Jump to content
Sign in to follow this  
11021979

Północna Grupa Wojsk Armii Radzieckiej

Recommended Posts

Pragnę dodać kilka informacji o PGWAR w Legnicy /lotnisko/
Na początku garstka wspomnień z lat 50-70
Mieszkałem około 100 m od byłej Jednostki Radzieckiej /lotniska /, i jako młody chłopak i moi rówieśnicy na ul.Świerczewskiego /główna ulica do lotniska /zaczepialiśmy lotników idących do pracy, prosząc ich o gwiazdki / diadia daj zwiezdy /, bardzo wielu z nich odpinało z pagonów lub miało w kieszeniach gwiazdki/ - jaka to była radocha, pamiętam też, co było dla mnie niezrozumiałe, dlaczego na każdej ciężarówce jadącej z lotniska lub na lotnisko / czy to zima czy lato / siedział żołnierz z karabinem, przecież wojna się skończyła - co do pojazdów to wszystkie były produkcji rosyjskiej
Kadra oficerska i podoficerska zamieszkiwała pobliskie domki i bloki ulic;Okrężna, Wiejska,Wierzbowa,Sosnowa, Sobieskiego, Buczka /obecnie Kwiatkowskiego /. Dzielnica była ogrodzona wysokim betonowym i drewnianym płotem, główny posterunek /wartownia/ był przy ulicy Okrężnej i Polakom wstęp był zabroniony./Wartownia była do 1964r./ Ale my młodzi przechodziliśmy / zrobiliśmy dziury w płocie między naszą Polską JW - Szkoła Oficerska KBW a Jednostką Radziecką i chodziliśmy co niedzielę na tzw. poranki filmowe dla dzieci kadry radzieckiej, dla których były wyświetlane filmy tylko wojenne - tu ciekawostka, leci film - wojska radzieckie w odwrocie - w kinie cisza - w połowie filmu następuje przełom - zaczynają się szmery, ożywienie w kinie - wojska radzieckie w natarciu - radość w kinie, dziewczęta i chłopcy cieszą się, krzyczą, skaczą, / bij germańca, wpierod / - siedzieliśmy cicho obserwując to co się w kinie dzieje,/ nie zapomnę filmu ,,Mały bohater - Małyj gieroj - o chłopcu bohaterze w pociągu pancernym wyświetlany na okrągło w kinie - to był piękny poniemiecki Dom Oficera, jakie piękne dębowe boazerie, dużą sala kinowa, duże okna, masywne drzwi wewnętrzne jak i zewnętrzne, było w nim kilka sal, stołówka, sala bilardowa - a dziś jest ,,kupa gruzu,, - prywatny inwestor kupił i od kilku lat nic nie robi. Na lotnisko wchodziliśmy też, ale z naszymi rówieśnikami, przy wartownikach nie rozmawialiśmy po polsku, tylko po rosyjsku - w miejscu dzisiejszej myjni samochodowej był plac na którym było bardzo dużo samolotów - rozbitych i chyba wycofanych, pamiętam biegaliśmy po dużym samolocie, był to Li2 - lic.DC3, wykręcaliśmy zegary i inne dla nas błyskotki, czasami przeganiano nas. /język opanowałem bardzo szybko, a w szkole jako obowiązkowy w mowie i piśmie, co do dnia dzisiejszego przydaje się oglądając programy rosyjskie, czy też czytając pisma/.Dzieci kadry Oficerskiej uczyły się w dwóch Szkołach / nr 25 i 32 / - woziły ich codziennie specjalne autobusy /Gaz 51, później Gaz 52 ale też i ciężarówki , które miały z tyłu specjalną drabinkę i były oznakowane tablicą ,,szkolnik,,

Teraz przejdę do samego lotniska.
Na teren lotniska wstęp Polakom był zabroniony /mimo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej/ - główny wjazd na lotnisko i wartownia była przy ul. Świerczewskiego /dzisiaj Rzeczypospolitej/ oraz dla kadry i rodzin od dzisiejszej ul. Gumińskiego. Ale jak szło się z Oficerami lub osobami cywilnymi, żołnierze przymykali oko i można było zrobić zakupy w dobrze zaopatrzonych sklepach /pamiętam cukierki - ,,Biełoczka,, - ,,Miszka,, i inne czekoladowe rarytasy.
Jest rok 1968 - byłem uczniem Technikum Samochodowego kl.3, Szkoła moja miała podpisane praktyki zawodowe z Bułgarią, Węgrami, NRD i Czechami - byliśmy w Mlada Boleslav w fabryce Skody na praktyce 3 tygodniowej, wracamy do Polski, po przekroczeniu granicy /to była niedziela/ widzimy mnóstwo wojska, sami rosjanie, na czołgach i samochodach białe pasy, nikt nic nie wie co się dzieje,w poniedziałek informacja o wkroczeniu wojsk Układu Warszawskiego /To samo mówi film ,,Mała Moskwa,, kolegi Krzystka / mieszkał na ul. Podchorążych - ulica dalej od mojej, dobrze go znam./ i wtedy Rosjanie porwali I sekretarza Dubczeka w Pradze, przewieźli go do Legnicy na lotnisko / Zachód nic nie wiedział co się z nim dzieje/, po rozmowach przewieziono go do Moskwy, i dopiero tam się odnalazł, a ja dowiedziałem się szybko od oficerów o Dubczeku /to było ściśle tajne/ i szybko napisałem do ....
popełniając wielki błąd, namierzyli mnie, nasz kontrwywiad i zaraz KGB - oj działo się ... ale oficerów nie wydałem, powiedziałem, że informację mam od kierowcy ciężarówek z kolumny samochodowej/strach pomyśleć co zrobiłoby KGB z oficerami i ich rodzinami /
Sięgam do swoich notatek - Na legnickim lotnisku była eskadra lotnictwa dyspozycyjnego, 25 eskadra śmigłowców / lekkie/, 314 samodzielna eskadra śmigłowców, 688 Pułk śmigłowców transportowych /ciężkie Mi6/, batalion remontowo-naprawczy-pojazdy, - dwa razy w miesiącu w niedzielę były loty śmigłowców Mi6, jedno dudnienie od godz.9 rano do wieczora, skakali skoczkowie i przypominam sobie tragedię - zginęło 2 z nich, ciała wystawiono w Klubie Oficerskim na lotnisku, trumny podwójne, pełne honory wojskowe i ciała samolotem odleciały do ZSRR. O tej tragedii nie wspomniano w prasie radzieckiej /PGWAR/, a tym bardziej polskiej- wszystko owiane tajemnicą, były dezercje wśród żołnierzy, zabójstwa, wypadki drogowe.Poznałem wielu Oficerów,wśród nich byli i oszuści i kombinatorzy, ale wielu, naprawdę wielu było uczciwych z którymi do dziś utrzymuję kontakt, odwiedzają mnie, zapraszają mnie do siebie, byłem w Moskwie - Muzeum Armii Radzieckiej, Muzeum w Kubince - wspaniała ekspzycja, Odessie, Sewastopolu. Mój serdeczny przyjaciel mjr.Ch. / obecnie płk. na emeryturze, mieszka pod Moskwą - służył na legnickim lotnisku i był moim sąsiadem przez płot, pomógł mi, jak zobaczył moje pojazdy zabytkowe / przypomnę: Willys Jeep z 1942r., Dodge WC-51 z 43r.,i oczko w głowie - Amfibia Gaz-46 ,,Maw,,- Małyj awtomobilnyj wiezdechod,,w zdobyciu części do tego pojazdu - przypomnę, Amfibia bazuje na podzespołach samochodu GAZ, byłem z nim w garażach, gdzie był sprzęt na tzw.,,N,,- co tam nie było ... ale najbardziej wpadły mi w oko przyczepy do Gaza ,,nówki,,- tabliczka znamionowa CCCP-Izdelie-ESB nr.69-01305809, przyczepę tę kupiłem, jak opuszczali Legnicę za magnetowid, nówka stoi w garażu podczepiona pod Jeepa /orginalnej przyczepy nie mam/.Drugą taką przyczepę od rosjan ma rolnik z Bartoszowa-wieś za lotniskiem. W Legnicy był też Samodzielny Batalion pontonowo-mostowy,byłem tam z moim mjr.-sprzęt różnoraki,-Krazy z pontonami, mosty składane,kutry na przyczepach, ale co mnie najbardziej zainteresowało, to 3 Amfibie Baw-y na Zile, ale ich stan był nie najlepszy. Nie wiem co z nimi się stało.
Po 1989 r. po przemianach w Polsce, Rosjanie przeczuwali już swój powolny koniec, że będą musieli opuścić Polskę.
/naprawdę, oni mieli tu amerykę jak mówli, gdzie się podzieją w ZSRR/. Na początku lat 90-tych 688 Pułk śmigłowców Transportowych /Mi6/ przebazowano do NRD do miejscowości Nora /Nohra/ k. Erfurtu, gdzie pułk był do końca, do dnia wycofania z Niemiec. Odwiedzałem mojego kolegę dość często, lotnisko było poniemieckie, położone w dolinie, ale po drugiej stronie, wyżej widoczny był obóz zagłady - pierwsze wejścia na teren jednostki były przez płot, ale gdy kierowca służbowego UAZ-a dowódcy jednostki, ,,rozwalił,, skrzynię biegów to była afera, mój mjr.przedstawił mnie ,,drug iz Polszy,,- do rana skrzynia była gotowa, od tej chwili bez problemu przebywałem na terenie legnickiej jednostki w NRD. Byłem u kolegi swoją ,,Dodżką,, - jak zobaczyli mój pojazd to mówią ,,pachorz na naszewo Ziła,, - mówię im że to amerykański pojazd z II wojny - niedowierzali mi - kręcili tylko głową. Gdy wyjeżdżali z Niemiec, zostawili masę sprzętu /samochodów/ niesprawnych, sam przywiozłem 2 silniki ,,nówki Gaz-51, części od Gaza 66, oraz opony 900-16 do Dodge
Podsumowując pobyt Rosjan w Legnicy, dziś różne są opinie, za i przeciw osób pamiętających ich pobyt, ale jedno jest ważne - ostatni żołnierz opuścił Polskę /oficjalnie/ 23 września 1993r.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do Kolegi 11021979
Piszesz, że jesteś miłośnikiem i pasjonatem historii
Jeśli jesteś zainteresowany zdjęciami legnickiego lotniska, gotowy jestem wysłać. Zdjęcia lotniska to: hangary, garaże, budynki żołnierskie, bunkry, stacja paliw poradziecka, tory kolejowe od stacji Nowa Wieś, pas startowy i inne. Zdjęcia z lat 2009-2012 /lato-Zima/
Dodam jeszcze że jestem w posiadaniu / prezent od mjr./kompletu umundurowania/ - przepiękny mundur galowy oficera lotnictwa z pagonami kapitana, płaszcz sukienny zimowy lotniczy, bielizna, buty wyjściowe, buty służbowe.
Jestem w posiadaniu większości instrukcji obsługi pojazdów samochodowych używanych w Jednostce na lotnisku w Legnicy.
Dodge52

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolego Dodge52 dziękuję za twoje wspomnienia. Takie relacje są moim zdaniem najcenniejsze bo nie przeinaczone przez różne opinie różnych historyków i pseudo historyków. Rosjanie byli różni tak jak rożni są ludzie i najczęściej pamięta się tych złych. Chętnie przejrzę zdjęcia, które posiadasz. Proponuję zamieścić je w galerii odkrywcy. Będą dostępne dla szerszego grona miłośników historii i militariów. Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poniżej link do niepublikowanych zdjęć z Legnicy

http://legnica.naszemiasto.pl/galeria/zdjecia/1285363,sowieci-w-legnicy-wyjatkowe-niepublikowane-zdjecia,galeria,id,t,tm.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe fotki z okresu wyjazdu jednostek PGWAR. Szkoda tylko, że mało lub ciężko znaleźć jest w internecie i innych źródłach zdjęć radzieckiej techniki bojowej podczas ćwiczeń. Jednym z ciekawszych fotek na wyżej podanym linku jest zamieszczona fotka z rozmów prowadzonych przez stronę Polską i Rosyjską na temat wycofania jednostek PGWAR. Na zdjęciu tym z lewej strony gen. Zdzisław Ostrowski pełnomocnik rządu ds. wycofania PGWAR, a z prawej gen. Wiktor Dubynin d-ca PGWAR jeden z najbardziej zagorzałych przeciwników wycofania PGWAR.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeglądając rosyjska stronę PGWAR natknąłem się jednak i na takie zdjęcia. Widoczny T-80U. Niby nic szczególnego a jednak. Jednostki PGWAR posiadały je na swoim uzbrojeniu już od lat 80-tych. Na tamte czasy były to bardzo nowoczesne czołgi. Jako pierwsze na świecie wyposażone były w turbinę gazową. Na tej bazie powstała jednostka napędowa amerykańskiego Abramsa M1. Amerykanie przechwycili nielegalny transport kilku sztuk T-80. Podchwycili myśl zastosowania turbiny gazowej w projektowanym wówczas w wielkiej tajemnicy Abramsie. W Polskich jednostkach pancernych supertechniką stawał się wówczas T-72 a zasadniczym czołgiem na uzbrojeniu pozostawał T-55A i T-55AM. Do roku 1986 mieliśmy jeszcze pokaźną ilość leciwych T-34.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem czy ktoś dawał link, ale ciekawe filmy z Legnicy

Legnica Kwadrat dwie części:

http://www.youtube.com/watch?v=IConoH9K530

http://www.youtube.com/watch?v=o2y02qkmcf0&feature=related

Lotnisko:

http://www.youtube.com/watch?v=lvaOwOHlHT8&feature=related

Share this post


Link to post
Share on other sites
Link do ciekawego reportażu TVN24 na temat broni atomowej w PRL. Wyjaśnia kilka poruszonych na tym forum kwestii.
http://www.youtube.com/watch?v=dmlhy0Vobbc

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poruszając kwestie systemu typu 9K72 Elbrus(Scud) ostatnio natknąłem się na ciekawą wypowiedź jednego z moich kolegów z baterii. Służąc w latach 90-tych w 6 Bkpanc w Stargardzie Szczecińskim był świadkiem kiedy to w jednostce Miedwie niszczono i rozbierano na części wycofywane zestawy rakiet i wyrzutni 9K72. Amerykanie bardzo obawiali się tych zestawów. jednym z warunków wstąpienia Polski do NATO był natychmiastowe pozbycie się wyrzutni rakiet operacyjno-taktycznych. Amerykanie jednak potajemnie kupili jeden cały kompletny system rakietowy 9K72 i nocą został on przetransportowany do portu w Szczecinie i wywieziony za ocean. Prawdopodobnie posłużył jako stanowisko badawcze dla późniejszych systemów przeciwrakietowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ostatnim Zlocie Pojazdów Militarnych w Bornym Sulinowie zaprezentowana została 203 mm samobieżna armata 2S7 PION. 8 sztuk znajdowało się od 1985 roku na uzbrojeniu najpierw 5 Brygady Artylerii Armat z Głogowa a potem w 23 Śląskiej Brygadzie Artylerii w Bolesławcu w 2006 roku. M.in. dla tych armat w obiektach specjalnych wybudowano w 1986 roku schrono-magazyny typu granit do przechowywania amunicji specjalnej (jądrowej i chemicznej). Najbliższym od bornego był skład w Kolonii Brzeźnicy. Armaty znajdowały się na uzbrojeniu WP do 2006 roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,
Z wojskowego albumu mego ojca /oficera SO KBW /, wrzucam do wątku o PGWAR dwa zdjęcia z 1959r. Zdjęcia zrobione zostały 1 maja 1959r. Na trybunie honorowej ustawionej na pl. Słowiańskim w Legnicy widzimy dwóch przedstawicieli PGWAR w randze generała, dowódcę SO KBW, dowódcę wojsk KBW w randze generała, przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej /MRN/, komendanta MO w Legnicy, oraz wyższych oficerów SO KBW.
Mimo zakazu kontaktów / a takie Rosjanie mieli /z Polakami, mieszkaliśmy obok siebie - przez płot, spotykaliśmy się, dzieci bawiły się razem, chodziliśmy razem do Domu Oficera, bywaliśmy na lotnisku, był piękny poniemiecki budynek - Klub Oficerski na lotnisku, sala kinowa, sala bilardowa i inne, były co niedzielę poranki filmowe i filmy wojenne / niezapomniany film ,,Mały bohater - Małyj gieroj,, wyświetlany dla młodych / jak ja / co drugą niedzielę, bilet za symboliczną złotówkę.
Ale były spotkania, wspólne kiełbaski, wspaniała suszona ryba do piwa / ,,Taranka,,/ i jeszcze coś ...
Tradycyjnie pochód 1 majowy po przemówieniach ,,naszych,, i Rosjan, pochód otwierała orkiestra Garnizonu Legnica /SO KBW / pod dowództwem mjr. Kowalskiego, st.sierżanta Węgorzewskiego i sierżanta Kotowicza. Przed trybuną przechodziły załogi licznych zakładów pracy, Huty Miedzi i młodzież szkolna. Natomiast Rosjanie 1 Maja spędzali w swoich jednostkach, które niestety dla wielu Polaków były zamknięte.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam raz jeszcze,
W dniu 16.08.2011r. kolega ,,11021979,, w wątku o PGWAR na zdjęciach przedstawił wygląd Domu Oficera w Bornym.
Szanowny kolego, nie lepiej jest na lotnisku w Legnicy - też Dom Oficera, który opisałem wyżej / piękne kino itd./
Budynek zakupił ,,budowlaniec,, i co ? Budynek legł w gruzach i od kilku lat cisza. Co się stało z jego wyposażeniem, dębową stolarką, pięknie zdobionymi drzwiami wejściowymi - nie wiadomo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  



×
×
  • Create New...

Important Information