Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Wilniuk

Brygada Poscigowa

Recommended Posts

We wrzesniowo - pazdziernikowym numerze magazynu Militaria XX w. jest artykul kontrowersyjnego autora Mariusa Emmerlinga pt: Brygada Poscigowa kontra Luftwaffe" Autor opierajac sie na zrodlach niemieckich znacznie redukuje liczbe zwyciestw Brygady twierdzac ze nasze samoloty zestrzelily jedynie 18 samolotow Luftwaffe przy stratach wlasnych ok. 43 samolotow. Nie mam wystarczajacej wiedzy my moc z tymi danymi dyskutowac. Zastanowil mnie natomiast inny fragment tego artykulu ktory pozwole sobie zacytowac Jednakze nalezy postawic tutaj zasadnicze pytanie czy dzikie rzucanie sie na przeciwnika, bez wzgledu na straty wlasne, mozna faktycznie uznac za bohaterstwo lub brawure, czy raczej za brak zdrowego rozsadku lub nawet za lekkomyslnosc? A moze mielismy po prostu do czynienia z brakiem taktycznej dyscypliny?" Nasuwa sie nieodparte pytanie czy taka krytyczna ocena nszych lotnikow jest sluszna?

Share this post


Link to post
Share on other sites
To że historyk" Emmerling stara się być bardziej niemiecki niż Goebbels to chyba fakt ogólnie znany...
Tym razem widocznie uznał, że a nasi powinni raczej uciekać albo dać się zniszczyć na ziemi. Pogratulować zdrowego rozsądku".

Odnośnie różnic w raportach strat niech lepiej wypowiedzą się lepiej zorientowani Koledzy.

Jeden kolega z Niemiec zapytany o straty LW nad Beskidami w 1939 r. napisał mi wprost (cyt.): You won't find in the German archives detailed lists of losses, possible som fragments which not have been burned at the end of the war.
Czyli że w archiwach niemieckich nie ma pełnych danych o stratach (więc skąd Emmerling ma?), a tylko to, co ocałało po wojnie.

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja powiem tylko to co już kiedyś napisałem:

Zależy jak czytać - dla mnie to kompromitacja Niemców, szczególnie myśliwców osłony - jeżeli patrzeć na walki 1.09 - mieli przewagę liczebną dużo lepszych, szybszych a przede wszystkim dużo lepiej uzbrojonych mysliwców i mimo to nie tylko nie zniszczyli większości atakujących maszyn, ale co gorsze, nie odegnali ich od atakujących bombowców. To że nasi piloci na maszynych uzbrojonych wyłącznie w karabiny maszynowe zestrzelili w tych warunkach kilka było nie było solidnie uzbrojonych bombowców i myśliwców oraz uszkodzili kilka pozostałych maszyn (w tym osłony) to i tak duży sukces.

Poza tym, w 1942 r. piloci Fw-190 atakując B-17 mieli: małą skuteczość, trudności z poprawną identyfikacją samolotów, przecenianie swoich dokonań w powietrzu; otwierali ogień ze zbyt dużej odległości, przejawiali
zbyt dużą odwage i brawure" atakując pojedynczymi samolotami amerykanski szyku od tyłu co narażało ich na duże straty itd. itp. - podobne ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trzeba rozróżnić dwie kwestie:
- sprzęt na którym walczyli polscy piloci
- ich umiejętności pilotażowe

Już po kilku dniach okazało się, że PZL P 11 mają za słabe uzbrojenie złożone tylko z 2 km, złą amunicję /o znikomej sile niszczącej, przestarzałej, zleżałej/. Są w praktyce bezbronne. Ich pojedynki z samolotami niemieckimi przypominały niekiedy pojedynki co niektórych typów czołgów z Tygrysami. Słabe osiągi samolotów wymuszały też stałe szukanie innej taktyki atakowania samolotów przeciwnika. Z przewagi wysokości, w locie nurkowym, najlepiej od przodu, i z jak najbliższej odległości. Duzym plusem była odporna, wytrzymała na uszkodzenia konstrukcja.
Polscy piloci musieli się tego szybko nauczyć, aby móc podjąć efektywną walkę.
Sami piloci też popełniali błędy pilotażowe /brak obserwacji tylnej sfery, trudności w utrzymaniu szyku bojowego-boczni czasami się gdzieś gubili podczas manewrów w powietrzu/.
Sam się stale zastanawiam skąd wzięła tragedia pilotów 123 eskadry myśliwskiej praktycznie rozstrzelanych w powietrzu.
Czy tylko z pomyłkowej identyfikacji Me 110 jako bombowców? Czy też z ich brawury, może słabych umiejętności?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W wolnych chwilach udało mi się przejrzeć chyba większość materiałów jakie zostały opublikowane w Polsce na temat Brygady Pościgowej poczynając od wczesnych lat sześćdziesiątych XX wieku, i porównać je z książką Emmerlinga. Obiektywnie rzecz biorąc wyglada to tak:

W obronie piloci Brygady Pościgowej stolicy zestrzelili na pewno 13 (14?) samolotów nieprzyjaciela, a 7 ciężko uszkodzili. Jednostka straciła w walkach powietrznych 22 PZL P.11, i PZL P.7, jeden rozbił samolot się w trakcie startu, a jeden uległ zniszczeniu w wypadku lotniczym.

Zwycięstwa powietrzne pilotów Brygady Pościgowej:

III/1 dywizjon myśliwski:
dowództwo dyonu: por. Arsen Cebrzyński 1 Bf 110
111 eskadra myśliwska
por. Wojciech Januszewicz 2 Ju 87, 1 Bf 110
ppor. Witold Strzembosz 1 Bf 110
112 eskadra myśliwska
por. Wacław Łapkowski, pchor. Marciniak, st. szer. Władysław Wieraszka zespołowo 1 He 111
IV/1 dywizjon myśliwski:
dowództwo dyonu: kpt. Adam Kowalczyk 1 He 111, por. Aleksander Gabszewicz 0,5 He 111
113 eskadra myśliwska
ppor. Jan Borowski 1 Bf 109
pchor. Jerzy Radomski 1 Bf 109
ppor. Hieronim Dudwał 1 He 111
114 eskadra myśliwska
ppor. Stanisław Szmejl 1 He 111
st. szer. Benedykt Dąbrowski 1 Bf 110
kpr. Andrzej Niewiara 0,5 He 111, 1 Do 17 (?)


Samoloty nieprzyjaciela uszkodzone przez pilotów Brygady Pościgowej:

III/1 dywizjon myśliwski:
dowództwo dyonu:
111 eskadra myśliwska
ppor. Mirosław Feric 1 Bf 110
112 eskadra myśliwska
ppor. Kazimierz Daszewski 1 Ju 87
ppor. Witold Łokuciewski 1 He 111
IV/1 dywizjon myśliwski:
dowództwo dyonu: kpt. Adam Kowalczyk 1 He 111
113 eskadra myśliwska
por. Jan Borowski 1 He 111
pchor. Jerzy Radomski 1 He 111
114 eskadra myśliwska
ppor. Tadeusz Sawicz 1 Bf 109

Share this post


Link to post
Share on other sites
To są dane tylko za okres 1-6 wrzesień 1939 roku.
Polskie relacje są bardzo nieprecyzyjne, wręcz chaotyczne.

1) Emmerling śmieje się z sześciu He 111 zestrzelonych jakoby 1 września, jednak sam przyznaje, iż 5, i 6 Staffel II. (K)/LG 1 utraciła w tym dniu 1 He 111 zestrzelony nad Warszawą, 2 ciężko uszkodzone, z których 1 rozbił się podczas lądowania, oraz 2, które wróciły na jednym sprawnym silniku; łącznie 5 samolotów, piloci Brygady pościgowej zgłosili w tym dniu trafienie 8 He 111 (o tylu wiem)

2)bardzo niejasna jest dla sprawa Do 17 zestrzelonego 1 września nad Wilanowem przez por. pil. Stefana Okrzeję z 112 Eskadry Myśliwskiej, eksplodujący bombowiec podziurawił poszycie skrzydeł P 11, a jego fragmenty utkwiły pod osłoną silnika, i wylądowały w kabinie, tylko w żaden sposób nie mogę zidentyfikować tego Do 17; podobnie trudno zweryfikować walkę z Do 17, prawdopodobnie z III/KG 77, nad Łowiczem w dniu 6 września, gdy samoloty Brygady Pościgowej powracały już na resztach paliwa na lotnisko, jeden z pilotów lądował w miejscu rozbicia bombowca (z braku paliwa?, z powodu odniesionych w walce uszkodzeń?)

3) czy kolizja ppłk Leopolda Pamuły lecącego na samolocie 113 eskadry myśliwskiej z Bf 109 1 września faktycznie miała miejsce? (rozumiem, iż propagandziści komunistyczni na wzór dzielnych sowieckich wojaków zrobili z tego powietrzny taran)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kilka uwag technicznych:
1) piloci Brygady Pościgowej zestrzelili w walce 1 Bf 110 z 1 Staffel I./ZG 1, 1 Bf 110 z 2 Staffel I.(Z)/LG 1, 2 Bf 110 z 3 Staffel I.(Z)/LG 1, pojedynki te wykazały słabą odporność PZL P 11 na uszkodzenia, salwa 2 nkm 20 mm, i 4 km Bf 110 naruszała strukturę płatowca, jego usterzenie, oraz uszkadzała wiele ważnych podzespołów, ten motyw często przewija się we wspomnieniach,

2) wiele uszkodzeń PZL P 11 to z reguły przestrzelone zbiorniki paliwa, zbiorniku oleju (oliwy?), niby łatwe do usunięcia, ale sprawiające wiele kłopotu mechanikom; uszkodzone samoloty, które lądowały przymusowo, jeśli tylko można było je naprawić prowizorycznie, i wystartować z przygodnych lądowisk wracały na lotnisko (tak było np.: z PZL P 7a z 123 eskadry myśliwskiej, czy PZL P 11 z 112 eskadry myśliwskiej), jakieś zespoły mechaników wysyłane były więc w teren

Share this post


Link to post
Share on other sites
Żebyśmy chociaż wtedy mieli lepszy sprzęt - np. francuskie Morane albo Dewoitine, inaczej by sprawy strat Luftwaffe wyglądały...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,


Okrzeja zestrzelił 01.09.39 Do 17P z 4(F)/121 nad Świdrem.
Teza o spalonych archiwach niemieckich lub o tym, że nie ma dokładnej listy strat niemieckich - bzdura do kwadratu trzeba tylko poszukać (Verlustmeldungen z BAMA są niedokładne ale wiele wiadomości zawierają KTB poszczegolnych jednsotek). Nie dość, że materiały są dostępne w BAMA Freiburg to jeszcze można je dostać w NARA w Waszyngtonie (za darmo wystarczy przyjść z własnym skanerem ale cały pic polega na tym, że trzeba im podać dokładne referencje czego szukamy. Ostatnio w związku z wojną w Iraku ograniczyli im fundusze i mają za mało personelu).
Według moich danych BP (nie licząc jednostek włączonych do niej później:
- zestrzeliła 19 samolotów niemieckich
- uszkodziła ciężko 2 (50% i więcej)
- uszkodziła lekko 12 (do 50%)
Pozdro

Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information