Guest Posted August 29, 2002 Posted August 29, 2002 Dziś w gazecie poznańskiej artykuł o odkopanych fortyfikacjach i wykopkach w Posen na Cytadeli:oto lina: www.poznan.naszemiasto.plPolecam i pozdrawiam
past Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 Panowie bez nerwów Niemcy do dzisiaj mówią Breslau
Guest Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 dobrze,że Lwowa, Wilna i Grodna nie da się tak przekręcać. A pomyśleć że to był post o fortyfikacjach. ;-)
past Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 kolego piszesz Lwów - jest Lviv polacy używają Stanisławów - jest IwanofrankowskOto nasza historia , więc może dajmy spokój
Robi Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 Popieram Akagi jeśli chodzi o Posen, ale dotyczy to tylko nas - Polaków, nie Niemców. Głupio, jak Polak mówi Posen, jednak dla Niemców jest to Posen, podobnie jak ja będę mówił Monachium, a nie München...
Guest Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 Niemcy powinni się odzwyczaić. To jest Polskie. Ciekawe, czy używają też nazw typu Himmlerstadt," lub Adolf Hitlerstrasse"??
Guest Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 A my tez sie juz dawno odzwyczilismy od Stalinogrodu - i nadal dla nas sa to Katowice...Gandalf de Grey
Guest Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 Proponuję się wyluzować:Monachium - MunchenKolonia - Koln:)))
mac Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 A na niektórych przewodnikach i mapach Gdańska w tytule znajdziecie Danzing (współczesne) :))))))))))
Guest Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 I tak mieszkając całe życie w jednym i dokładnie tym samym miejscu można nie tylko zacząć mieszkać przy innej ulicy ale nawet w innym mieście.Radni Tarnowa w 1991 roku chyba tak się rozpędzili w zmianie nazw ulic i szukaniu nowych bohaterów że jedną z ulic nazwali Obrońców Monte Cassino" :-) V kolumna , nie ? hehe Ciekawe czy ktoś zajmuje się antologią nazw miast i ulic. To może być ciekawy przyczynek do historii.
akagi Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 Chwilka, ale jedno sobie wyjaśnijmy.Ja nie czepiam się Niemców. Normalnym jest, że nazywają wszystko po niemiecku, dlatego u nich jest Breslau, Danzing czy Posen.Ja się czepiam nazywania historycznie i kulturowo polskich miejsc, miejscowości i regionów w sposób zgermanizowany, czego nie zdzierżę. jeżeli jesteśmy Polakami i mieszkamy w Polsce to uszanujmy to.A pisanie takich bzdur jak ww. posen nie jest ani fajne ani modne jest ... bzdurne właśnie.
Toper Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 Wstawianie makaronizmów jest bzdurne lub co najmniej śmieszne.
Guest Posted August 30, 2002 Posted August 30, 2002 Hmmm, przypomina mi to zakaz uzywania slowa Bunkier" w Oddziale Warszawskim TPF-u (powinno by schron), podobnie jak niektorych razi nazywanie odpowiednich czesci Polski Galicja czy Kongresowka... Ot jak kto lubi. Pewnie, ze dla Polaka Posen, Alenstein, Vilnius czy Lviv drazni uszy ale co zrobic z przygranicznymi miejscowosciami - gdzie nazwy sa w obydwu jezykach i nic nikomu to nie przeszkadza? Albo taki Krolewiec - dla kazdego narodu i okresu historycznego inna nazwa...Ale chyba zmenilismy sens postu, gdzie mowa byla odkopanych fortyfikacjach w Poznaniu.Gandalf de Grey
adi Posted September 8, 2002 Posted September 8, 2002 Akagi już to kiedyś przerabialśmy a tak w ogóle to straszny z ciebie purysta jezykowy. ;P
Guest Posted September 10, 2002 Posted September 10, 2002 a Berlin to po starosłowańsku (? chyba jednak tak) cmentarz hehe, dokładnie to oznacza... Cholera, zawsze zapominam się zalogować... eh...
Guest Posted September 12, 2002 Posted September 12, 2002 No to może wreszcie będzie coś na temat tych fortów!!!???
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.