Bardziej wierzę w opinie specjalsów niż magazynowi gdzie na taką mogą wpływać dwie duże siły- MON i producent.
Jeżeli uważają, że broń po lekkim zapiaszczeniu nadaje się do rusznikarza, to nie jest to problem, który można naprawić wymieniając jakąś część. Podejrzewam, że taniej byłoby stworzyć nową konstrukcję. Tę broń łatwo zapiaszczyć a cały mechanizm nad spustem jest tak skonstruowany, że gdyby tam wsypać pół łyżeczki piasku to tak 3h, sprężarka i litr mazideł w sprayu, żeby doprowadzić do porządku.