Jump to content

formoza58

Forum members.
  • Content Count

    55160
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Posts posted by formoza58

  1. W ziemi angielskiej spoczywa również Tadeusz Płoski...

    Urodził się 23 kwietnia 1898 roku, w rodzinnym majątku Gościszka w gminie Kuczbork na Mazowszu.
    Był synem Aleksandra i Wandy z Krośnickich, która była cioteczną siostrą póżniejszego Prezydenta RP, Ignacego Mościckiego. Dzieciństwo i wczesna młodość przebiegła Mu w licznym gronie rodzeństwa, sóstr i braci.Odebrał odpowiednie nauki , a nabyte min. nienaganne wychowanie i maniery, oraz płynna angielszczyzna, okazały się niebagatelne w póżniejszych latach.
    Jako dwudziestoletni wolontariusz, w 1919 roku, wstąpił do 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. W jego szeregach, jako podchorąży, a póżniej młody podporucznik uczestniczył w walkach w latach 1919- 1920.
    Po wojnie, jako podporucznik, był dowódcą plutonu w 1 szwadronie dowodzonym przez porucznika Kazimierza Plisowskiego.W tym okresie, jako dobry jeżdziec, uczestniczył na swojej " Jagódce" w licznych zawodach konnych.Był człowiekiem bardzo eleganckim, szczególnie dbającym o swój wygląd.Wśród kolegów pułkowym zyskał sobie przydomek " króla frenczy", których notabene, w okresie świetności, posiadał w szafie aż czternaście (!). Od 1927 roku został oficerem ewidencyjnym pułku. W 1929 roku zostaje delegatem do kontaktu z byłymi ułanami pułku, którzy zamieszkali w Osadzie Jazłowieckiej.Będąc człowiekiem nader konkretnym i kontaktowym, wraz min. ze starszym wachmistrzem Bronisławem Gadzinem, rozwiązywali wszelkie problemy i potrzeby swoich niedawnych podkomendnych i kolegów. Zaowocowało to w 1937 roku, kiedy wspólnie przeforsowano pozytywnie ideę zbudowania na terenie osady kościoła katolickiego.
    W lipcu 1933 roku, podczas obchodów Piętnastolecia Pułku porucznik Płoski został oficjalnie wyznaczony na kustosza nowo powstałego muzeum, które otwarte zostało na terenie koszar na Jałowcu.
    W 1939 roku, jako rotmistrz, towarzyszył dowódcy pułku, pułkownikowi Edwardowi Godlewskiemu na ostatnim przed wybuchem wojny Zjeżdzie Jazłowiaków,który miał miejsce w Warszawie. W sierpniu tego roku, podczas mobilizacji, otrzymał przydział do drugiego rzutu pułku, dowodzonego przez majora Stefana Starnawskiego. Po wybuchu wojny, w trakcie Kampanii Jesiennej, w dniu 19 września, wraz z innymi przekroczył granicę węgierską i na krótko internowany. Po wielu perypetiach, po ucieczce z obozu, w odróżnieniu od większości żołnierzy drugiego rzutu pułku, przedostał się na Bliski Wschód, do Palestyny. Wraz z Nim znależli się tam major Bogdan Zaremba i rotmistrz Antoni Smodlibowski. Tam rotmistrz Płoski był przez pewien czas zastępcą komendanta Jerozolimy, opiekując sie min. żołnierzami- tułaczami przebywajacych na tym terenie.
    Choć z dala, nie stracił jednak kontaktu z kolegami pułkowymi. W lutym 1942 roku, wraz ze swoim długoletnim przyjacielem, majorem Zarembą, przesłali piętnaście krzyżyków jerozolimskich do pułku, reaktywującego się się w Szkocji. Dar został przyjęty z największą wdzięcznością. na specjalnej, uroczystej zbiórce zawieszono jeden z krzyżyków na proporcu pułkowym zastępującym sztandar, a resztę rozdzielono na poszczególne szwadrony, które zawiesiły po jednym na proporcach dowódców szwadronów.Pozostałe otrzymali zastępca dowódcy pułku i dowódcy szwadronów.
    Po wojnie, rotmistrz zamieszkał w Anglii. Początkowo gościł w domu Państwa Korytkowskich, który był jednocześnie siedzibą Koła Pułkowego. Wraz z Nim, przy 15 Dewhurst Road w Londynie, gospodarzyli min. Jego dawni koledzy, Jazłowiacy: podpułkownik Stefan Starnawski, podpułkownik Witold Czaykowski, rotmistrz Roman Pohorecki, rotmistrz Władysław Tychanowicz. Kiedy koło zakupiło dom " pułkowy", jego gospodarzami zostali min. Pani Kazimierzowa Plisowska, rotmistrz Tadeusz Płoski, major Tadeusz Kużmiński i rotmistrz Karol Olszewski, a od 1961 roku rotmistrz Zbigniew Żurowski.W jego saloniku zorganizowano małe muzeum, w którym nad kominkiem wisiał obraz autorstwa Krechowiaka, pułkownika Mikołaja Wiszniowskiego przedstawiajacy szarżę pod Jazlowcem, pod nim szaszka kaukaska. Przy pęku lanc z proporcami dowódców pułku i szwadronów stało koło ratunkowe z ms. " Piłsudskiego", znalezionego na skraju plaży szkockiej,na odcinku chronionym przez pułk.W gablotach znajdowaly się dokumenty, zdjecia i odznaczenia...Na powrót rotmistrz poczuł się zapewne znowu kustoszem tego szczególnego miejsca.
    Od początku lat pięćdziesiątych rotmistrz zaangażował się bardzo w tworzeniu monografii pułkowej. Był autorem pierwszego brulionu historii z lat 1921- 1939. Udzielił wydatnej pomocy pułkownikowi dyplomowanemu Antoniemu Grudzińskiemu w opracowaniu działań pułku we wrześniu 1939 roku...
    Przez te długie lata życia na emigracji żegnał i odprowadzał w Ostatniej Drodze wielu przyjaciół i kolegów, którzy odchodzili do " Niebieskiego Garnizonu".Sam poszedł tą drogą, jako jeden z ostatnich, w maju 1980 roku...
     

     

     

    u ploski 1920.JPG

    u ploski.JPG

    u ploski grob.JPG

×
×
  • Create New...

Important Information