Jump to content

kapuchy3

Forum members
  • Content Count

    73
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral
  1. Nie wiem, jak z F44, ale nel hunter w przypadku poprzedników obecnej podrasowanej serii (F2, F4) robiła różnice (tyle że tam fabryczne były z zasady cewki cc, a nie dd). W głębokości może nie aż tak wielką, natomiast znacząco stabilizowały wykrywacz, eliminując różne fałszywe sygnały, duchy, popierdywania itp.Jeżeli natomiast obecnie masz fabryczną nieuszkodzoną dd, to zmiana na nelkę na pewno nie zaszkodzi, ale nie wiem, czy warta jest tych kilku stów...A, i nel hunter jest cięższa od obecnej cewki fabrycznej, co na początku przy dłuższym chodzeniu na pewno odczujesz.
  2. Proszę o pomoc w identyfikacji medalu, trochę większy od 5 zł, materiał miedź lub mosiądz. Druga strona zapiaszczona, choć widzę chyba herby i datę na obwodzie 18?7 Z góry dziękuje za pomoc
  3. Kolego/koleżanko Jolinar - imię pradziadka Franciszek Kolego/kolezanko Edmundo - dziękuję za informację. Co do sierżanta sztabowego, to użyłem skrótu myślowego, chodziło mi oczywiście o starszego sierżanta z miejscem zatrudnienia w sztabie.
  4. Mam pytanie - czy zdjęcie pochodzi z Twojego rodzinnego albumu? Pytam się dlatego, że mam kilka zdjęć swojego pradziadka w tych samych odznaczeniach i mundurze, łącznie z odznaką frontu litewko-białoruskiego, jednostka oczywiście ta sama. Pradziadek był przedwojennym podoficerem zawodowym (wcześniej powstańcem wielkopolskim, a jeszcze wcześniej I wojna na froncie zachodnim w służbie kaisera), w 39 sierżant sztabowy, zatem w latach 20-tych mógł być jak najbardziej plutonowym. Ponieważ zakładam, że w 4 pułku strzelców wielkopolskich nie było zbyt dużo podoficerów z VM w latach dwudziestych, stad moja ciekawość, czy przypadkiem to nie zdjęcie mojego pradziadka...
  5. Żeton do gry (np. modnego w 2 poł. XIX w. wista, ale kto wie, może też ruleta :) najprawdopodobniej o umownej wartości 1 franka
  6. Najprawdopodobniej żeton karciany. Podobne można znaleźć (w tym na odkrywcy) np. z herbem Austro-Węgier (orzeł habsburski) czy też Republiki Francuskiej. Ten sam okres, tzn. druga polowa XIX wieku, kiedy tego typu mosiężne lub miedziane żetony były dość szeroko używane i rozpowszechnione.
  7. PS. mam nadzieje, że 88 to data Twojego urodzenia, bo jeżeli jednak chodzi o litery alfabetu, to miej na uwadze, że Twój nick słabo wygląda to w zestawieniu z pamiątką, która prezentujesz. Bez urazy, ale miej na uwadze spostrzeżenie, być może wynikające z przewrażliwienia na punkcie wielu obecnych patriotów" lubiacych jednocześnie epatować 88. Jeśli to jednak przypadek, to najmocniej przepraszam.
  8. Bardzo proszę. W środku wygrawerowane inicjały dziadka oraz data z początku 1943 r. (jaka konkretnie, zostawię dla siebie). Od siebie dodam (wyłącznie w celu pomocy w przybliżeniu identyfikacji), że dziadek, a właściwie pradziadek, był przedwojennym podoficerem (sierżantem) zawodowym, a następnie dowódcą (już oficerem) jednego z oddziałów w Powstaniu Warszawskim.
  9. Ok, partyzancka" jak wolisz. Ocena wyłącznie na zasadzie podobieństwa.
  10. Samoróbka AK-owska. Mam podobny po dziadku, tyle że mój w środku grawerowany inicjałami i datą z roku 1943 (najprawdopodobniej data jakiejś akcji lub po prostu wstąpienia do AK).
  11. Poproszę o pomoc w identyfikacji odznaki. Z drugiej strony nakrętka, niesygnowana. metal - miedź/mosiądz
  12. Twój wybór: 1) chcesz mieć lśniący krążek, który po jakimś czasie będzie w najgorszym razie korodował, a w najlepszym razie złapie tęczowy poblask tudzież miejscami zmatowieje - katuj sokiem z cytryny. Nie polecam, ale ta próba srebra taki eksperyment wytrzyma, tylko dobrze potem wypłucz/wymocz w wodzie, najlepiej co jakiś czas zmieniając wodę. 2) Chcesz mieć monetę z patyną (choć jest ona już w chwili obecnej niepełna, co ak sobie" wygląda) - zostaw tak jak jest, ewentualnie (choć to kwestia gustu) zabezpiecz przed dalszym utlenianiem (paraloid, wazelina techniczna, ewentualnie inne - to szerszy temat). 3) chcesz mieć srebrny krążek bez patyny, ale ze znacznie mniejszym ryzykiem wystąpienia następstw wskazanych w pkt 1 - polecam 5-10% roztwór winianu amonowo-sodowego. Niektórzy stosują również wodę amoniakalną (bardziej agresywna)/conservo (do srebra tej próby powinno być całkie-całkiem)/winian sodowo-potasowy (działanie podobne do amonowo-sodowego, ale troche szybsze)/wersenian dwusodowy (chyba jeszcze delikatniejszy niż winian, tzn. dluższe moczenie)/ewentualnie specjalistyczne płyny typu argentum czy tez nawet ocet ( w tym przypadku stanowczo nie polecam, ze względu na rodzaj zabrudzeń"). Kwestia gustu, doświadczenia i indywidualnej oceny monety oraz efektu, jaki chce się uzyskać. Potem solidne płukanie/moczenie w wodzie destylowanej, można również w niej wygotować. Następnie można dodatkowo zabezpieczyć (jeżeli chce się powstrzymać patynowanie), jak w pkt 2. Tyle, oczywiście wyłącznie w telegraficznym skrócie. Szczegóły bez problemu odnajdziesz, jeżeli poszukasz na forum.
×
×
  • Create New...

Important Information