Jump to content

Cmentarz MC w rok po konserwacji


JacekN3

Recommended Posts

Oj, nie narzekajmy :-(
Miało być dobrze, wyszło jak zwykle. I tak, mimo że efektów już za bardzo nie widać, jest co remontować. Z tego co wiem, jednym z forsowanych pomysłów była CAŁKOWITA wymiana nagrobków... Wtedy byłyby mniej lub bardziej piękne, tyle że ze współczesnymi ( historycznymi ) niewiele mające wspólnego.

PS Pamiętam, że kiedyś remontami cmentarzy zajmowały się polskie firmy ( czy bardziej ochotniczo ich pracownicy ) będący a kontraktach"- a kto emontował" Monte Cassino?
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
Witam kolegów. Sprawa cmentarza na M. Cassino chyba przerasta polskie możliwości. Śmiać się czy płakać? Totalny groch o ścianę. Wszyscy do których kierowane były apele z prośbą o interwencję kierowali się do śp. Przewoźnika, ten ze stoickim spokojem odpowiadał że wszystko jest OK" i na tym się kończyło. A może nie oglądać się na dygnitarzy i zawiązać społeczny Komitet Odbudowy Cmentarza. Znaleźć jakąś osobę godną zaufania z autorytetem i zacząć Narodową Zbiórkę. Wynająć dobrą włoską firmę która technologię konserwacji trawertynu ma w jednym palcu" (Coloseum w Rzymie stoi do dziś a zrobione jest z tego samego kamienia co płyty na M.Cassino,wniosek - włosi się na tym znają)a następnie zabezpieczyć stały dozór.
Jacek Krasnodębski.
Ps. Chętnie służę stronami o cmentarzu( http://www.cmentarzmontecassino.com.pl/ ) do nagłośnienia tej akcji
Link to comment
Share on other sites

Witam. Ja tylko w kwestii technicznej, płyty nagrobne z paskudnymi plamami są od ozlanych zniczy" wiec poniekąd wynikają z pamięci o zmarłych żołnierzach. Nie posuwałbym się do umyślnego zaniedbania estetyki grobów. Mogę się mylić.
Ps. Moj ś.p. dziadek był, widział, walczył, zdobył Monte Casino...Temat jest dla mnie bliski, szacunek dla prowadzących stronę.
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Rozlane znicze to pół biedy a wręcz odwrotnie - masa konserwująca. Problemem jest WODA. Opady (deszcz, śnieg). Trawertyn to dosyć miękka i porowata skała pochodzenia wapiennego. Po wyczyszczeniu wierzchniej warstwy konieczne jest nasączenie kamienia odpowiednią mieszanką która wypełni pory i nie pozwoli dostać się wodzie, z tego co wiem zabieg trzeba powtarzać kilkukrotnie aby był skuteczny. To woda pod wpływem zmian temperatury powoduje erozję płyt. Dodać trzeba jeszcze że napisy muszą być wykonane odpowiednią farbą nie ulegającą wypłukaniu. Nie mówię już o uzupełnieniu danych osobowych w oparciu o zweryfikowaną listę pochowanych.( Tutaj problem jest taki że niektóre dane są błędnie zapisane, nazwiska , daty , jednostki wojskowe. Jak to poprawić) Pół biedy kiedy w nazwisku brakuje kropki bądź kreski - da się zrobić, w innym przypadku trzeba by wymieniać całą płytę ale tu znowu problem - płyty jak i cały cmentarz to zabytek.Co zrobić ze starą płytą - wyrzucić na przeciwskłon wzgórza 593 za pomnikiem Kresowej tak jak to zrobiono w latach 90?
Całość tych prac to mały Pikuś w porównaniu z pracami które trzeba wykonać wokół płaskorzeźby Orła Białego - woda podmywa kamienie, to samo przy murze oporowym przy pomniku Karpackiej. Jeśli proces podmywania będzie trwał to pomnik sam się obsunie. Kostka przy pomniku się już zapada.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information