Skocz do zawartości

formoza58

Użytkownik forum.
  • Zawartość

    96 819
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez formoza58

  1. Z archiwum Allegro.
  2. Po pułkowym Hubertusie".
  3. Pluton trębaczy w marszu podczas ćwiczeń letnich.
  4. Ze Święta Pułku w 1938 roku. Defiladę pułku w szyku pieszym przyjmuje dowódca brygady, gen. Władysław Anders.
  5. O ułanach hetmana Chodkiewicza....
  6. Delegacja pułku na pokładzie Batorego".
  7. Wątek o ułanach króla Stefana Batorego z Nieświeża...
  8. Wątek o strzelcach konnych z Garwolina...
  9. Z archiwum Allegro.
  10. Por. Korzon podczas zawodów konnych w Zakopanem.
  11. Defilada pułku w drugiej połowie lat trzydziestych. Na czele por. Eberhardt.
  12. Sylwetki strzelców konnych pułku...
  13. O Tych, co pod kocami dziewki chował"...
  14. Koszary w Żółkwi, przed wybuchem i wojny światowej.
  15. Z archiwum Allegro.
  16. Materiały dotyczące strzelców konnych z Chełmna...
  17. Brama wjazdowa do koszar 3 szwadronu pułku.
  18. Mjr. Emil Słatyński ( od prawej).
  19. Wątek zbierający materiał ikonograficzny o strzelcach konnych z Łańcuta...
  20. Wspólna mogiła napastników i Obrońców.
  21. Szwoleżerowie 1 Pułku przy barykadzie na Moście Poniatowskiego.
  22. W uzupełnieniu do bratobójczych walk na ulicach Warszawy, w maju 1926 roku. Ze wspomnień por. Henryka Piątkowskiego ze Szkoły Podchorążych: Wkrótce w głębi z ulicy Brackiej, z kierunku Placu Trzech Krzyży, pojawił się pluton szwoleżerów, szykując się do szarży. W wąskiej ulicy 20 koni szwoleżerów stanowiło grożną masę. (...) Po krótkiej chwili zakomenderowałem: - Pierwszy strzał w górę, drugi do nich. Ognia ! Rozległy się strzały. Pierwsze z nich oddane w górę nic im nie zrobiły,, gdy podchorążowie oddawali drugi strzał- szwoleżerowie już nas mijali. Stałem na jezdni przy trotuarze i zobaczyłem szarżującego na mnie szwoleżera. Dobyłem szabli świadom, że lancy szwoleżera w szarży nie sparuję. Ruszyć się jednak nie śmiałem, żeby swoim odruchem nie wywołać paniki wśród podchorążych. W momencie, kiedy szarżujący szwoleżer był w odległości kilkunastu kroków, podchorąży Bronisław Żelkowski wysunął się przede mnie, przyklęknął i strzelił. Szwoleżer spadł z konia zabity..."
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie