Jump to content

Forteca

Forum members
  • Content Count

    1091
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Jako że na W-tte była standardowa armata z 14 DAK-u to chyba nie dziwne że była przekalibrowana ? Nb, jak jest różnica między 02 z zakładów Putiłowa a Obuchowa, pomijając bicie na lufie ?
  2. Czy ktoś może przetłumaczyc ten bełkot powyżej ? Co to jest Filadji" ??? Patron, specjalnie dla Ciebie - nie Maxim, ale Vickers-Terni, też 40 mm na taśmę. I też z Finlandii ;)
  3. ====== Dla porzadku to Finskim monopolem jednak nie byly - jak pisalem powyzej ma taka Duxford (aczkolwiek tez z Finlandii) i trudno mi uwierzyc ze w bylym ZSRR nie ma ani jednej. ====== Gebhard, oczywiście są pojedyncze sztuki w poszczególnych krajach, jedna jest też we Francji na forcie Pompelle w Reims, ale u nas będzie ich więcej ;) Nie tyle co u Finów, ale też dużo. No i będzie komplet z przodkeim a takich to naprawdę dużo nie ma
  4. Oczywiście można powiedzieć że to ie ten konkretnie numer" i narzekać, w końcu to sport narodowy. Podobne zarzuty pmożna postawić niektórym Boforsom", że nie nasze dokładnie. Ale sprzęt ten był na wyposażeniu WP w wersji pierwotnej (co już powiedział Gebhardt), a armata wyprodukowana w 1915 mogła brać udział w działaniach wojennych na terenie Polski w PWS. ===== Po prostu pozostaje znak zapytania czy poszczegolne egzemplarze przetrwaly w stanie niezmienionym do 1939 i jesli tak to czy walczyly. ===== Dwie z trzech są niezmienione, jedna ma pneumatyki i przekonstruowane zawieszenie, ale da się to odkręcić. Jest to armata, konic końców, jakiej nie miał do tej pory w zbiorach w Polsce nikt, i na świecie (poza Finlandią) też jest unikatem.
  5. Można, za pomocą kogoś kto jest na miejscu i trzyma komórkę - i wykaże sie refleksem zanim aukcjonator" klepnie młoteczkiem w fanta
  6. Mogę, ale do pzyszłego tygodnia jestem zajęty skanowaniem Kriegstagebucha ;)
  7. Khem, jpg to chyba na wszystkim odpala...
  8. Znaczy TEN przy drodze na miastkowo ? Ale on nie miał żadnej strzelnicy.
  9. Ale to chyba ten co u dr Miniewicza - już tutaj jest, post z 2006-11-06 11:57:00
  10. ===== Sqh, nie punkt widokowy ale karczma, jakieś 30 m niżej. ===== Szymon miał na myśli punkt widokowy NA poziomie Karczmy - ew. można to nazwać arsem"
  11. Tylko że to co widac na fotce wyżej to jest wyjście awaryjne. Na wcześniejszej stronie jest plan tego obiektu (bild 98). T ooczywiście nie lepak, bo wejście (to normalne) było proste, bez labiryntu.
  12. W powieści L. Bakuły Wizna" jest opis, jak transportowano kopułę: ...przywieziono ją na sprzężonych podwoziach ciężkich wozów. Była szczelnie przykryta plandeką i zamaskowana gałęziami choiny..." ...Od szosy pod górę, aż do budowanego obiektu szła specjalnie przygotowana droga poślizgowa, po której kopułę miały ciągnąć konie. Ustawiono własnie pomosty, po których miała ześliznąć się z wozu na drogę. Były one zbudowane z bali krawędziaków, jak cała droga ąż na szczyt góry. Na nich połozono stalowe blachy, posmarowane towotem dla lepszego poślizgu. Kopuła ważyła około ośmiu ton. Zdjęto maskowanie, odpięto plandeki. Obok czekały już dwa zaprzegi po cztery konie w każdym, po obu stronach przygotowanej drogi, gotowe do ciągnięcia kopuły w górę..." Bakuła mieszkał w Ustce, tam gdzie jeden z weteranów Wizny, S. Słoma, więc mógł mieć relacje z pierwszej ręki.
  13. Zdjęcia czołgów niemieckich z 1939 r. pod Wizną można sobie zobaczyć w niemieckiej ksiażeczce okresu wojny Czołgi zamykaja pierścień". Zaś czołgi z literką G" mogły być w tych okolicach (szeroko rozumianych) w 1941 roku.
×
×
  • Create New...

Important Information