Jump to content

Powojenny inwentarz fortyfikacji


Recommended Posts

Witam. Czy posiada ktoś wiedzę na temat powojennego (ewentualnie okupacyjnego) spisu obiektów fortyfikacyjnych - chodzi stricte o schrony na ckm z 1939 roku (linia Warty-Widawki)?
O te pytam gdyż na tych obiektach są namalowane numery. Chyba właśnie inwentarzowe [fot.] co pozwala sądzić, że istnieje jakiś inwentarz.
Jeśli ktoś wie cokolwiek na ten temat - gdzie go szukać, co to za spis czy gdzie szukać jakichkolwiek innych informacji związanych z tematem tej numeracji proszę o podzielenie się wiedzą.
Od jakiegoś czasu szukam o tym czegoś i niczego nie znalazłem, a nurtuje mnie to od kilku lat.
Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
Niestety, nie dysponuję taką ilością wolnego czasu ażeby jechać do CAW-u. Niemniej myślałem, że odpowiedz znajdę na forum bądź w ostateczności w Archiwum Akt Nowych w Łodzi, bądź w którymś z jego oddziałów.
Nawiasem mówiąc w Piotrkowskim oddziale archiwum jest ciekawy dokument - Obwieszczenie. Dotyczy: Zasypywania rowów, bunkrów i stanowisk artyleryjsko - wojskowych" [Sygnatura: 48/190/0/-/1170] z 1945 roku.
Link to post
Share on other sites
Pytałeś:
Jeśli ktoś wie cokolwiek na ten temat - gdzie go szukać, co to za spis czy gdzie szukać jakichkolwiek innych informacji związanych z tematem tej numeracji proszę o podzielenie się wiedzą.

I dostałeś odpowiedź gdzie szukać a na pewno znajdziesz tam odpowiedzi na postawione pytania wraz z metrykami poszczególnych obiektów wykonanymi w latach 50-tych XX w.
Link to post
Share on other sites
I jeszcze jedno, czy ktoś zna podobną numerację z innych odcinków z polskimi urbanami? Czy to jest tylko lokalna, wojewódzko-łódzka ciekawostka?
Jak sądzisz - po co katalogowano je? Do ewentualnego wykorzystania (kierunek ostrzału jak znalazł do odpierania zapędów imperialistów z zachodu) czy z innego powodu?
W niektórych nawet mieszkano po wojnie - są nawet w archiwach spisy rodzin mieszkających w bunkrach, czy innych tego typu obiektach. Ale chyba nie po to przeprowadzono spis tych schronów.
Link to post
Share on other sites
Obiekty po wojnie przejęło wojsko, a każdy obiekt wojskowy musiał być w ewidencji. To są właśnie numery ewidencyjne. Co do mieszkania w schronach, to schron w Lubcu, ten podwójny tradytor, zamieszkały był po dwutysięcznym roku, był nawet piecyk.
Swoją drogą nazywanie tych schronów urbanami" jest strasznie debilne.
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.



×
×
  • Create New...

Important Information