Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Czarek

do czego to służyło w WP?

Recommended Posts

Witam wpadło mi w łapki takie oto wiaderko-a raczej coś w stylu plecaka....miedziane bardzo ładnie sygnowane...jak widać na fotce...przepraszam za brak ostrości...

Share this post


Link to post
Share on other sites

i tył-tu i na innych miejscach obiektu widac resztki polskiej khaki a czasem minii...z tej strony widać też uszka do szelek-plecak?moje pytanie-co to za diabelstwo jest-pojemnik na zupę?a jak tak to czy tylk ow wojskach sanitarnych to było używane czy to jakiś standardowy nasz wojskowy termos pre 39?zachowały się jakieś fotki takiego sprzętu z epoki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
prawdopodobniejest to termofor na komplety narzedzi chirurgicznych z WP San. NIgdy nie widzialem czegos takiego na fotach...
pozdro Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znaczy, dezynfektor chyba? Wykonany z miedzi, więc spokojnie można go było wykorzystać w warunkach polowych jako kociołek do gotowania narzędzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dezynfektor - obróbka temperaturowa to raczej sterylizator...
trzeba sprawdzić czy lutowany...
a może bańka na spiryt do dezynfekcji, zanużeniowej...

Share this post


Link to post
Share on other sites
lutowany...więc myśle że nie do stawiania nad ogniem-anie nie do wysokich temperatur-a poza tm od dołu ma piekną farbe a tak byłby choc troszke okopcony-poza tym ma uchwyty do noszenia na plecach...po wstawieniu nad ogień spaliłyby się więc gotowanie w warunkach polowych i wszystko co ma związek z temperatuyrą odpada...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czarek, a czy możesz dać foto tej zbiornika od góry, mam pewne przypuszczenia.
Aha, jeszcze jedno, czy ktoś wie coś na temat tego wzoru zastrzeżonego...
Nie wygląda mi to na sprzęt medyczny.
Uwaga! Jesteśmy na tropie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

oto góra-po lewej stronie ma jakiś taki mały pipek-też miedziany-ale on mógł równie dobrze być po wojnie dodany-tego nie wiem-przez pana który trzymał w tym benzynę-do teraz jedzie nią ze środka...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki Czarek
Ale czy ten pojemnik ma korek odkręcany na gwint, czy też wpychany, ma resztki jakiejś uszczelki ?
Ten pipek to jakiś króciec ? Może odpowietrznik ? Ze zdjęcia nie widać, czy jest on wlutowany fabrycznie, czy też to przeróbka-samoróbka.
Pytanie: Pipek ma przedłużenie w zbiorniku i ile ?
Nie należy się sugerować, że uszka służyły komuś do niesienia na plecach, może tylko służyły do zawieszenia.
Po za tym nadal zagadka...
P.S. Możesz dać zbliżenie znaku nad wzorem zastrzeżonym - mro jakieś logo producenta ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie bardzo wyczuwam rozmiarow. Czy to nie jest termos na zarcie dla malych oddzialow albo cos innego tylko co? Temperatury nie musialyby byc wysokie (max 100 stopni) a zakretka robi wrazenie hermetycznej. Calosc w takim wypadku szla do drewnianej skrzynki ze sloma jako uszczelnienie i rurka mogla sluzyc do wyciagniecia powietrza. A moze ina odwyrtke dla utrzymania zimna. Hmmmm

Share this post


Link to post
Share on other sites

od razu pomyślałem ze możnaby pipek od środka zrocić...o tak wygląda...dalej mi to wygląda na samoróbkę...zwłaszcza że...

Share this post


Link to post
Share on other sites

w bocznekj sciance na dole od środka znalazłem takie coś-zalutowane z zewnatrz...tak myśleczy to nie był jakiś termos na picie-z kranikiem wkręconym w to miejsce...albo opryskiwacz p.chemiczny jakiś plecakowy-do dezynfekcji albo coś i tu wychodził przewód...

Share this post


Link to post
Share on other sites

z zewnątrz wygląda to tak...a ta dziurka niżej???do mocowania czegoś?np.jakiegoś uchwytu do pasa przytrzymującego na człowieku plecak podczas pracy-np.dezynfekcji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

z boku ten element...na żleazie nie ma juz farby...chyba j odrdzewię i przegiągnę polską khaki potem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

i zdjęcie od dołu...tak sobie pomyślałem że pipek mógł być wejściem do nabicia powietrza albo coś do opryskiwacza,ale z drugiej strony ciśnienie wywaliłoby zamknięcie zaraz,a nie ma nic co by go przytrzymywalo ani nic co by wskazywało na to że takie elementy były-więc moja teoria z opryskiwaczem chyba pada...no chyba że jakas mała ręczna pompka i wtedy taki zbiorniczek jak najbardziej,a pipek jako odpowietrzenie zeby ładnie się pompowało...ale to tylko takie moje wymysły...a Wy co powiecie teraz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ten pipek nie jest samoróbką, dobrze Czarek, że zrobiłes to zdjęcie od wewnątrz. Nie jest możliwe wlutować od zewnątrz pipka, a potem obrobić od wewnątrz, żeby był na równo. Musiał być wlutowany i obrobiony przed przylutowaniem pokrywy. W takim razie jest fabryczny i pełnił rolę odpowietrznika do...
Jest coraz ciekawiej, mam swoje przypuszczenia, ale może ktoś inny bardziej fachowo się na ten temat wypowie.
Pozdrowienia
Cwaniak

Share this post


Link to post
Share on other sites
stare opryskiwacze pocz XXw. pobierały płyn niesprężony, sam moduł wykonawczy" przypominał pompkę rowerową z zaworem w tłoku

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie na wydanie-trzeba było kupowac jak na allegro pan co sprzedawał 10 razy nie mógł sprzedać -chciał 100 ale nikt nie chciał i dopiero za 50 ja się zlitowałem...a jak coś wpadnie do Czarkowego domku i w moje łapki to już stąd nie wychodzi:)ale wciaż czekamy na rozwiązanie zagadki...takie w 100%pewne...

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information