Jump to content

Mi.Der

Forum members
  • Content Count

    1385
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mi.Der

  1. Sugeruję, żeby zakończyć ten wątek, skoro istnieją wątki szczegółowe, a zamiast tego używać dla pociągów do czasu demobilizacji: Dla czasów służby pokojowej od połowy lat 20. do sierpnia 1939: A dla zdjęć z września 1939 tradycyjny
  2. Zgoda, tyle, że sęk w tym, że nie do końca jest zachowana konsekwencja we wrzucaniu zdjęć, przez co czasem trudno jest coś znaleźć, zwłaszcza, że nie wiadomo nawet, ilu tematów szukać i na której stronie forum będą . Bo Polskie Pociągi Pancerne w walce, 1918- 1921, "Polskie Pociągi Pancerne 1918- 1939." i "Polskie Pociągi Pancerne 1921- 1939 " w znacznym zakresie się pokrywają... Może powinniśmy zakończyć drugi z tych wątków i nic tam nie wrzucać, żeby nie mylił.
  3. Przygotowując ulepszoną galerię pociągu pancernego nr 13, tak mnie tknęło, że gdzieś w zbiorach spadkobierców dziadków z Wehrmachtu znajdują się tabliczki z orłem PKP z lokomotywy i tendra tego pociągu... A zapewne także z niektórych innych. (Tak na marginesie: nie, żebym się czepiał, ale po co nam cztery czy pięć aktywnych tematów o pociągach pancernych, niewiele różniących się zresztą nazwami, skoro i tak wszystkie zdjęcia, z wojny bolszewickiej, lat 30. czy 1939 roku,idą do obojętnie którego?... )
  4. Zajmę się tym na stronie za kilka dni - to autorski wymysł pana Ledwocha, moim zdaniem zupełnie nielogiczny. Autor sam sobie przeczy pisząc, że pociąg jechał powoli - a przecież wielki lej po bombie byłby świetnie widoczny i pociąg jadący wolno spokojnie by wyhamował przed lejem. Obsada musiałaby być ślepa, a przecież jej podstawowym obowiązkiem była obserwacja szlaku. Trudno też przyjąć, że widząc trzymetrowej głębokości lej tuż obok toru i zwichrowany tor przed sobą pomyśleli "a może się uda". Tymczasem skoro wykolejony pociąg minął lej prawie całą swoją długością, ryjąc po gruncie, musiałby jechać przez stację chyba z prędkością ekspresu (raczej nie rozwijał więcej, niż 45 km/h). Błędna jest też przesłanka rozumowania J. Ledwocha w postaci raportu dowódcy eskadry 2./KG 27 o zrzuceniu jednej bomby 250-kilogramowej, gdyż autor ten nie zdaje sobie sprawy z istnienia drugiego leja po wybuchu bomby takiej samej wielkości. Co więcej, ten raport przecież mówi o zrzuceniu bomby na kolumnę wojska, a nie tory! To jest chyba typowy przykład, że ktoś wpadnie na jakiś "pomysł" i próbuje potem dopasować fakty... Tym bardziej, że autor ten dalej cytuje fragment, że eskadra 3./KG 27 He 111 później "zaatakowała pociągi i kolumny wojska" - i nie wiadomo, dlaczego to nie ona miałaby dokonać nalotu wprost na pociąg. Pewną wątpliwość budzi fakt, że lej po bombie, o średnicy ok. 12-13 m, odpowiada dobrze bombie 500 kg, natomiast jest trochę za duży (chociaż nie niemożliwy) dla bomby 250 kg. Nie wiem, czy He 111 przenosiły bomby 500-kilowe..
  5. To zdjęcie u Malmassariego ilustruje wagon po zdobyciu przez Niemców - trudno mi powiedzieć na podstawie otoczenia, ale jest to niewykluczone, bo nie ma osłon kół, podobnie jak na zdjęciach przedstawiających wagony postawione na tor. Kamuflaż nie odcina się wyraźnie, ale chyba góra wieży jest malowana na brązowo. Wagon jednak nie ma buforów (które miał na zdjęciach z wykolejoną platformą po bombardowaniu).
  6. Zakładam, że to był ten drugi wagon, który ostatecznie otrzymał "Groźny" - pewnie były z jednego pociągu, biorąc pod uwagę identyczną konstrukcję, a przy tym niestandardową dla radzieckich pociągów?.. Swoją drogą, wieże tego drugiego wagonu "Groźnego" wyglądają trochę jak "dosztukowane".
  7. Która jednostka posiadała taki sam wagon? Bo to jak sądzę po prostu zdjęcie wagonu "Groźnego".
  8. Moim zdaniem wątpliwe, czy to jest 1920 rok - po ukończeniu jesienią 1920 roku Sosnkowski miał dwa wagony typu I, a wagon Groźnego był używany później - być może dopiero od czasów dywizjonu ćwiczebnego w 1924 roku, albo wręcz dywizjonu szkolnego w 1925 roku (i to według dostępnych danych, nie jako etatowy tego pociągu).
  9. Tego szukałem - potwierdzenia, że na początku miał dwa wagony typu I. W konsekwencji podejrzewam, że zdjęcie podpisane jako 1920 rok w "Mundur i Broń", z wagonem "Groźnego", pochodzi z późniejszego okresu.
  10. Powoli nadrabiam zaległości. Arcyciekawe zdjęcie Nie wiesz, z którego roku to publikacja? Wygląda na to, że to "Sosnkowski" w pierwotnym składzie, z armatami 77 mm FK16.
  11. Kwestia jest niestety nie do końca jasna. Można jedynie stwierdzić, że w latach 30. pociągi używane do szkolenia nie jeździły ze sztywnymi składami, i w ogóle chyba nie występowały pod nazwami. Tzw. "pociągiem pancernym" 1 dpp był dawny "Sosnkowski", ale niewykluczone, że tak naprawdę jeździł z wagonami "Danuty"... Według dokumentu powołanego przez Ostrówkę, załoga "Danuty" utworzyła natomiast "skadrowany pociąg pancerny 1 dpp". Według Ledwocha z kolei, pociągiem szkolnym był "Poznańczyk", ale znając jego teorie, być może zobaczył zdjęcie z wagonem "półbeczkowym" i sobie resztę sam dopowiedział. Odpowiedź mogłyby jedynie przynieść dokumenty, jakie numery wagonów artyleryjskich były używane do szkolenia (z "Danuty" czy "Poznańczyka"), ale to dyskusja raczej akademicka i pewnie nierozwiązana...
  12. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek "Poznańczyk" z 1 dpp posiadał wagony "Marszałka" z 2 dpp...
  13. Autokorekta, to oczywiście Ursus A, a nie Fiat Faktycznie raczej nie ma innej opcji, niż 81 dywizjon. Chociaż mam koncepcję, że gryf mógł też być na tankietkach z 81 i 82 kompanii - trochę sporo ich zdjęć...
  14. W sumie żaden inny pododdział nie pasuje do Świecia... Przy okazji czy wiadomo, czy tylko 81. Dywizjon miał znak gryfa na tankietkach, czy też 81 i 82 kompania? Z drugiej strony: na tankietkach 81. Dywizjonu pod Świeciem i nad Wisłą go nie ma... A wracając do zdjęć, tankietka z białym krzyżem to nie jest ta sama, co w Przechowie - nie ma wysoko umieszczonego uchwytu do reflektora, natomiast ma nisko umocowany reflektor.
  15. Sam o tym piszę na stronie za Magnuskim i Sawodnym, że koło Chęcin zniszczono PZ 11 Ale jak było - nie wiem.
  16. Raczej nie, biorąc pod uwagę, że PZ 10 został zniszczony w czerwcu 1944 w Kowlu, a pod Chęcinami w styczniu 1945 zniszczono PZ 10, który według wszelkich publikacji, PZ 10 miał wagony dawnego I Marszałka...
  17. To ta sama tankietka - tyle, że najpierw była skierowana na drzewo, z lekko wygiętym lewym tylnym błotnikiem, a potem jakiś pojazd musiał przejeżdżając "zahaczyć" ją za tył i obrócić na drodze, jednocześnie wyginając błotnik "w harmonijkę". Mam jednak wątpliwości, czy tankietka na Fiacie 621, a następnie z kościołem w tle, pochodzi z 81. Dywizjonu - nie wiem, czy mogła pochodzić z jakiejkolwiek innej jednostki, ale w odróżnieniu od pozostałych, nie ma gryfa na burcie..
  18. Z przykrością czytam ten wątek, zwłaszcza ostatnie strony - i swoją drogą nie rozumiem, dlaczego moderacja nie reaguje (może przyzwyczaiłem się ostatnio do innych standardów panujących na innym forum poświęconym II WS). Niektóre posty stanowią wprost nawoływanie do nienawiści czy mordów. I to tylko potwierdza ciekawą opinię niejakiego Vincenta Severskiego, który co nieco na temat służb specjalnych wie, że według niego kult tzw. żołnierzy wyklętych został może nie tyle wywołany, ale niewątpliwie jest rozdmuchany i podsycany przez rosyjskie służby specjalne - jako najlepszy sposób do podzielenia, a tym samym osłabienia społeczeństwa i pokazania, że mordowanie własnych "nieprawomyślnych" obywateli zasługuje na pochwałę większą, niż przeciwstawianie się wrogowi zewnętrznemu, lub takie nieciekawe rzeczy, jak działania pokojowe na rzecz wzmocnienia i wzbogacenia państwa... Ale co on tam wie, podobnie jak Zychowicz i inni, którzy wcześniej byli "dobrzy" i prawomyślni, ale teraz są niedobrzy i się mylą, skoro dotknęli tematu "wyklętych" inaczej, niż na kolanach :( Owszem, nikt nie neguje, że GW ma poglądy centrowo-liberalne, ale obrzydliwe jest dezawuowanie a priori tekstów i wywiadów tam zamieszczanych jako "żydowskich" czy "lewackich", czy jakichśtam. U obrońców Burego i jemu podobnych widzę z kolei głęboki płomień Wiary, że przecież ich bohater nie mógł być skalany, miał czyste intencje, a poza tym mordowanie cywilów jest uzasadnione, gdy chodzi o Polskę (w ich rozumieniu)... A wiara uniemożliwia zastanowienie się nad innymi punktami widzenia - zwłaszcza jeśli ktoś pretenduje do rozumienia, a co gorsza badania historii...
  19. Zdjęcie Austina-White znane od dawna (zresztą skopiowane bezpośrednio ze znanej strony internetowej). Spodziewałbym się jakichś nowych informacji, w szczególności skąd się wziął w Wojsku Polskim...
  20. Teraz w jeszcze lepszej https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/68130:5/
  21. Jest w NAC seria zdjęć dotyczących przekazania tankietki TK-3 o nazwie "Rzemieślnik" na rynku krakowskim, ufundowanej przez rzemiosło krakowskie ...21 maja 1939. Czy ktoś wie, skąd rzemiosło krakowskie wzięło nieprodukowaną od paru lat i przestarzałą tankietkę TK-3, żeby ją ufundować w 1939 roku? Przy okazji powstał pretekst do wielkiej imprezy, łącznie z prezentacją na rynku 5. batalionu pancernego. Może chodziło np. o "zasponsorowanie" remontu?.. https://audiovis.nac.gov.pl/obraz/90864:1/ (można je zapisać na dysku klikając prawym klawiszem i "otwórz w nowym oknie")
  22. Zdjęcie sprzed prawie roku, ale dopiero się mu przyjrzałem. Nie wiem, czy w 2.dpp, skoro w tle jest wagon typu Danuty...
  23. Link działa, tylko wątek jest już "zagrzebany" w starszych tematach - dlatego go podałem.
  24. Wiecie o krótkiej migawce Ehrahrdta w agitce hagiograficznej "Sztandar Wolności"? https://www.imcdb.org/v260787.html
×
×
  • Create New...

Important Information