Skocz do zawartości
fchristen88

23 pułk piechoty im. płk Leopolda Lisa-Kuli Włodzimierz Wołyński.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam !!!
Interesuję się dziejami 23 pp z Włodzimierza Wołyńskiego w którym służył mój dziadek. Będę wdzięczny za wszystkie informację oraz zdjęcia, a także fakty i wspomnienia odnośnie tej jednostki !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Poczytaj, a na pewno znajdziesz coś interesującego:

http://odkrywca.pl/bukowiec-1939-2009-20-09-2009,657753.html#657753

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Allegro - Oficerowie 23 pułku piechoty im.płk. Lisa- Kuli w kasynie oficerskim we Włodzimierzu Wołyńskim"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witam , podnosiłem ten temat kilka lat temu ale nie było odezwy.

...mój dziadek również służył w 23pp w 27DP, mam sporo fotografii koszarowych , polowych, chętnie je tu udostępnie, może losy kogoś z forum się splotą z dziejami mej rodziny.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój Dziadek był zawodowym" w 23pp, zaczynał jeszcze w 45psk w 1918lub 19 roku. Ranny w 1920.Poszedł na ochotnika i został
jako nadterminowy.Matka moja urodziła się w koszarach pułku,
gdzie mieszkali-kościół pułkowy jeszcze stoi!(była fota na necie)Na wojnę poszedł jako sierżant.Od Borów doszedł do Iłowa i Sannik - tu ich rozwalili(jak mówił-głównie lotnictwo). Jako nie-oficera zagnali z żołnierzami do roboty u
chłopów niedaleko zakładów chemicznych Leunawerke k/Drezna(mam zdjęcie Dziadka z Petką na drelichu). Stamtąd zwiał(na tyle znał niemiecki)ale nie tak sam sobie tylko wśród jeńców była organizacja - jego wytypowali,
dostał wyprawkę na drogę(ciuchy,kasa,papiery itp) i przed wybuchem wojny z sowietami dotarł w rodzinne lubelskie,
gdzie sie ukrywał(poszukiwali go, tylko jeden Granatowy" co o nim wiedział zaryzykował i odpowiedział Niemcom, że nie wrócił z wojny...a babcię ostrzegł!)Dziadek do końca wojny
był w AK - z tego co wiem to jako zawodowy szkolił młodych. Mnie wychowywali Dziadkowie i w dzieciństwie byłem
świadkiem jak przyjeżdżali do nas kumple z pułku(głównie
zawodowi, ale i żołnierze też) stąd się nasłuchałem......
Matka moja żyje i też dużo,jak na 9-latkę w 39-tym,pamięta z Włodz.Woł. z koszar. Mam trochę zdjęć.Chętnie nawiążę kontakt lub wręcz się spotkam w gronie zainteresowanych. Sporo czytałem
po niemiecku o jednostkach walczących z pułkiem.Pozdrowienia dla driver81, frichsten88 i wszystkich
życzliwych z forum. PePe23
PS:już w niewoli Dziadka przesłuchiwali(z tego co mówił to Trupie główki") na okoliczność akcji pułku -chodziło, o ile się NIE MYLĘ, o Polskie Łąki gdzie nasi wybili im pancerniaków.Było całe dochodzenie i groźba sądu wojennego
za dla polskich d-ców z odcinka za to,że nasi nie odpuścili załogom
uciekającym z palących się czołgów.Po takim czymś mogą być jeszcze jakieś ślady w papierach u Niemców...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dla pepe23: http://odkrywca.pl/bukowiec-1939-2009-20-09-2009,657753.html#657753

Warto przejrzeć. Jest trochę o Polskich Łąkach.
Będę wdzięczny na temat szczegółowych wspomnień z walk na Pomorzu w 1939 roku (m.in. Polskie Łąki).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×

Powiadomienie o plikach cookie