Skocz do zawartości

bert.F

Użytkownik forum
  • Zawartość

    856
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez bert.F

  1. W artykule jest napisane "Natrafili na nią pracownicy wykonujący remont." Mając tylu "kibiców " trzeba być debilem ,żeby nie zanieść
  2. U mnie w jednostce, przydziałowo były onuce i skarpety, używałem zarówno onuc jak i skarpet np. w zimie na warcie do " wiejskich trampek" to tylko onuce . ps . wiosna 89
  3. Fragment artykułu J. Kochanowskiego (tłumaczenie z języka niemieckiego) „W dużej mierze pozyskiwano ich jedynie w obozach i więzieniach. Niemcy przywieźli do Krakowa w celach propagandowych grupę 50 młodych mężczyzn, rzekomo „ochotników”. Ludzie ci pochodzili z Warszawy, przebywali w obozach w Pruszkowie i Oświęcimiu, skąd zostali wysłani do obozu pod Wrocławiem. Tam zostali zmuszeni do „ochotniczej” służby w armii niemieckiej. Z prowincji napływają doniesienia, że w licznych przypadkach lokalne władze okupacyjne zmuszają ludzi do zgłaszania się do służby; skądinąd rozgłasza się, że osiągnięto porozumienie niemiecko-polskie i że członkowie AK otrzymali rozkaz wzmocnienia szeregów nowej formacji niemieckiej przeciwko bolszewikom.” [64] Do początku grudnia 1944 roku, według Delegatury w Generalnym Gubernatorstwie, zrekrutowano 471 ochotników. Nic dziwnego, że opierali się oni przede wszystkim na wspomnianych więźniach. W Krakowie ochotników należało numerować dopiero po osiągnięciu 5000; Wcześniejsze miejsca były zarezerwowane dla „ochotniczek” z obozów. Podobno w więzieniach w Piotrkowie i Krakowie podejmowano próby nakłonienia więźniarek do wstąpienia do Pomocniczej Służby Kobiet, lecz z niewielkim skutkiem. [65] Rekrutacja trwała z podobnymi rezultatami aż do końca okupacji. Potencjalnych ochotniczek odstraszały również coraz brutalniejsze metody poboru – na przykład w Radomiu organizowano obławy, a tych, którzy odmawiali „dobrowolnego” wstąpienia do niemieckiej służby, wysyłano do pracy w okopach. Co więcej, traktowanie rekrutów znacznie odbiegało od wcześniej składanych obietnic. Na przykład kompania 170 mężczyzn z koszar przy ulicy Zwierzynieckiej w Krakowie otrzymała słowackie mundury, a wprowadzenie bezwzględnej musztry i niemieckiego dowództwa szybko doprowadziło do dezercji. [66] Skromne rezultaty skłoniły do próby werbowania młodzieży, która miała być zatrudniona przy obsłudze dział przeciwlotniczych i łączności radiowej. Niewielkiej grupie w Warszawie udało się podobno utworzyć tzw. Polskich Lotników Huzarów. W tym przypadku również werbowaniu nadano „patriotyczny” charakter: chłopcy w wieku 15–20 lat mieli otrzymać opaski z husarskimi skrzydłami, wydano dla nich specjalne czasopismo – „ Do czynu ”, a akcja miała być prowadzona pod hasłem: „Młodzież polska chce naprawić błędy ojców i dać Polsce szansę rozwoju”. [67] Podejmowano również próby rozszerzenia werbunku na ziemie wcielone do Rzeszy. Jednak Berlin, który uważał Polaków za bardziej wartościowych robotników niż żołnierzy, stanowczo się temu sprzeciwił. [68] Polskie formacje nigdy nie zostały wysłane do walki – ofensywa zimowa rozpoczęła się zbyt szybko. Co więcej, „ochotnicy” nie otrzymali nawet broni. Ostatnia, a zarazem całkowicie absurdalna, próba wysłania Polaków do walki miała miejsce w marcu 1945 roku. Zaapelował on do Himmlera o uwolnienie Polaków z pozostałych obozów i wysłanie części z nich na front. [69]
  4. Plan był, ale nie wypalił, za pózno się "Helmuty" obudzili, główne hasło obrona Polski i Europy przed bolszewikami. We Włoszczowie był punkt rekrutacyjny
  5. żołd nie był za wysoki, szeregowy- 90, kapral-108, plutonowy 150-210 , ubezpieczenie w przypadku zranienia i kasa dla rodziny. Te papiery dotyczą rekrutacji, do Polskich oddziałów pomocniczych w Niemieckich siłach zbrojnych, pod koniec 44 roku,
  6. Topór ciesielski .
  7. Prvi Partizan, Jugosławia lata 50
  8. na podforum amerykańskich militariów Wojska Polskiego, pokazałeś ( zaznaczyłeś strzałką) emblemat który według ciebie jest ozdobą siodła, w tym wątku forsujesz tezę że przedmiot pokazany przez kol. dziadek66 jest " ozdobą siodła" podobnego typu jak ta w wątku na podforum. Dodałem zdjęcia " ozdoby siodła" żeby pokazać, jak w rzeczywistości wygląda element ,który według ciebie jest ozdobą ,a tak naprawdę częścią końskiego ogłowia (swoją drogą ozdobną)
  9. uzupełniłem wiedzę ,emblemat z foty użytkownika dziadek66, na 99 procent nie jest ozdobą siodła, "ozdoby siodła" o których tu dyskutujemy ,to w rzeczywistości element ogłowia końskiego ,mający praktyczne zastosowanie. ps. przedmiot z foty .dziadek66. wykopany w Polsce ( pytał gość na fb)
  10. Jako stuprocentowy analfabeta w temacie U.S. Army mogę się mylić, ale na " koninę' to nie wygląda. Te pochodzące z siodeł są większe, płaskie i mają inne mocowania.
  11. patrząc na "ogonek" i rewers, to podobna do tej z linku poniżej https://britishmilitarybadges.co.uk/products/ww2-united-states-us-army-american-infantry-cap-hat-badge-6/
  12. https://www.google.com/search?q=US Army EM Cap Insignia – WW2%2FKorea . FLU3269&udm=2&tbs=rimg:CWGtGODxmy9OYXhQ--m3sqgXsgIAwAIA2AIA4AIA&
  13. wersja Turecka , nie wszystkie dostarczono do Turcji i możliwe że był używany przez Freikorps
  14. https://www.militariabcn.com/en/alemania-casco-aleman-de-tanquista-deutscher-stahlhelm-typ-m18-fur-panzerfahrer?srsltid=AfmBOorXu6dG21NJnwh14yUZDe1Z6rxv-gXZ1q3iewSYhHu6vCxcnXhc
  15. Straż pożarna , Republika Weimarska.
  16. Hiszpania M 1892/93
  17. Tak jak napisał kol. bjar_1 L-Landjagerei Al-Allenstein
  18. Piramida z krzyżem ,znak towarowy Gottlieb Hammesfahr & co zarejestrowany 28.04. 1898. Od 1915 do 1918 roku, firma "G.H", dostarczała odkuwki matrycowe do produkcji bagnetu 98/05 nA /nAs , firmom ;Drkopp Werke A.G, L.O. Dietrich Altenburg, Schubert & Salzer Chemmnitz i KGL. Gewehrfabrik Erfurt. O ile bagnety "Kooperacyjne" są dość często spotykane ,to bagnety 98 /05 sygnowane tylko znakiem towarowym Gottlieb Hammesfahr należą do rzadkości. Bicie "1920" to oznaczenie własności Reichswehry z roku 1920. Oksydowanie ( jeżeli pochodzi z epoki) sugeruję że bagnet był w użyciu jeszcze po 1932 roku. ps. kol adamus73, kod RZM nie oznacza " produkcji sztyletów politycznych"
  19. https://onebid.pl/pl/dekorationer-medal-lopp-marsz-lopp-kielce-1931-r-624/2193258
  20. w dżungli, łatwiej operować krótkim bagnet, Hindusi doskonale o tym wiedzieli ,i stąd " masowe" skracanie P 1907 i produkcja własnych, krótszych wersji .
  21. Jak na moje oko, wszystko ok z tym bagnetem ,tym bardziej że posiada oznaczenie British Indian Army , a dokładniej " Zhob Militia
  22. Dla porównania, skan z A. Carter, długość głowni 11,75in. nr.143
  23. Patrząc na " false edge" ,typowa przeróbka, może Indie ?
  24. nie wiem, ale stare ,XVI-XVII . foto z sieci.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie