Skocz do zawartości

wieslawg123

Użytkownik forum
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wieslawg123

  1. Fragment ten został znaleziony na strychu kamienicy w Rzeszowie. Pochodzi bez najmniejszych wątpliwości z czasu walk o miasto w 1944. Wygląda na to, że to on uszkodził miejscowo więźbę dachową. Nie wiem, czy dobrze rozumuję, ale przypuszczam, że przypadkiem trafił w dach i nie napotkawszy na swej drodze twardej przeszkody (jak pancerz czołgu), nie odkształcił się z przodu (tylko utracił czepiec balistyczny), ale uderzenie wystarczyło, by zapalnik denny zadziałał. Nie przypuszczam, by został specjalnie wysadzony. Bardzo dziękuję za potwierdzenie bezpieczeństwa znaleziska i poświęcenie czasu na odpowiedzi!
  2. Bardzo dziękuję za odpowiedź! Pomysł z czepcem antyrykoszetowym nie był mój (bo się nie znam na budowie pocisków) – w ten sposób zidentyfikowali przedmiot specjaliści, którym obecni na miejscu, wezwani przeze mnie policjanci wysłali zdjęcia i którzy zapewnili, zdalnie, że nie ma w nim nic niebezpiecznego, więc mogę go sobie zatrzymać. W tym wypadku najważniejsze jest dla mnie bezpieczeństwo, więc wolałem się upewnić. Jeśli dobrze odczytuję schemat budowy tego pocisku, wynika z niego, że fragment, który mam, jest z litej stali, jest więc pod względem pirotechnicznym bezpieczny. Czy mam rację? Inna rzecz to identyfikacja pocisku. Pierwsze moje podejrzenia szły w kierunku przeciwpancernego pocisku niemieckiego (z czepcem antyrykoszetowym), ale Pańska podpowiedź chyba wyjaśnia już wszystko.
  3. Uprzejmie proszę o informację, czy fragment pocisku znalezionego przedwczoraj na strychu to sam czepiec antyrykoszetowy, czy jakaś jego część nie może zawierać materiałów wybuchowych. Wezwani na miejsce policjanci po konsultacjach stwierdzili, że nie jest to zapalnik, tylko właśnie czepiec i pozwolili mi go zachować. Ale wolę się upewnić; w tym wypadku bezpieczeństwo jest dla mnie priorytetem. Wygląda mi na kaliber 75 mm. Z tego, co przeczytałem w Internecie, pocisk był raczej niemiecki, niż sowiecki, ale oczywiście decydująca będzie dla mnie opinia znawców. Prosiłbym też o pomoc w ustaleniu, z jakiego konkretnie pocisku pochodzi, z jakiego działa mógł zostać wystrzelony. Miejsce znalezienia jednoznacznie wskazuje, że został użyty w czasie walk o Rzeszów w lipcu/sierpniu 1944 i – jak sądzę – eksplodował na strychu, uszkadzając więźbę dachową (choć żadne relacje z tamtego czasu nie są mi znane).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie