro czy złoto to żaden kłopot by wyczyścić. Ale jakie macie pomysły na miedziane monety, większość metod: palnik, kwasek, itd efekt dają mierny, często nic nie zostaje albo rysunek zanika zupełnie z racji korozji cieńkiej miedzi monety.

Powiedzmy znajdujemy boratynkę (bo łatwo i zazwyczaj są w złym stranie:) i jak ją wyczyścić - ostatnio próbowałem na czterech boratynkach.
1 Palnik i szczotka - ledwo widoczne zarysy litewskiej pogoni, druga strona nic nie zostało
2 kwasek cytrynowy - jak wyżej
3 gotowanie w oleju, to samo tyle, że czarne, rysynek cienko widać.
4 agresywniej na sekundy do 10% kwasu solnego i czyszczenie - początki wygłądały nieżle ale efekt ostateczny podobny do kwasku cytrynowego

Mam 2 pytania
Palnik - w jakiej temperaturze spala się ów węglan miedzi bo mam wrażenie,że efekty są dość mierne.
Czy ktoś używał gotowych preparatów do czyszczenia monet i jakie są efekty ich użycia na monetach miedzianych?

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja miedziaki moczę w oliwie z oliwek.tak radzili koledzy z forum.działa. monety moczę od 2 tyg. do miesiąca. co jakiś czas przecieram ścierką. właśnie czyściłem boratynki. efekt pozytywny, nie nieszczy monet.pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
A moższ dać fotkę monetki po moczeniu? i najlepiej taką jak wyglądała przed.
A pisząc o płynie miałem na myśli preparaty firmy KUPFER LEUCHTTURM
http://www.coin.pl/go/_category/?idc=64_57

Share this post


Link to post
Share on other sites
Palnik... barbarzyństwo.
Ja monet nie czyszczę, bo po co? Tylko myję z syfu.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolejną wrzuciłem do 5% roztworu wodorotlenku sodu owinięta w blaszkę cynkową - efekt podobny do trawienia kwaskiem cytrynowym czyli kijowy, monetka czyści się do metalu a skorodowany rysunek zanika.
Kolejna moczy się w samym wodorotlenku zobaczymy co wyjdzie, a kolejna w sodzie oczyszczonej, a jeszcze następna w wodzie utlenionej (coś tam bąbluje czyli coś się dzieje:) ale efekty mało widoczne a proces widać bardzo powolny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sodka nie wyżera, teoretycznie rozcieńczony kwas solny nie powinien za bardzo ruszyć miedzi. Ja miedziaki wkładam na tydzień do sodki, choć zależy od monety, czy warto ją czyścić.
Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam
Zastanawiam się czy by nie kupić buteleczki takiego płynu do polerowania mosiądzu,kosztuje 10 złotych w sklepie jubilerskim.Może ktoś z was czyścił monety miedziane takim płynem ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
oj jak słyszę takie wypowiedzi co zrobić z starym miedziakiem ( boratynką lub rzymskim folisem) czy ją kwaskować czy palnikiem traktowac albo kwasem, to zalecam najpierw łeb wyrzarzyć , potem kwasu w usta nalać jak to przetrzyma to dopiero niech osoba zajmie się monetami. Po pierwsze najgorsza rzecz to zdjąc patynę - najczęściej po oczyszczeniu z brudu a potem po namoczniu kilkumiesięcznym w oliwie zdjmujemy najtwardsze zabrudzenia i dochodzimy do czystej patyny i na tym koniec. najczęściej cały rysunek monety to trzyma się na patynie , a po jej zdjęciu to mamy zrzartą miedzianą podkładkę papową. Jeżeli nic nie widać po wyczyszczeniu monety w oliwce to po zdjęciu grynszpanu z monety nadal nic nie będzie widać . jeżeli wlazła dzika śniedź w monetę lub czerwona albo gruby grynszpan to znak że rysunek został już zkonsumowany przez erozję czasową przebywania w ziemi i nic jej już nie uratuje. Lepiej zostawić monetę w patynie niż wyczyścić do miedzi bo wtedy po pucingu ma wartość 10% monety w patynie. Przykładem są aukcje alledrogo gdzie wypucowane monety osiągają groszowe wartości niż te same nie czyszczone. Uwaga zbieranie monet jest dla cierlpiwych . Jak ktoś nie ma cierpliwości 3-5 miesięcy czekać aż moneta w oliwie zmięknie do czyszczenia niech się za te hobby nie zabiera, szybko to robi pies a nie kolekcjoner starych numizmatów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co powiecie na czyszczenie monet miedzianych poprzez moczenie w nafcie?Takiej rady udzielił mi zawodowy numizmatyk zajmujący się tym tematem przeszło 20 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki Wojtek
Po moczeniu w oliwie z oliwek naleciałości same zejdą czy trzeba monetę dodatkowo czyścić ściereczką?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przecieranie szmatką lub szczoteczką pomaga, znacznie przyśpiesza czyszczenie. Tyle że w trakcie moczenia co kilka dni nie na koniec.
Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sory ,że odgrzewam stary wątek ale czy moczenie w oliwie pomoże na te zabrudzenia ,bo moczenie w wodzie utlenionej nie pomogło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
moze nafta? z moich doswiadczen wynika, ze lepiej penetruje niz oliwka. Tak naprawde nie zauwazylem jeszcze zadnych spektakularnych efektow oliwki, mimo ze pare monet moczy sie w niej juz dobre pol roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tego co widzę to tzw. rdza miedzi, bez chemii i innych drastycznych sposobów tego nie usuniesz, zostaw w takim stanie, ładnie się prezentuje. Nie kombinuj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki bluemen123 wyjąłem ją po tygodniu z oliwki i nie będę
chyba przy niej kombinował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja swoje moniaki najpierw moczę w wodzie utlenionej potem w oliwce i wychodzą super,jeśli moniak jest już przezarty przez chemie i fosforany to już jej nic nie pomoże,,jedynie moze służyć za podkładkę...

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information