Bjar pod koniec lat 70 i 80 widziałem jak na Jurze ściągali takimi bale drewniane z lasu . Oczywiście obecnie są już zdecydowanie nowocześniejsze ale za PRL-u używano to co się posiadało czyli DT , normalne zwykłe Ursusy , jak i konie . Podstawowych DTD 40 było jak na lekarstwo w lasach państwowych do zrywki . Obecnie w górach nadal niektórzy jeszcze DT 75 używają do orki , widziałem jeszcze 2 lata temu taki zapylający po polu. Teraz obecnie coraz rzadziej się je spotyka bo to już dość stara konstrukcja z początku lat 60 XX wieku i raczej kupują go pasjonaci starych ciągników, ale i obecnie jest jeszcze sporadycznie używany przez tych co potrafią go naprawiać , obecnie części są jeszcze spotykane tak nowe jak i z kanibalizacji. Dlatego często można takie klepki znaleźć po lasach właśnie z powodu ich użytkowania w lasach prywatnych jak i państwowych . Pamiętać trzeba że u nas w naszym kraju duża część lasów to lasy prywatne prawie 18 % gdzie zrywano drzewa tym co posiadano.