Jump to content

Krzyż żelazny-komu i za co???


saper1939

Recommended Posts

Adolf H, dostał II klasy za poprawną postawę przed świętami Bożego Narodzenia polegającą na niebrataniu się z żołnierzami po 2 stronie frontu. II klasy za przeniesienie meldunku pomiędzy sztabem batalionu a oddziałami, przez teren ostrzeliwany przez artylerię. Dowódca miał niby powiedzieć „kto na ochotnika przeniesie meldunek ten dostanie medal”, no i Adolf przeniósł, inni gońcy którzy poszli nie dotarli.
Tak poza tym to dowódca kompanii Adolfa wystawił mu opinię że „nie ma zdolności przywódczych” i nie awansował powyżej kaprala przez to.

Mengele natomiast dostał za uratowanie załogi z płonącego czołgu, był medykiem na froncie wschodnim.
Link to comment
Share on other sites

Czy wspomniany Adolf H. to Adolf Hitler ?
Bo Adolf Hitler miał KŻ I klasy a nie drugiej.
Z tego co wiem to była przewałka" bo I klasę mogli orzymać oficerowie z żołnierze II klasę. Do odznaczenia przedstawiła AH odrynans pułku - jego przyjaciel ;-)
Link to comment
Share on other sites

saper1939, o tym można cały wykład zrobić :-)
Tak w skrócie: Historycznie to istniały 3 klasy Krzyża Żelaznego (II, I i Krzyż Wielki). Order ustanowił król pruski w 1813 r. we Wrocławiu. Przyznawano go za udział w Befreiungskrieg" [Wojna wyzwoleńcza" z Napoleonem
1813-1815], za wojnę francusko pruską 1870/71 oraz za I i II wojnę światową. Zapewne Ciebie najbardziej interesuje w dziejach KŻ okres II wojny światowej?
Wujek Adi" reaktywował 1 IX 1939 KŻ (2 klasy) i ustanowił wyższy stopień - Krzyż Rycerski Krzyża Żelaznego (ten noszony na wstążce na szyi). Niemcy w skrócie mówili na Krzyż Żelazny EK (od Eisernes Kreuz - co znaczy własnie Krzyż Żelazny) i tak np. EK II to KŻ II Klasy a EK I to I Klasy. Krzyż Rycerski znany jest pod niemiecką nazwą Ritterkreuz.
Otrzymać KŻ mógł zarówno mężczyzna, jak i kobieta - niezależnie od stopnia wojskowego i zajmowanego stanowiska - służący(a) w Wehrmachcie, Waffen SS lub tzw. organizacjach pomocniczych (także cudzoziemcy).
Aby otrzymać EK 2 należało sie generalnie wykazać pojedynczym aktem odwagi na polu bitwy" [interpretacja co jest aktem odwagi" zależała od zwierzchnika delikwenta]. W latach 1939-1945 EK II otrzymało ok. 3 milionów osób, w tym także kobiety (m.in. Hanne Reitsch - słynna pilotka]. Istniała również tzw. szpanga", przeznaczona dla tych, którzy już mieli z poprzedniej wojny światowej EK i teraz zasłużyli nań ponownie (szpangę" nosiło się na kieszeni).
Aby otrzymać EK I, należało po pierwsze mieć już EK II lub szpangę" i (generalnie) wykazać się 3-5 aktami odwagi na polu bitwy. W niektórych rodzajach broni były konkretne wymogi, np. w U-Bootwaffe zatopienie statków o łącznym tonażu 50.000 ton (odznaczenia otrzymywała cała załoga).
EK I otrzymało ok. 450.000 osób.
Krzyż Rycerski KŻ był już znacznie mniej osiągalnym i bardzo prestiżowym odznaczeniem. Przyznawany z reguły dowódcy pododdziału, okrętu etc., który wyróżnił się czymś naprawdę szczególnym, choć podobnie jak z EK I i tu były pewne konkretne przepisy w niektórych formacjach (np. 100.000 zatopionych ton dla U-Waffe - odznaczenia dostawał dowódca okrętu). Przyznano ok. 7300 Krzyży Rycerskich.
W miarę trwania wojny stworzono jeszcze 3 wyższe klasy - KR KŻ z Liśćmi Dębu (otrzymało go 890 osób), KR KŻ z Liśćmi Dębu i Mieczami (otrzymało go 160 osób), KR KŻ z Liśćmi Dębu, Mieczami i Brylantami (27 osób), a specjalnie dla jednej osoby - pilota sztukasów Hansa-Ulricha Rudla - ustanowiony został pod koniec wojny Złoty Krzyż Rycerski ze Złotymi Liśćmi Dębu, Złotymi Mieczami i Brylantami.

Na podstawie: http://www.feldgrau.com/awards.html [zachęcam do zapoznania się nie tylko z tym działem - gdzie znajdziesz zdjęcia w/w klas KŻ, listy odznaczonych wyższymi klasami itd., ale z całą stronką]. Polskie tłumaczenie tych informacji o KŻ było kiedyś na stronce Gildii Strategów.


Peiper, aby mieć EK I podczas pierwszej wojny światowej, trzeba mieć było najpierw EK II. Hitler miał EK I, co wcale nie było czymś szczególnym - mitem jest to, że EK I mogli podczas I wojny św. dostawać tylko oficerowie. Nawiasem mówiąc oficer, który wystąpił z wnioskiem o odznaczenie Hitlera EK I, był Żydem...



Pozdrawiam
Leuthen
Link to comment
Share on other sites

Nic mi o tym nie wiadomo. W Niemczech możesz dostać Krzyż Zasługi RFN. Krzyż Żelazny to odznaczenie nadawane na wojnie, kojarzone b.silnie z II wojną światową i III Rzeszą, stąd prawdopodobnie nie zostanie on raczej reaktywowany. Wystarczy popatrzeć na swoisty pacyfizm społeczeństwa niemieckiego i odżegnywanie się od wszystkiego, co kojarzone jest z okresem 1933-1945. Krzyż Żelazny to dla Niemców jakby jeden z symbolii tej epoki.
Niemcy niechętnie wysyłają gdziekolwiek poza swój kraj żołnierzy Bundeswehry - więc i szans dostania EK byłoby nieco mało...

Pozdrawiam
Leuthen
Link to comment
Share on other sites

Pour le Merite faktycznie mogą dostawać cywile, a jest to odznaczenie znacznie starsze od Krzyża Żelaznego, bo istniejące już od 1740 r. I tu mała ciekawostka (pozdrowienia dla Lewego :-)) Wg posiadanych przeze mnie informacji (a tzw. wojnami śląskimi interesuję się od dość dawna) pierwsze wojenne nadania Pour le Merite miały miejsce wiosną 1741 r. (najprawdopodobniej marzec) i związane były z udanym pruskim szturmem na twierdzę Głogów ( noc z 8 na 9 marca 1741). Pour le Merite mieli wówczas otrzymać wszyscy biorący w szturmie oficerowie armii pruskiej i jak się wydaje nie było to wyróżnienie na wyrost, bo sforsowanie oblodzonych i naszpikowanych kosami wałów twierdzy z pewnością nie należało do zadań najprostszych...

Pozdrawiam
Leuthen

PS Skoro była wzmianka o Manfredzie von Richthofenie - lotnicy niemieccy podczas I w.św. nazywali PlM Błękitnym Maksem" (był nawet kiedyś film fabularny, który nosił taki tytuł).
Sporo było znanych kwalerów PlM - ja np. mogę wrzucić do wyliczanki Erwina Rommla.
Link to comment
Share on other sites

we wspomnieniach oficera niemieckiego - obserwatora altylerii - można przeczytac że oficerowi który nie miał krzyża wyszukiwano na siłe sytuacje gdzie sie wtykazał"
Np obserwator przejął kierowanie ogniem swopjej baterii od innego nieudolnego oficera marnujacego tak cenna już pod koniec wojny ammo. historia z tego co pamietam z Przez piekło dla hitlera" autora niepamietam
Link to comment
Share on other sites

Króciutkie uzupełnienie do Złotego Krzyża z liśćmi dębu, mieczami i brylantami. Krzyż ten miał zostać wręczony 12 najlepszym żołnierzom z każdego rodzaju sił zbrojnych po zwycięskiej wojnie.

Ponieważ wojna nie skończyła się zwycięstwem, Krzyża nie wręczano... wyjątek ustanowiono dla Rudla.

Pozdrawiam
Krzysiek
Link to comment
Share on other sites

Zniszczenie ogółem 519 sowieckich czołgów, zatopienie krążownika, pancernika, zniszczenie wciągu jednego dnia 17 czołgów (26 marca 1944 roku), ucieczka z niewoli rosyjskiej, wreszcie pilotowanie Ju-87 z protezą nogi to chyba wystarczające osiągnięcia"...

Pozdrawiam,
acer
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Leuthen, zaciekawiła mnie Twoja ciekawostka o pierwszym wreczeniu Pour de la Merite.
Nie znalazłem w historii Głogowa tego fragmentu. Ale wiadomo, ze Fryc był bardzo zadowolony ze swoich żołnierzy - od gemajna po dowodzacego. Przekazał na nagrody pieniężne powazna kwote, napisał równiez , że bedzie pamietał o najwaleczniejszych przy najblizszych awansach.
Jezeli mozesz mi wskazać miejsce z którego zaczerpnąłeś swoja informację byłbym zobowiązany.
Wiesław
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information