-
Zawartość
12 638 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez woytas
-
Przecie policjanty stwierdziły, że jest ok i nie było zagrożenia - a one się znają. Koło łowieckie Rogacz - tzn skupia rogaczy? Z flintą na polowaniu a w domu ktoś łanie obraca...
-
Czy tekst - Chcesz, żeby Twoja mama miała syna bez zęba na przedzie" to ostrzeżenie czy groźba?
-
Na pewno mu hołd oddali na rogach czy też ichnich trąbkach.
-
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Oj tak Balans a najbardziej lubię zapach napalmu o poranku. Dokonałeś doskonałej psychoanalizy mojej osoby - niestety błędnej. Ja lubię sowieckiego człowieka - ale jak przebywa u siebie w swojej szerokiej stranie. Jak produkuje onuce, spiryt, ogórki kiszone i walonki. Nienawidzę wszelkiego eksportu kacapskiej demokracji, pierestrojki czy też głasnosti. Ci barbarzyńscy Azjaci powinni zrobić porządek u siebie a dopiero potem dzielić się tym co mają do zaoferowania. Dlatego cieszy mnie jakakolwiek strata po ich stronie. Bo to osłabia naszego wroga, który kiedyś zwróci swój miecz przeciwko naszemu krajowi. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Oj, jaka szkoda a takie były fajne... -
http://zakazpolowania.pl/
-
http://mojaolesnica.pl/23545,powiesil-sie-na-ambonie-mysliwskiej.php 21-letni mężczyzna powiesił się na ambonie myśliwskiej niedaleko stacji kolejowej w Nowicy (gm. Dobroszyce). Śledczy wyjaśniają okoliczności jego śmierci.
-
A kwas mlekowy w ambonie?
-
Zastanawiam się ile czasu utrzyma się zapach kwasu masłowego w solnej lizawce?
-
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Kranika pewnie nie umiał znaleźć by na rezerwę przełączyć. Chciał wylądować, znaleźć, przekręcić i polecieć. Ale nie pykło bo nogę skręcił jak wysiadał z kabiny. Ot tajemnica. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
I jak fakt donosi w migu brakło podobno paliwa... -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Panowie ! Bjar.... -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Jak się w Meissnerze zaczytywałem to zawsze przed lądowaniem awaryjnym wyłączali iskrowniki - ale to chyba nie ta technologia... -
Zastanawiam się co siedzi w głowie takiego wuja? Chyba nic.
-
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Komisja na forum? Może nam się trafi jakaś perła na miarę Suskiego? -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Śmiało - zmieścisz się? Historia zna takie przypadki - zakończone równie a może i nawet bardziej efektownie" :/ -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Wyklepie się, weźmie się ćwiarę z innego puszczyka, ogon dorobi i będzie latał. Nie bity, do kościoła latany. -
Katastrofy i wypadki lotnicze
temat odpowiedział woytas → na macvsog → Marynarka, Lotnictwo i okolice
Najbezpieczniejszy chyba samolot, który mieliśmy na stanie - od 1989 roku pierwszy rozwalony. Najważniejsze, że pilot żyje. -
Bardziej to http://www.youtube.com/watch?v=ko4DHd2ccLk
-
Jestem ciekawy kiedy dzik odpowie ogniem.
-
Buchtujący w kukurydzy...
-
Ładne kwiatki
-
Myśliwy omal nie wysadził stacji benzynowej w powietrze. Na stację paliw podjeżdża myśliwy. Tankuje zbiornik. Nagle słychać huk wystrzału. Przybiegają przestraszeni pracownicy stacji. Myśliwy na spokojnie łże, że to opona mu strzeliła, po czym odjeżdża. Jakiś czas potem personel zauważa uszkodzony dystrybutor (otwór nie jest duży) oraz przestrzeloną ścianę budynku. Szybko domyślają się o co chodzi, wzywają policję. Udaje się ustalić właściciela pojazdu – myśliwego. Drzwi samochodu są przestrzelone. Ten widząc, że już nie da rady się wykłamać, przyznaje się i zapewnia o pokryciu finansowym wszystkich szkód. Tyle od naszego czytelnika… Nie wiemy jak doszło do wystrzału – prawdopodobnie broń była załadowana podczas przewozu, co jest niedopuszczalne. Myśliwi mają na taką okazję wesołe powiedzenie; „Każda strzelba raz do roku sama strzela”. Tyle, że to nie jest śmieszne ani trochę. Nie dość, że nieodpowiedzialni członkowie PZŁ stanowią zagrożenie dla spacerujących w lasach i poza nimi, tak tutaj mogło dojść do ogromnej tragedii. Gdyby pocisk trafił w rurę z paliwem lub rykoszetował mógł nastąpić zapłon, a wtedy także wybuch na całej stacji rozrywając kilkanaście osób na strzępy lub paląc żywcem. Ale co tam… Na polowaniu nie strzelił, to jeszcze większa adrenalina w takiej sytuacji… Natomiast zachowanie myśliwego, który najpierw próbował kłamać (jak zazwyczaj) licząc na to, że uda mu się nie ponieść konsekwencji pozostawimy bez komentarza. Pytanie retoryczne – ile jeszcze musi się wydarzyć tragedii zanim skostniały beton PZŁ przestanie głupio się uśmiechać i wzruszać ramionami twierdząc jednogłośnie, że „jednostkowe rzadkie przypadki, problemu nie ma”? A myśliwi będą przechodzić obowiązkowe powtarzalne badania psychiatryczne i testy sprawnościowe? Doczekamy się? Czy musi zginąć ktoś jeszcze? I to z hukiem. https://niepodajerekimysliwymblog.wordpress.com/2017/11/28/mysliwy-omal-nie-wysadzil-stacji-benzynowej-w-powietrze-bylo-o-krok-od-tragedii-zdjecia/
-
...
-
Flaszką nie trafi? Do ust? Lata ćwiczeń.
