Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Jak informuje na stronie 64 książka „USA: Zakupy i propozycje, cz. 1” w latach 90. XX wieku na Lubelszczyźnie wykopano szczątki rkm-ów Johnsona, ale informacja ta nie jest do końca precyzyjna.

Na podstawie tego, jak to jest w książce sformułowane trudno powiedzieć, czy chodzi o jakieś pierwsze przeróbki na rkm-y karabinów Johnson Type R (jakie kupiła sobie Holandia przed jej kapitulacją), czy o normalne karabiny maszynowe Johnson M1941? Te ostatnie są kategoryzowane jako lkm-y - książka mówi o rkm-ach, i to nie pomaga w precyzji informacji.

Trudno więc powiedzieć, o co dokładnie chodzi i czy chodzi o jakiś zakup dla WP jeszcze sprzed 1 września '39, czy o jakieś Johnsony ze zrzutów?

Z kronikarskiego obowiązku jednak informuję, że „coś z Johnsonami” jest na rzeczy, jeśli chodzi o dostawy amerykańskiej broni dla II RP.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
3 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał:

normalne karabiny maszynowe Johnson M1941

Raczej chodziło o kbsp Johnson M1941. Nie zdziwiłbym się, jakby coś dostali ruscy z LL. 

Napisano
4 godziny temu, Jedburgh_Ops napisał:

Jak informuje na stronie 64 książka „USA: Zakupy i propozycje, cz. 1” w latach 90. XX wieku na Lubelszczyźnie wykopano szczątki rkm-ów Johnsona, ale informacja ta nie jest do końca precyzyjna.

Na podstawie tego, jak to jest w książce sformułowane trudno powiedzieć, czy chodzi o jakieś pierwsze przeróbki na rkm-y karabinów Johnson Type R (jakie kupiła sobie Holandia przed jej kapitulacją), czy o normalne karabiny maszynowe Johnson M1941? Te ostatnie są kategoryzowane jako lkm-y - książka mówi o rkm-ach, i to nie pomaga w precyzji informacji.

Trudno więc powiedzieć, o co dokładnie chodzi i czy chodzi o jakiś zakup dla WP jeszcze sprzed 1 września '39, czy o jakieś Johnsony ze zrzutów?

Z kronikarskiego obowiązku jednak informuję, że „coś z Johnsonami” jest na rzeczy, jeśli chodzi o dostawy amerykańskiej broni dla II RP.

PS

Nic nie zmienia mojej opinii o powyższej książce, ponieważ mimo, że jest mała to jest pionierska, dobrze i ciekawie ilustrowana oraz bardzo potrzebna do tematu, jaki praktycznie dotąd nie istniał w polskiej publicystyce historycznej.

Natomiast za jakość informacji o tej jakiejś nieokreślonej broni strzeleckiej Johnsona wykopanej na Lubelszczyźnie raczej nie odpowiada autor, ponieważ z treści całej książki wynika, że do tematu broni strzeleckiej miał a) konsultanta Bogusława Trzaskałę; b) korzystał ze stwierdzenia Leszka Erenfeichta, że na Lubelszczyźnie wykopano szczątki jakichś (cytat) „rkm-ów” Johnsona.

Owoż niemożliwe.

Johnson w omawianych latach nie robił dla sił zbrojnych „rkm-ów” i obaj bronioznawcy powinni to wiedzieć. Czy to będzie US Army lub USMC, czy to będzie inna ówczesna armia świata, to coś zwane „rkm-em” było obsługiwane przez minimum dwóch ludzi. Ponieważ ten dział forum jest na sprawy polsko-amerykańskie, więc pracujemy z amerykańskimi przepisami i technikaliami.

Amerykański rkm to coś, co obsługiwał:
a) gunner
b) assitant

Gentleman b) na przykład do rkm-u BAR miał na sobie „BAR assistant belt” i/lub „BAR assistant bandoleer”. Do tego był też podstawowym/doraźnym mechanikiem-rusznikarzem z odpowiednimi narzędziami; dodatkowo mógł być z zestawem narzędziowym TE-33, który niby był tylko dla US Army Signal Corps, a tak naprawdę był dla wszystkich.

Do broni Johnsona opracowanej w omawianych latach nie było żadnego pomocnika, mechanika-rusznikarza ani tragarza amunicji. Czy to był karabin Johnson Type R, czy „wynalazki” sprzedane Holandii, czy wreszcie lkm M1941 to zawsze była to broń dla jednego żołnierza.

Dobrze, że z tej książki wiemy, że coś Johnsona wykopano na Lubelszczyźnie, natomiast dwóch bronioznawców wspomnianych w książce lekko zawiodło, jeśli chodzi o precyzyjną informację o tym, co to było, z jakich wydarzeń i z jakiego okresu?

46 minut temu, bjar_1 napisał:

Raczej chodziło o kbsp Johnson M1941. Nie zdziwiłbym się, jakby coś dostali ruscy z LL. 

Też należałoby brać to pod uwagę. Johnsony (liczba mnoga występuje w tej książce) wykopane w Polsce to jest jednak kuriozum gigantyczne. OSS, Jedburghersów czy SKG nie mieliśmy w Polsce, a to były formacje, które były miejscem zwałki całej broni niechcianej w normalnych liniowych jednostkach.

  • Jedburgh_Ops changed the title to Rkm? / lkm? Johnson
Napisano

Jeszcze  jedna sprawa.

Skoro Leszek Erenfeicht używa liczby mnogiej do tych Johnsonów i nazywa je „rkm-ami” (mowa o wykopkach z Lubelszczyzny) i gdyby to była broń Johnsona taka, jaką kupili przed wojną Holendrzy to współczesne wykopki rkm-ów raczej powinny być takie, jakie są wykopki np. różnych szkopskich MG, że zazwyczaj przy tych MG jest jakiś choćby najmniejszy, choćby szczątkowy element narzędziowy do serwisowania tych rkm-ów.

Czy przy tych Johnsonach z Lubelszczyzny wykopano coś, co wskazywałoby na to, że to były przedwojenne zakupy WP?

Powinno przy nich być cokolwiek np. z ulubionego przez amerykańskich rkm-istów zestawu narzędziowego TE-33, jaki wspomniałem powyżej. I jeśli te Johnsony byłyby przedwojennym zakupem WP to te zestawy powinny być w wersji przedwojennej, a taki fakt jest łatwo rozpoznawalny.

Po pierwsze: Noszony na pasie futerał CS-34 powinien mieć klapę gładką, bez żadnego tłoczonego napisu mówiącego o tym, co to jest i że to przedmiot należący do U.S. Army. Powinien to być taki futerał, jak mój z lewej strony poniższej fotografii. Nie mógłby to być futerał taki, jak ten mój z prawej strony, który już jest z II wojny.

image.thumb.jpeg.53e8feae3d1a9c2231bf66ecfb53e5e8.jpeg

Po drugie: Zawartość futerału też musiałaby być wczesna i to też jest rozpoznawalne. Powinny w nim być obcążki TL-13 (nie TL-13A z końca wojny) oraz powinien w nim być składany nóż i śrubokręt TL-29 konstrukcji też przedwojennej, czyli z tzw. linerem z nowego srebra, a nie ze stali, jak w tych nożach z produkcji wojennej, gdy nowe srebro objęto najściślejszą, rygorystyczną reglamentacją. Czyli powinno to być dokładnie to, co w moim poniższym zestawie właśnie wczesnym z okresu przed przystąpieniem USA do II wojny światowej.

image.thumb.jpeg.4d51154eece1bd11fd1d81231aa5d511.jpeg

Dopiero gdyby takie rzeczy były wygrzebywane na miejscówkach, gdzie były wykopki tych Johnsonów na Lubelszczyźnie to dopiero wówczas można by zacząć snuć przypuszczenia, że te Johnsony to być może przedwojenne zakupy Wojska Polskiego powiedzmy na wzór zakupów holenderskich.

Napisano (edytowane)
W dniu 15.05.2026 o 15:07, bjar_1 napisał:

Albo jakaś zdobycz niemiecka na Holendrach, zależy jaki tam był kontekst.

Ano właśnie.

Napisałeś to jako tutejszy mistrz wyszukiwania zdjęć polskiego rkm-u wz. 28 w niemieckich rękach. Dobrze wiemy, o co chodzi. To, co wspomniałeś to jest kolejna wersja wydarzeń wokół tych Johnsonów z Lubelszczyzny. Skoro Holendrzy kupili przed wojną 72 400 tych jakichś przerabianych i nieprzerabianych Johnsonów to po upadku Holandii spokojnie mogły się one „rozchodować” po różnych szkopskich jednostkach, które potem znalazły się na umownym Wschodzie.

Na tym właśnie polega małe nieszczęście z tą świetną książką, że informacja wieńcząca ją – o tych Johnsonach – jest tego rodzaju, że co kto wymyśli to jego, a dokłada się do tego coś zaczerpnięte od Leszka Erenfeichta o jakichś „rkm-ach” Johnsona, których Melvin Johnson nie robił.

Dodam jeszcze coś o tych rzekomych „rkm-ach” Johnsona.

Poniżej jest zdjęcie, które można by zatytułować: „Z życia amerykańskiego rkm-isty”. Jest na tym zdjęciu strzelec rkm-u M1919. I co ma na pasie? Ano ma ten zestaw narzędziowy TE-33, który pokazałem powyżej, a który był zestawem typu „mały rusznikarz polowy” dla użytkowników amerykańskich rkm-ów.

image.thumb.jpeg.f1221e574bbc83a5722639f497f72515.jpeg

Gdyby WP II RP kupiło lkm-y Johnsona to – wbrew opiniom wielu historyków o głupocie sanacji i o „klice legionów”, jak sama o sobie mawiała w WP, czyli o „BMW”  w WP – spróbujmy mimo wszystko nie zakładać, że byli to skończeni głupcy.

Do ewentualnego zakupu Johnsonów dla WP aż by się prosiło dokupić ten TE-33 i to z dwóch powodów:

a) Bo to sensowny zestaw do manipulowania bronią w trakcie jej rozkładania, gdyby jakieś jej części „stawiały opór”. Obcążki są porządne; śrubokręt dwupozycyjny, jak ktoś lubi; scyzoryk też przydatny.

b) Bo futerał CS-34 to ideał na każdy polski pas główny. Ten futerał to jeden z unikatów, czyli rzecz pozbawiona haczyków M1910 (wrednych dla polskiego oporządzenia, bo nie wiadomo, co z tym zrobić), za to z bardzo szeroką skórzaną pętlą długości 98 mm, która mogłaby być troczona do każdego pasa. Patrz – zdjęcie poniżej.

image.thumb.jpeg.3d1fb6bd0b5fe19a8f5edb8f826af030.jpeg

No i co? Były w WP II RP chociaż amerykańskie śrubokręto-scyzoryki TL-29 z US armistycznego zestawu TE-33? Gdybym był rozgoryczony po tym, że na jednej z „wrześniowych” wystaw takie narzędzie do rkm-ów mi ukradziono to bym powiedział, że były, bo najwyraźniej jakiś kolekcjoner albo rekonstruktor chciał/musiał mieć coś takiego.

Ale że jestem światu życzliwy, wobec niego uśmiechnięty i tolerancyjny to tylko mówię, że nie wiem i przynajmniej  publicznie nie wiadomo, czy przy lubelskich Johnsonach wykopano choćby cokolwiek do nich spośród amerykańskich narzędzi.

Czyli po prostu nic nie wiadomo o tym, czym te Johnsony były. Ale podoba mi się nieortodoksyjne trzymanie się wydawcy „Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia” daty „1939”, tylko raczej trzymanie się terminu „II RP”, bo ją należy liczyć co najmniej do performance'u PKWN, jeśli nie do 5 lipca 1945 roku.

Edytowane przez Jedburgh_Ops
Napisano
W dniu 16.05.2026 o 19:54, Jedburgh_Ops napisał:

o upadku Holandii spokojnie mogły się one „rozchodować” po różnych szkopskich jednostkach, które potem znalazły się na umownym Wschodzie

Zwłaszcza, że Lubelszczyzna to teren działania silych oddziałów partyzanckich i niemieckich akcji w nie wymierzonych, no a zdobyczna broń maszynowa trafiała szczególnie często do tyłowych oddziałów policyjnych, porządkowych itd.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie