Pustynne oponki i jedna reka na kierownicy + zinmy lokiec, witamy w Polsce jednym slowem :) Gumozujcy sa raczej mocno odmozdzeni, ale beda nas bronic do ostatniej kropli krwi (naszej), wiec wszystko jest w porzadku. Ciekawe czy MON skapnie groszna na kubel zielonej farby dla tych pojazdow, w koncu OT moze sie wprawic 'w robieniu laski' (to cytat z ministra S.) Amis malujac ich pojazdy :P Taka pustynna zolc az prosi sie o pare rakietek ppanc.