Jump to content

Idontcare

Forum members
  • Posts

    58
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Idontcare

  1. Moja prywatna, chociaż jakoś związana z tym, że od trzech lat pracuję w PWR i obok tematów motoryzacyjnych zacząłem interesować się lotnictwem. Firma owszem poszukiwała kilka lat temu takiego silnika, zrobili akcję informacyjną ale bez skutku. W tym czasie, według tego co wiem, pojawił się na sprzedaż tylko jeden silnik - ten który gregorywp wrzucił do tego wątku i trafił on do prywatnej osoby. W internecie można znaleźć 3 zachowane silniki PZInż Junior i 5 PZInż Major (ten piąty to mój). Co do mojego to dowiedziałem się, że został on znaleziony w dawnym rowie melioracyjnym (teraz wyschniętym), poza lotniskiem. Wygląda to na jakiś szaber w wykonaniu miejscowych, może z uszkodzonego samolotu, kto to wie.
  2. No to dam Ci znać jak będę myślał o sprzedaży. W tej chwili czeka go cierpliwe usuwanie produktów korozji i próba demontażu, zaczynając od głowic, a jeśli się to uda to rozruszanie mechanizmów. Nic na siłę. Cylindry zachowały się w pięknym stanie, z farbą, jak nowe, podobnie zawory z prowadnicami. Wał korbowy nie jest uszkodzony. Z plusów to chyba tyle ? ok, jeszcze elementy mosiężne są w świetnym stanie, ale one tak zawsze mają. Woodhaven, serdeczne dzięki za Twój wkład w możliwość sprowadzenia tego silnika do Polski!
  3. Erih, mam podobne skojarzenia. Próbowałem z ciekawości poszukać przez google takiej ale na szybko nic nie wyszło.
  4. Najbardziej kojarzy mi się z kołem pasowym jakiejś maszyny napędzanej silnikiem stacjonarnym. Na pewno element wirujący bo był wyważany (wywiercone otwory wyrównoważające).
  5. Dzięki! Znajdka nie jest moja, poproszę kolegę żeby podjechał i zmierzył oraz odczytał napisy.
  6. Ona jest chyba za cienka na zewnętrzny pancerz, grubość wg zdjęć to jakieś 2 cm, raczej nie więcej. Ale faktycznie otwór podobny.
  7. Proszę o pomoc w id, nie potrafię do niczego dopasować. Najbardziej kojarzy mi się z jakąś wewnętrzną przegrodą pojazdu lub z podstawą pod działo, ale zupełnie nic konkretnie. Zdjęcia sa autorstwa kolegi.
  8. O! Dzięki ? Nietypowy, skoro autor pisze, że to "duża ciekawostka". Dostałem go za free od właściciela przywarsztatowego złomowiska, gdzie leżał na półce wśród sterty żelastwa (foto). Cieszę się, że wziąłem i się nie zmarnuje.
  9. Proszę o pomoc w id. Przez google nie dopasowałem, w butonarium nie ma. Zaglądałem do niektórych linków przypiętych do tego forum, też nie znalazłem (btw, niektóre strony zostały usunięte). Średnica 23 mm, nie jest to znajdka polowa więc nie mam punktu zaczepienia.
  10. HD1940 - zastanawiam się jaka jest polityka BY i UA w zakresie wywozu, cóż, muszę dotrzeć do tamtejszego prawodawstwa i to zrozumieć. Zależy mi, bo fanty wychodzą naprawdę zacne. Mam nadzieję, że tamtejsze urzędy nie będą blokować wywozu technicznych gratów "dla zasady", czas pokaże.
  11. Z czego może pochodzić wentylator ze zdjęć? Może to być silnik Fiat 122B (PZlnż. 367) lub Ford? Czyli teoretycznie TKS? Może ma ktoś zdjęcia dla porównania? Z góry dzięki!?
  12. HD - wielkie dzięki za rozjaśnienie sprawy. Nie mam ochoty bawić się w przemyt, a tym bardziej narażać się na możliwość popełnienia przestępstwa po stronie białoruskiej. Mam stamtąd do przywiezienia ciekawy przedwojenny silnik, ponad sto kilo wagi, musi iść całkowicie legalnie. Pogadam ze sprzedającym, żeby rozpoznał jakie dokumenty są potrzebne do wywozu do Polski z ich strony, może jemu będzie to prościej załatwić. Później chyba najkorzystniej będzie znaleźć firmę spedycyjną (w Polsce lub na Białorusi), wyposażyć ją w zdobyte pozwolenia i zlecić przywóz. Zastanawiałem się nad wyjazdem samodzielnie, ale jak poczytałem o ograniczeniach (wiza do zdobycia tylko w trzech miejscach w Polsce, wymagania co do samochodu, wwożonych rzeczy itd.) to raczej odpuszczę. Oczywiście sprawa i tak musi czekać na odblokowanie granicy, dodatkowo napięta sytuacja polityczna między obu krajami też może się odbić na takich transakcjach. No życie po prostu. Co do Ukrainy to pogadam z ludźmi, którzy wożą całe motocykle, masa tego jedzie przez Polskę do Niemiec, więc ścieżka prawna musi być oczywista tylko ja jej nie znam. Jeszcze raz dzięki!
  13. Czy ktoś może się podzielić doświadczeniem w temacie? Na polskich stronach (ministerialne i turystyczne) nie widzę konkretnych informacji. Wszędzie piszą tylko, że, cyt.: Zgodnie z polskim ustawodawstwem na przywóz zabytków nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia. Jeśli jednak taki przywóz dokonywany jest z państw nienależących do Unii Europejskiej,to należy taki przywóz zgłosić w urzędzie celnym, w celu objęcia przedmiotu procedurą dopuszczenia do obrotu lub inną procedurą celną. Ponadto należy mieć na uwadze ograniczenia dotyczące wywozu dóbr kultury obowiązujące w państwie, z którego taki wywóz następuje. Co się za tym kryje od strony polskiej? Gdzie jest haczyk? Czy to naprawdę takie proste, że wiozę np. przedwojenny silnik do motocykla (mój obszar zainteresowań to stara motoryzacja) z Białorusi czy Ukrainy, zgłaszam go u polskiego celnika (dla porządku, bo stary, więc niech ocenią czy to obiekt kolekcjonerski, zabytkowy czy nie) i mam spokojną głowę, ze najwyżej naliczą mi cło, zapłacę i ok? Nie zatrzymają, nie dołożą jakiejś kary? Co kryje się pod pojęciem "inna procedura celna"? W tv tylko słyszę, że "celnicy udaremnili przemyt zabytków", to co, ludzie zamiast zgłaszać i przywozić spokojnie, ryzykują przemyt? Coś tu totalnie nie gra... Ok, większość z Was się uśmieje z mojego pytania, ale nie mam żadnego doświadczenia, a znajomi z obu wymienionych państw mają ciekawe graty na sprzedaż, które pozwoliłyby mi pchnąć do przodu remonty starych pojazdów, tylko zastanawiam się jak je legalnie ściągnąć do Polski.
  14. Kolega z Ukrainy prosił mnie o pomoc w id znalezionych elementów, ale moja domena to motoryzacja, a nie widziałem takich części w konstrukcji pojazdów (przynajmniej tych polskich). Może ktoś skojarzy z czego mogą pochodzić znalezione części i tabliczka. Jakiś sprzęt inżynieryjny? Elementy oznaczone 5 i 6 mają przynitowane nakładki ze skóry. Z góry dziękuję za pomoc w imieniu kolegi.
  15. Znajdka z lasu, była płytko pod ściółką. W okolicy było lotnisko polowe, najpierw niemieckie, później rosyjskie. Równie dobrze może to być coś z wyposażenia służby leśnej. Mosiężne, dość mocno spatynowane. Średnica 24 mm, u góry z lewej wybita archaicznego kroju 2 lub 4, z prawej jakby I rzymska z pogrubionym trzonem w jego środkowej części. Spód niestety całkowicie płaski, stąd nie potrafię skojarzyć z niczym.
  16. Taki tekst na Onecie. Nie wiem co o nim sądzić. Może ktoś ma rozeznanie w temacie? https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/niemcy-oblawa-na-uzbrojona-grupe-wystepujaca-w-mundurach-wehrmachtu/92t8lqj,79cfc278
  17. I to jest ok, na pewno zrobi, działa z dużym rozmachem. Bądźcie ludźmi i dajcie mu namiar na miejsce wydobycia tej z Nidy, jeśli ktoś ma. Chociaż... pewnie wie gdzie to było, siedzi w temacie nie od dzisiaj.
  18. Ten zewnętrzny wieniec robi wrażenie koła zamachowego jak w silniku spalinowym, ale z takim przeznaczeniem gryzie mi się to drugie, mniejsze koło. Nie widziałem takiego zestawu w napędzie samochodu.
  19. Woodhaven, czy te koła trafiły do Tank Huntera? Link na fb niestety już nieaktywny. Znalezisko mega.
  20. Spotkałem się jeszcze z taką symboliką, ze krzyż Jezusa stanął na grobie Adama (pierwszego człowieka), stąd symbol czaszki oznacza czaszkę Adama. Idea takiego zestawienia jest taka, ze odkupienie człowieka nastąpiło tam, gdzie sprzeciwił się on Bogu.
  21. Co do symboli to wygooglujesz, widać tam koronę cierniową, gwoździe, znak IHS, zakończenia ramion krzyża też coś znaczą. Sam krzyż nie kojarzy mi się z żadnym zakonem (Misjonarze Saletyni, Dominikanie, Franciszkanie - mają pewne indywidualne formy krzyża) ani bractwem czy stowarzyszeniem.
  22. Hm, no to szkoda, że poszło na przetop. A dawno to było? Może jeszcze leży na złomowisku? Jak masz kontakt z tą osobą to popytaj, może jeszcze coś znalazła? Auto niekoniecznie z Lend-Lease, bo ta akcja była już po wojnie. Jeśli rozbity to mógł nawet pochodzić z polskiej montowni Lilpop, Rau i Loewenstein. Mam skrzynię biegów i przednią oś od Chevroleta 157, też z pobojowiska, prawdopodobnie polski.
  23. To blok cylindrów, z jakiegoś 6-cylindrowego Chevroleta. Zmierz średnicę cylindra i w necie coś dopasujesz.
×
×
  • Create New...

Important Information