Skocz do zawartości
  • 0

Czepiec antyrykoszetowy pocisku z II wojny światowej


Pytanie

Napisano

Uprzejmie proszę o informację, czy fragment pocisku znalezionego przedwczoraj na strychu to sam czepiec antyrykoszetowy, czy jakaś jego część nie może zawierać materiałów wybuchowych. Wezwani na miejsce policjanci po konsultacjach stwierdzili, że nie jest to zapalnik, tylko właśnie czepiec i pozwolili mi go zachować. Ale wolę się upewnić; w tym wypadku bezpieczeństwo jest dla mnie priorytetem.

Wygląda mi na kaliber 75 mm. Z tego, co przeczytałem w Internecie, pocisk był raczej niemiecki, niż sowiecki, ale oczywiście decydująca będzie dla mnie opinia znawców. Prosiłbym też o pomoc w ustaleniu, z jakiego konkretnie pocisku pochodzi, z jakiego działa mógł zostać wystrzelony.

Miejsce znalezienia jednoznacznie wskazuje, że został użyty w czasie walk o Rzeszów w lipcu/sierpniu 1944 i – jak sądzę – eksplodował na strychu, uszkadzając więźbę dachową (choć żadne relacje z tamtego czasu nie są mi znane).

20260709_165719.jpg

20260709_165631.jpg

20260709_165518.jpg

20260708_162637.jpg

20260708_162120.jpg

20260708_162127.jpg

20260708_162630.jpg

6 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0
Napisano

Bardzo dziękuję za odpowiedź!

Pomysł z czepcem antyrykoszetowym nie był mój (bo się nie znam na budowie pocisków) – w ten sposób zidentyfikowali przedmiot specjaliści, którym obecni na miejscu, wezwani przeze mnie policjanci wysłali zdjęcia i którzy zapewnili, zdalnie, że nie ma w nim nic niebezpiecznego, więc mogę go sobie zatrzymać. W tym wypadku najważniejsze jest dla mnie bezpieczeństwo, więc wolałem się upewnić. Jeśli dobrze odczytuję schemat budowy tego pocisku, wynika z niego, że fragment, który mam, jest z litej stali, jest więc pod względem pirotechnicznym bezpieczny. Czy mam rację?

Inna rzecz to identyfikacja pocisku. Pierwsze moje podejrzenia szły w kierunku przeciwpancernego pocisku niemieckiego (z czepcem antyrykoszetowym), ale Pańska podpowiedź chyba wyjaśnia już wszystko. 

  • 0
Napisano

Tak, to jest odłamany fragment pocisku. Ta część nie miała mw, choć ciekawi mnie dobry  stan tego pocisku. Prawdopodobnie wysadzony?

  • 0
Napisano

Fragment ten został znaleziony na strychu kamienicy w Rzeszowie. Pochodzi bez najmniejszych wątpliwości z czasu walk o miasto w 1944. Wygląda na to, że to on uszkodził miejscowo więźbę dachową. Nie wiem, czy dobrze rozumuję, ale przypuszczam, że przypadkiem trafił w dach i nie napotkawszy na swej drodze twardej przeszkody (jak pancerz czołgu), nie odkształcił się z przodu (tylko utracił czepiec balistyczny), ale uderzenie wystarczyło, by zapalnik denny zadziałał. Nie przypuszczam, by został specjalnie wysadzony. 

Bardzo dziękuję za potwierdzenie bezpieczeństwa znaleziska i poświęcenie czasu na odpowiedzi!

  • 0
Napisano
4 godziny temu, wieslawg123 napisał:

Nie wiem, czy dobrze rozumuję, ale przypuszczam, że przypadkiem trafił w dach i nie napotkawszy na swej drodze twardej przeszkody (jak pancerz czołgu), nie odkształcił się z przodu (tylko utracił czepiec balistyczny), ale uderzenie wystarczyło, by zapalnik denny zadziałał

Rozumowanie prawidłowe. Te rowki na dole (zwane rowkami lokalizacyjnymi) miały ograniczać odłamywanie/pękanie głowicy przy uderzeniu w pancerz. Jak widać działało, choć tu akurat typowo znajdowany ogryzek który rozpadł się od dołu po wybuchu.

  • 0
Napisano
2 godziny temu, vis1939 napisał:

Rozumowanie prawidłowe. Te rowki na dole (zwane rowkami lokalizacyjnymi) miały ograniczać odłamywanie/pękanie głowicy przy uderzeniu w pancerz. Jak widać działało, choć tu akurat typowo znajdowany ogryzek który rozpadł się od dołu po wybuchu.

Bardzo dziękuję!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie