Jump to content

Niemcy:Hitlerowcy będą mieli swoje święto?


Recommended Posts

To istne wariactwo! Wiele wskazuje na to, że niemieccy bandyci, którzy w 1939 r. najechali na Polskę, wymordowali miliony niewinnych ludzi, a potem obrócili nasz kraj w pył, doczekają się święta. Informację taką przekazał szef tamtejszego resortu obrony. W związku z tym, że Dzień Weterana będzie świętem honorującym wszystkich żołnierzy, którzy polegli w służbie niemieckiej sprawie, cieszyć się mogą także sympatycy agresorów z okresu II wojny światowej. Wielu obserwatorów nie pozostawia na pomyśle ustanowienia takiego dnia suchej nitki.

Wygląda na to, że Niemcy postanowili zrzucić kajdany hipokryzji. Czyżby doszli do wniosku, że dalsze kajanie się przed światem za popełnione zbrodnie nie ma sensu? Czy poprzez ustanowienie święta poległych żołnierzy - w tym sługusów Hitlera - pokazują teraz swoje prawdziwe oblicze?

Święto dotyczyć będzie wszystkich wojaków, również tych, którzy zginęli podczas działań operacyjnych po II wojnie światowej. Sęk w tym, że właśnie większość żołnierzy, którzy ponieśli śmierć, służąc niemieckiemu krajowi, to hitlerowcy. W czasie II wojny światowej zginęło 5 milionów niemieckich żołnierzy, a podczas wszystkich kolejnych misji (Niemcy zaczęli wysyłać swoje oddziały na misje od 1991 r.) zaledwie stu obywateli tego kraju.

Pomimo naszych działań operacyjnych oraz pytań, jakie one stanowią dla naszego społeczeństwa, przyszedł czas, by zacząć mówić obiektywnie i otwarcie na temat polityki dotyczącej naszych weteranów" - powiedział niemiecki mister obrony, Thomas de Maiziere.

Pomysł uhonorowania poległych Niemców, przy braku wykluczenia tych, którzy kilkadziesiąt lat temu, często z własnej woli, służyli totalitarnemu reżimowi, spotkał się z druzgocąca krytyką wielu środowisk, w tym niemieckiej opozycji - poinformował dziennik Daily Mail".

Ciekawe, czy tak samo jak mający często krew na rękach radzieccy weterani, którzy każdego roku z okazji Dnia Zwycięstwa paradują z portretami Stalina, niemieccy kombatanci - okupanci będą obnosić się z wizerunkiem Hitlera? Mimo że w Niemczech to zakazane, chyba nie zdziwiłoby to nas.

Warto jeszcze nadmienić, że nie tylko Niemcy wpadają na idiotyczne pomysły. W naszym kraju niektórzy decydenci również wykazują starania o honorowanie oprawców - dla odmiany, radzieckich katów Polaków. Wystarczy przypomnieć odsłonięcie w Ossowie pomnika żołnierzy Armii Czerwonej, którzy zginęli podczas Bitwy Warszawskiej w 1920 r.

http://niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Niemcy-oszaleli-Hitlerowcy-beda-mieli-swoje-swieto,wid,14390916,wiadomosc.html
Link to comment
Share on other sites

Przyznam, że nie bardzo rozumiem problem. Nie wiem, dlaczego Niemcy nie mają pamiętać o swoich poległych żołnierzach i o weteranach? Historia tego kraju, to nie tylko wydarzenia II wojny światowej. Niespecjalnie pałam miłością do tego narodu (zwłaszcza po obejrzeniu parę dni temu dokumentu o bardzo tam popularnej męskiej prostytucji i różnych innych patologiach), ale trzeba być obiektywnym. Większość tych, którzy szli i poginęli, była z poboru i ostatnią rzeczą, o której marzyli, było opuszczenie swych żon i matek. Oczywiście siłą napędową tego szaleństwa byli także ludzie w mundurach, ale piętnowanie zbrodniarzy, nie przeszkadza pamięci o zwykłych żołnierzach.
Link to comment
Share on other sites

Oczywiście nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie czy takie święto powinno być czy też nie. Jest wiele dobrych argumentów za, oraz wiele, również dobrych, przeciw. Sprawa jest bardzo skomplikowana i trudno tu o salomonowe rozwiązanie. Ja również nie próbuję nawet podjąć się odpowiedzi, zwracam tylko uwagę na złożoność problemu.
Link to comment
Share on other sites

No to w nawiązaniu:

Kolaboranci z III Rzeszą - 1,2 tys. euro, ofiary - sto euro plus wezwanie od skarbówki

Prawie dwa i pół tysiąca Belgów wciąż otrzymuje emerytury z Niemiec za walkę dla nazistów podczas II wojny światowej - podają belgijskie media.
Sprawą zajął się syn przymusowo wywiezionego do Niemiec robotnika Alvin De Coninck. Emerytury otrzymują albo żołnierze, którzy kolaborowali z hitlerowskimi Niemcami, albo wdowy po nich. Kiedyś takich osób było w Belgii prawie 40 tys., teraz jest ich 2,5 tys.

Emerytury za współpracę z nazistami wahają się od ponad 400 euro do 1,2 tys. euro miesięcznie. Belgijskie media porównują je z wysokością odszkodowań za przymusową pracę na terenie nazistowskich Niemiec - nie przekraczają one czasem stu euro miesięcznie.

Co więcej, w ubiegłym roku przymusowi robotnicy, którzy otrzymują rekompensaty, dostali wezwanie z Niemiec do zapłacenia zaległych podatków.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11464399,Kolaboranci_z_III_Rzesza___1_2_tys__euro__ofiary__.html
Link to comment
Share on other sites

Gdyby robili bibę w urodziny Adka to można by się pultać,ale co złego w tym że chcą upamiętnić zwykłego żołnierza z poboru? Widać radziecka propaganda ci nie wywietrzała kolego @Bezimienny. Jak u ruskich jest dzien weterana to też się tak pobudzasz? Pewnie nikt nie mówił ci na historii że to ruscy wsadzili nam nóż w plecy 17 wrzesnia i wymordowali masę ludzi.O 40-letniej okupacji Polski nie wspomnę.
Link to comment
Share on other sites

Panie @WykoP2411+ nie rozumiem...spójrz na mój post i przyjrzyj się uważnie...ale tak bardzo uważnie...i teraz mi powiedz czy widzisz tam gdzieś żebym napisał cokolwiek od siebie? Ten post dodałem jako informację do tego działu, nie wypowiadałem się...także nie wiem o co Ci się rozchodzi...Dla mnie Niemcy jak i Ruscy mogą świętować codziennie przez 365dni(lub 366) swoich ,,bohaterów'',
P.S.i proszę Cię, nie ucz ojca dzieci robić tzn. nie ucz mnie historii
Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information