Jump to content

Forteca

Forum members
  • Content Count

    1091
  • Joined

  • Last visited

    Never

Everything posted by Forteca

  1. Bardzo ładna kolekcja nasłuchowników jest w muzeum obrony przeciwlotniczej w Tusula w Finlandii - mają między innymi tego Goerza ze zdjęcia M-i z 2005-11-11, 06:47
  2. CWSM11 napisał: Parowóz Tych rzeczy co piszesz nie da się czytać, a tym bardziej komentować. Historii to ty raczej nie znasz, a przynajmniej Polski z tego okresu. Trochę się doucz. odróżnij wojnę od kampanii, Działania w 39 miały za zadanie zatrzymać wroga ostatecznie na linii Wisły przez 2-3 tygodnie do momentu ruszenia aliantów. I raczej cel został osiagniety mimo walki na dwóch frontach" Tego też nie da się czytać. 2-3 tygodnie to okres między 14.09 a 21.09. O ile się nie mylę Niemcy byli pod Lwowem 12.09 a w Brześciu 16.09 i chyba te miasta leżą poza linią Wisły (chyba że mam złe mapy). Więc jaki cel" został osiągnięty ? No ale najlepiej zwalić wszystko na sojuszników. Za złe stopnie w szkole też winny jest nauczyciel o się czepia", a potem w pracy szef się czepia" itd.
  3. Ale od 5 do 8 wiele zdarzyc się mogło - ktos mógł je ściągnąć i wykorzystać jako stały przeciwlotniczy punkt ogniowy - świadczyła by o tym podniesiona lufa, nie a spocznij" - zdjęcia są na 99% z Lublina, bo na tym samym negatywie uwieczniono raterskie" spotkanie z bratnią RKKA własnie w Lublinie. Nb. zdjęcia RKKA z Lublina AD 1939 są co najmniej tak samo ciekawe jak te z Brześcia, a prawie w ogóle się ich nie pokazuje.
  4. To zdjecie Bodzia jest z Lublina (28 września), z całej serii negatywu z Bundesarchive (BA/13/75) Zgadzaja się i żYDZI I NUMER - 6097. Dwa zdjęcia tego De Diona były zamieszczone w La campagne de Pologne" Lannoya
  5. Sanitarka jak sanitarka, ale to tło jest na tym zdjęciu piękne :)
  6. He, ale Renault to własnie podje wartości jako PS :) Dla sterowców Zodiaca 80 PS to tylko De Dion-Bouton, ale tylko w eksportowanych do Rosji. Z kolei Anzani z poczatku wojny to gwiazdowe (30, 45, 60, 75 - czyżby ten ?, 110), choc faktycznie używane w sterowcach marynarki... brytyjskiej. Z tym Cmdt. C. faktycznie ciekawa sprawa... może przekłamanie ?
  7. Drobny problem - w 1914 Renault nie robił lotniczych silników 80 KM, tylko 30, 50, 70, 90 (ten na zdjęciu)- chyba że zostały później wymienione, albo robione póxniej otrzymały właśnie te silniki - wszystko jest możliwe.
  8. Śliczny. Określenie VZ odnosi sie do sterowców patrolowych marynarki - od VZ 1 do chyba VZ 24 (ten z lat 30-tych) - dwa z nich V 3 i V 13 w czasie I wojny używało lotnictwo US Navy (otrzymane od Francji) Trochę dziwne, że kupilismy sterowiec patrolowy marynarki, a nie wojsk lądowych.
  9. Dzięki wielkie ! Bo właśnie to nie pasowało, u Morgały są silniki Renault, a żaden francuski sterowiec takich nie miał. Moze teraz coś się dopasuje.
  10. Cmdt C. był sterowcem (jednym z trzech) Twierdzy Epinal, i został zniszczony chyba we wrześniu 1916 roku, koło Verdun... Więc ten nasz to może być kolejny o tej nazwie. Poza tym wudać ze nie był sterowcem marynarki. Będew tym roku w Epinal, to się spytam znajomych speców ds. tej twierdzy.
  11. VZ - czyli Vedette Zodiac, Vedette commandée par l'aéronavale Française" Vedette V-11 45 x 13 m średnica, 2 x Salmson Ac 9 tyle że rok produkcji - 1935 !!!! - zresztą świetny i nowoczesny sterowiec patrolowy. Czyli kicha... Zodiac robił tylko dwie 11" Cmdt. C. i tego...
  12. Ale jeszcze jedno każdy zosiac maiłą jakąś nazwę (poza II pierwszymi)więc: Zodiac 11 = Cmdt. C. Zodiac 9 = Le Temps Zodiac 7 = Czajka (czyli Rosyjski) itd., itp. We Francji nie było czegoś takiego jak klasa/wytwórnia Vedette
  13. Le Temps (50,4 m x 9,5 m, jede silnik, dwie śruby) też nie... Ten był smukły i proporcjonalny. Podobny nieco - Zodiac III, 1909 r., 47 m na 8,5 średnicy, 1400 m3, 1 silnik Ballot, jedna sruba - tylko że ze zmienioną gondolą, i asz" ma płetwę grzbietową
  14. Znaczy, Adamie - to na Twoim zdjęciu (nb. mam w nieco lepszej jakości) to jest Commandant Coutelle, to u Morgały absolutni inny sterowiec.
  15. Khem, mam całkowicie inne dane Commandant Coutelle, Zodiac 1911 r. (oblot 8.6.1913 r.), dwa silniki Dansette-Gillet 200 KM (4 śruby), objętość 9500 m3, długość 92 m, średnica 12, wysokość całości 21 m.
  16. To zupełnie nie pasuje do karcianego" klucza :) Chyba że to joker" :D
  17. Tebe - przy niemieckim sposobie używania czołgów w okolicach 1943 (w styczniu) mieli na całym ostfroncie poniżej 500 czołgów (ok. 15 %) - to więcej niż 2-3, ale i tak niewiele w porównaniu do tego z czym zaczynali.
  18. ty poczytaj dokładnie - przecież napisałem, że nie bardzo było co modernizować, wersja t34/85 to maksimum możliwości. Zresztą, po co modernizować, skoro był juz t-44 ??
  19. no na przykład 105 mm - w Shermanie się udało. Pod wagą armaty 380 mm t-34 by się ozklapnął" (chyba, żeby stał na miękim gruncie) ale koncepcje mi się podoba :)))
  20. słaba modernizowalnośc - umieszczenie włazu praktycznie uniemozliwia sensowne pogrubienie pancerze czołowego (nie mówiąc o tym, że taki wlaz znacznie niweluje walory pochyłych płyt pancernych) Pochyłe płyty pancerne determinują średnicę otworu pod wieże - dlatego nie dało się t-34 (tak jak w Shermanie) zainstalować większej armaty niż 85 mm. tak w skrócie z pamięci.
  21. Ad. RSO - poszukam, bo mialem troszkę wypisów niemieckich dowodców czolgów i obsług p-panców z 1941 r. - to co pisał Melletin - ragedia niemieckiej piechoty" przy starciu z t-34 i KW. Ale to pewnie defetyści byli... :D Przecież Wehrmacht nie przegrywa nigdy i z nikim, a te zdjecia sowietow w Berlinie to tylko fotomontaż...
  22. Zis-em zajmujemy się przy okazji", rozważajac co by było gdyby sowieci zastosowali koncepcję" czołgu przeciwczołgowego i zrobili t-34/57, z armatą dobrą i na Panterę, t I, i na t II. ZIS-2 był rewelacyjna jak na czas w którym powstała, a i w 1943 całkiem z niej udany sprzęt był. Przy jej produkcji stosowano dość ścisły nadzór, co jednak odbiło się na wielkości produkcji (jak się porówna z innymi armatami). Aha, do ZIS-2 nie było pocisku odłamkowego - tylko kartacz do samoobrony" - a to jednak spora różnica. Nb. 57 mm p-panc M-16 była jeszcze lepsza, ale uznano że ZIS-2 będzie wystarczająca
  23. Zżarło mi jedno " - miało być ze radziła sobie poniżej 1000 m (i wszystko jasne)
  24. Wychodzi na to, że z odległości poniżej 100 m. radziła sobie z wiekszością pancerzy. Na tym zdjęciu co wspominałem nie było podanego dystansu. Human - przebijalność każdego pocisku (radzieckiego, niemieckiego, amerykańskiego itd.) jest podawana zawsze w idealnych warunkach. ta Grabinowa 57" do zwalczania czołgów była o wiele lepsza niż 85 z t-34 - tylko że nie było do niej pocisków odłamkowych i przeciwbetonowych.
  25. Nie mam czasu szukać parametrów, ale przebijalność 57 mm była naprawdę dosyś duza - w końcu to nie kaliber decyduje, ale prędkość początkowa. A dziurka była - mała, ale na wylot.
×
×
  • Create New...

Important Information