Pomarańczowy czeka na kapitulację Iranu https://wydarzenia.interia.pl/bliski-wschod/news-trump-wprost-o-celu-w-iranie-nie-bedzie-zadnego-porozumienia,nId,22616634
I to mnie dziwi . Ma przykład 4 letniej wojny w Ukrainie gdzie widać że kraj się nie podda jak Rosjanie nie zajmą go w 100 % " co obecnie jest niemożliwe" . Uczestniczyli w wojnie Wietnamskiej kilka ładnych lat i też tam naród którego się nie podbiło nie złożył broni i na końcu komuniści wyrzucili amerykanów z kraju . i to praktycznie nieobuci chłopi. takich przykładów gdzie amerykanie dali du..y można pokazać bardzo dużo . I tu będzie taki sam przykład . Owszem zniszczą część kraju ale za silna jest obecna władza która ma wojsko i broń pod sobą . Iran przejdzie do wojny pozycyjno-partyzanckiej czyli będzie cały czas terrorystycznie nękał wszystkie kraje naokoło które są w koalicji z USA . Niestety niszcząc im infrastrukturę i uniemożliwiając eksport ropy i gazu co jest ich 90 % źródłem dochodu oraz zniechęcając do turystyki co doprowadzi po 2-3 latach do recesji . Nie liczmy że za 2-3 tygodnie się to skończy . Nie skończy się tak samo jak w Ukrainie . wszyscy uważali że w Ukrainie to wojna na kilka tygodni lub parę miesięcy a ona będzie jeszcze trwać co najmniej tyle co w Afganistanie . Dopiero jak gospodarka Rosji zacznie zdychać i ludność będzie miała dość to wtedy albo będzie rozejm albo wycofanie sie Rosjan z tej dla nich absurdalnej i ambicjonalnej wojny. To samo będzie z Iranem , żaden kraj sie nie podda będąc tylko niszczony z powietrza . Za to odgryzać się tanimi szachedami będzie stale . Rozdrobni produkcję szachedów i będzie stale tłukł tak bazy pomarańczowego jak i sojuszników aż sojusznicy się wkurzą i zaczną się kłócić z braku zysków w gospodarce. To że teraz dwa główne lotniska przesiadkowe na Azję i Europę w Dubaju i Doha i Abu Zabi jak będą nieczynne przez rok dwa to powstaną w innych krajach i przejmą przewoźników co spowoduje następne straty. Tak że USA kompletnie nie liczy sie z gospodarkami swoich sprzymierzeńców . Czarno widzę tu jakieś szybkie i sensowne zakończenie tych "pokojowych wojen"