Skocz do zawartości

Landszaft

Użytkownik forum
  • Zawartość

    3 750
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    70

Ostatnia wygrana Landszaft w dniu 17 Listopad 2025

Użytkownicy przyznają Landszaft punkty reputacji!

3 obserwujących

Ostatnie wizyty

13 155 wyświetleń profilu

Landszaft's Achievements

442

Reputacja

  1. Bjar jak sam widzisz piszesz Napisano 1 godzinę temu Może jakiś z lokalnych włodarzy jest pasjonatem złomu i przyklepał? Trzeba w gminie zapytać. No to skąd info że droga do zerwania - jesteś włodarzem tej gminy ??? , radnym czy co !! masz papiery że droga do remontu . Jak znam sprawy to przychodzi gostek nawija farmazony i makaron na uszy wójtowi jaki to ma skarb i powinien go ratować , ten trochę zaciekawiony że wypłynie w następnych wyborach bo uratował zabytek i wyciągnięto pojazd wydaje zgodę na rozwalenie drogi która być może za kilka lat jest do remontu ale za kilka lat a może za kilkanaście. tego nikt nie wie dopóki nie przyjdzie czas na remont. Mieszkańcy zamiast kijami pogonić stowarzyszenie to jeszcze cielepy zainteresowane że im dojazdy do domów rozwalają. Totalny debilizm . I wyrwany z drogi strucel do niczego się nie nadający. Po prostu horror w wydaniu Polskim . Moge podaĆ NAMIARY NA POJAZDY W ZDECYDOWANIE LEPSZYM STANIE LEŻĄCE W DRODZE. Wrak podwozia z częścią kół i resztkami silnika Wespe bez nadbudowy i działa w zakręcie drogi w Wormątowicach gmina Strzelce Opolskie . W trakcie remontu drogi zdemontowano tylko błotniki bo reszta za ciężka i pozostawiono dalej w drodze przykryto asfaltem. Może stowarzyszenie KIS rozmontuje drogę krajową 94 . Tam przynajmniej leży całe podwozie lub wyburzyć mostek z zalanym resztkami działa z jagdpanzera IV , takich przykładów gdzie coś jest w drodze czy moście jest kilkanaście w całej Polsce i nikt tego nie rusza z uwagi na koszta remontowe które przekraczają wartość strucli wydobytych z tychże stanowisk. Tutaj popieram jedburgh ops bo wydobywanie z rzek czy bagien ma sens bo nikomu nie szkodzi ale rozbieranie dróg to kretynizm wydobywających którzy maja parcie na szkło tak wielkie że ja im bym pod ich domami rozebrał drogi i niech taplają się sami w błocie jak to uwielbiają . Gdzieś sens wydobyć ma granice . Takie przykłady dadzą ludziom asumpt do blokowania jakichkolwiek wykopalisk bo przynoszą więcej strat niż zysków a gmina po wydobyciu tylko się ośmieszyła że kretynom dała wiarę.
  2. Bjar na logikę . Jeżeli droga do remontu to bym zaznaczył towarzystwu KIS że proszę przyjechać jak będziemy remontowali i zrywali nawierzchnię wtedy bezkosztowo to wydobędziecie . I to jest logiczne postawienie sprawy. To co teraz zrobiono to jakiś anachronizm, masz widać jednak lepsze informacje i lepsze logiczne wyjaśnienie jak postępować . Pojedź i zobacz drogę po wydobyciu farfocli pantery ! . Ona tez jest przewidywana do remontu za jakieś kilkanaście lat.
  3. Bjar nie opowiadaj bajek. Wystarczy zobaczyć zdjęcia drogi . Przecież widać że dziura na dziurze więc do remontu !! .
  4. na 3,4 i 5 zdjęciu mały ośnik na stylisku do korowania drzewa. Używam podobne do dnia dzisiejszego .
  5. Już się parę razy wypowiadałem kiedy eksploratorzy wydobywali farfocle z dróg rozbierając drogi po remontach i nigdy oni nie doprowadzili tych dróg do pierwotnego stanu . Tu tak samo jak wam się wydaje jaki koszt remontu tego odcinka drogi . Nakazał bym tym eksploratorom z własnej kieszeni wywalić kasę na remont odcinka drogi na tym osiedlu. Przetarg , inwestor , remont i obciążenie kasą eksploratorów . Jak zapłacą 50 tys zł za remont tego odcinka to natychmiast wróci im zdrowy rozsądek na następne wykopki drogowe. A tak zostanie zasypana dziura i zalana byle jak cementem aby powiedziano że zrobiono tak jak zastano . Wystarczy jednak zobaczyć przekrój drogi aby zobaczyć jakie warstwy były kładzione aby kilkanaście lub dziesiąt lat ona wytrzymała , a nie teraz za dwa lata ja się zapadnie i rozsypie mieszkańcy zaczną robić raban w gminie o remont i dopuszczenie do rozwalenia drogi przez pseudo eksploratorów. Ale u nas parcie na szkło jest większe od zdrowego rozsądku i spodziewam się że znowu mnie zakrzyczą że coś wspaniałego wydobyto i było warto . Szkoda że pojazd nie był częściowo pod jakimś prywatnym budynkiem , może eksploratorzy by go wysadzili aby coś takiego wydobyć . Przypomnijcie sobie wydobycie farfocli z Pantery z pod drogi które to szczątki blach podwozia gdzieś gniją w jakiejś piwnicy , a droga krajowa w tym miejscu się już rozleciała i mieszkańcy są wściekli na imbecylizm włodarzy którzy dali zezwolenie na jej rozebranie.
  6. nie będziesz znał producenta bo sygnatury jego brak po napisie Extra fine możesz tylko wiedzieć że guzik angielski ekstra cienki . Wybijano to na guzikach wytłaczanych z jednego kawałka mosiądzu , uszko lutowane . Masówka dostarczana do europy pod koniec XIX wieku do końca lat 30 . mam takich sporo znajdowanych na polach . Guzik cywilny do marynarek , kapot , spodni baranic etc.
  7. cywil - producenta odczytaj sam bo na spodzie masz go wybitego.
  8. nie , zwykły nieobrobiony kamyk
  9. Niestety nikt Ci nie powie z jakiego samolotu z uwagi że części nabijane są na drugiej połówce a masz zaledwie ćwiartkę z tabliczki. Zalecam wziąć wykrywarkę i wrócić w to samo miejsc i w promieniu 15 metrów dobrze przeczesać teren. Może coś jeszcze wyjdzie co ułatwi identyfikację . Tu masz przykład połowy tabliczki z mojego zbioru samolotu Aeroplani Caproni Ca 313 . Tabliczka dotyczy danych technicznych amortyzatorów z tego samolotu i była mocowana na amortyzatorze. Jest nabijana tylko informacja o dacie produkcji i typie podwozia . drugiej części z danymi brak
  10. Jed- pisze o czymś o czym nie masz bladego pojęcia ale parcie na szkło masz absolutne !!! .Co jakiś temat to kilka twoich elokwentnych wypowiedzi i to niezależnie jaki temat. Muzealny tumiwisizm to sprawa ogólnie znana ale nie z powodu że muzealnikom się nie chce , im się chce ale niestety możliwości jakie posiadają i jak działają prawa w muzeach to temat na gigantyczny elaborat . Nie pracowałeś w Muzeach więc piszesz co Ci ślina na język przyniesie , więc nie wypowiadaj się w kwestiach dla ciebie ciemnych. I nie kasuj obrażalski tę wypowiedź bo jesteś jedynym który wycina nieprzychylne o sobie posty a nikt tak nie robi na tym forum tylko to robią jak ich nazywasz dzicz rosyjska więc nie bierz z ich mentalności.
  11. część lemiesza od pługa na co wskazują kwadratowe otwory na śruby . A takie stosowane są w różnych lemieszach.
  12. A w okresie międzywojennym też mieliśmy nazwy ni z gruchy nie z pietruchy PZL 23 Karaś - co ma wspólnego samolot z rybą ??? równie dobrze można było nazwać PZL 23 Glista . lub PZL 37 Łoś - zgadza sie że pilotowanie tej maszyny wymagało od pilotów dobrego wyszkolenia - jak jakiś łoś siadł za sterami to zaraz była kraksa i dlatego tak dużo utracono tych samolotów przed wybuchem wojny. Ale nazwa także bez sensu. Zwierzę ociężałe i wcale nie takie agresywne oraz praktycznie samotnicze . Takie bydle dobre do ustrzelenia przez nawet marnego myśliwego. Ale u nas takie nazwy nadawano zawsze przez umysłowo ociężałych . Okręty podwodne z nazwami Orzeł , Sep . Wilk Ryś Żbik no typowo morskie zwierzęta . Jak by nie można było nazwać Szczupak lub Sum , oż kurcze przecież Sum to samolot. Więc nazwa Husarz jest zdecydowanie lepsza niż IRYDA !!!!. - grecka bogini tęczy !! przecież greckie boginie były naszymi boginiami od zaranie historii Polski. Znam parę nazw bogiń nieba w które wierzą Pigmeje można je przytulic do nazw polskich przyszłych letadeł.
  13. podniesiesz wartość jak wywiercisz dwie dziureczki , będzie wtedy guzik i po problemie z rozpoznaniem
  14. No świetnie widzę że na skrzydłach jest imitacja blachy drobno żłobkowej . No to shapeu bau za tę replikę.
  15. adam daj sobie spokój z takimi krążkami , mogę ci na priva wysłać 25 zdjęć takich wycieruchów .Sam widzisz że nic nie widzisz , więc jak nie widzisz to jak my mamy widzieć co nie widać , no chyba że coś tam widzisz to pokaż co widzisz abyśmy mogli zobaczyć !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie