Partyzant Kampinosu Napisano 22 Maj 2009 Autor Napisano 22 Maj 2009 WitamSzukałem w wyszukiwarce, ale nie znalazłem odpowiedzi, wiem że to nie forum wojskowe, ale kilku żołnierzy albo ludzi którzy mają znajomego za żołnierza jest tutaj na forum, a więc mam pytanko, co trzeba zrobić aby służyć na patrolu saperskim?,czy trzeba kończyć jakieś kursy,przeszkolenia?,w jaki sposób się dostać na patrol? Po skończeniu technikum chciałbym służyć na takim patrolu, wiem że musze zgłosić się do jednostki gdzie taki patrol jest, złożyć podanie itd. ale nie wiem co zrobić aby konkretnie pracować na patrolu saperskim, z góry dzięki za każdą odpPZDR
Hitboy64 Napisano 22 Maj 2009 Napisano 22 Maj 2009 Na moje oko należałoby się zapytać kogoś z takiej jednostki, może w WKU będą wiedzieć :D
Partyzant Kampinosu Napisano 22 Maj 2009 Autor Napisano 22 Maj 2009 oczywiście miało być służyć nie pracować:) właśnie chciałem służyć w takim patrolu jako żołnierz zawodowy, jak wiemy teraz ZSW już nie maPZDR
pik78 Napisano 22 Maj 2009 Napisano 22 Maj 2009 hehe ,co ,przyjemne z pozytecznym polaczyc ? Na wezwania oczyszczac teren ,a w domku w imadle rozkrecac i na allegro ? Znalem kiedys takiego sapera... 3 lata dostał.
raflen Napisano 22 Maj 2009 Napisano 22 Maj 2009 z tego co mi wiadomo to strasznie ciężko dostać się do jednostek saperskich nawet ze znajomościami w wku czy danych jednostkach. co do szkoleń itp. to przechodzisz je w jednostce docelowej.
Partyzant Kampinosu Napisano 22 Maj 2009 Autor Napisano 22 Maj 2009 nie no idiotą nie jestem, żeby rozkręcać, raz szkoda życia i zdrowia, dwa szkoda stracić pracę, ale przyjemne z pożytecznym tak, bo czasem z niewypałami można natrafić na jakieś bezpieczne rzeczy np. hełmy,klamry itp:) ale nie o to tez chodzi, Kol.Pik78 a nie wiesz może jak się dostać na taki patrol? PZDR
41pp Napisano 23 Maj 2009 Napisano 23 Maj 2009 Pamiętaj!Saper myli się trzy razy1. Gdy zostaje saperem2. Gdy się żeni3. Gdy....no wszyscy wiedzą!!!PS w latach 70-tych służyłem w Ciężkiej Warszawskiej Brygadzie Saperów /Tw Kazuń/, przez pewien okres byłem w tak zwanej wtedy grupie rozminowywania.Ogólnie nie polecam! ale z gustami się nie dyskutuje.No i ostatecznie ktoś musi odwalać" tą robotę.Byłem wtedy młodym" ppor.PozdrawiamGW
żeton Napisano 23 Maj 2009 Napisano 23 Maj 2009 kol. Partyzant, moim zdaniem powinieneś skontaktować się z dowódcą patrolu w którym chcesz slużyć/pracować, umówić się na rozmowę i wtedy wszystkiego dowiedzieć tzn. warunki służby, sposób naboru no i czy wogóle jest vacat. powodzonka
Partyzant Kampinosu Napisano 23 Maj 2009 Autor Napisano 23 Maj 2009 Kol. 41pp możesz napisać czemu nie polecasz tej służby???PZDR
41pp Napisano 23 Maj 2009 Napisano 23 Maj 2009 Ani nie polecam, ani nie zalecam, pamiętam tylko że mój d-ca mjr M.D. palił naraz cztery papierosy, ja tylko dwa w[akcji]!!A potem przenieśli mnie do Niepołomic /6PDPD/ szkolny batalion szturmowy, znów byłem d-cą plutoniku saperantów.Serdecznie Pozdrawiam!GW
Hitboy64 Napisano 23 Maj 2009 Napisano 23 Maj 2009 Może to tak fajnie wygląda, że sobie chodzisz z wyrywką i, że połowa rzeczy to hełmy obok tych iegroźnych" naboi... Ale portki pełne jak trzeba coś przenieść do samochodu i wywieźć na poligon.
acer Napisano 23 Maj 2009 Napisano 23 Maj 2009 Że fanty fajne wychodzą czasem obok śmiercionośnych bombek to fakt.Niestety czasem można znaleźć również czyjąś czaszkę. Przyznał to mi nawet sam znajomy dowódca patrolu saperskiego z niedalekiej JW. Że robota czasem nerwowa fakt. Kiedyś na budowie w Wa-wie znaleziono 250 kg bombkę. Wezwano saperów. Po próbach podniesienia i wywiezienia z zapalnika bomby zaczął niespodziewanie wydobywać się dym... pełna ewakuacja...wszyscy wstrzymali oddech i akcję serca.....Dla niewybuchów i niewypałów wojna po prostu trwa dalej...
Partyzant Kampinosu Napisano 23 Maj 2009 Autor Napisano 23 Maj 2009 rozumiem że chodzi o nerwowe akcje, no cóż jeszcze się będe zastanawiał, ale przyznam że wygląda to fajnie bo chodzisz z wykrywką i jeszcze za to płacą, tylko czasem można się nabawić stracha.Tak jak napisał Kol.Acer to święta prawda niestety: Dla niewybuchów i niewypałów wojna po prostu trwa dalej..." PZDR
41pp Napisano 23 Maj 2009 Napisano 23 Maj 2009 Hitii i acer dobrze to ujęli, pełne portki+ wstrzymana akcja serca", nic dodać , nic ująć!!GWPozdrawiam.
cbndm Napisano 23 Maj 2009 Napisano 23 Maj 2009 Służąc w 2 Mazowieckiej Brygadzie Saperów ww.Kazuniu czytałem instrukcję dotyczącą grup rozminowania że było to dawno przytoczę jak mniej więcej to brzmiało.Żołnierz powołany do patrolu saperskiego ,powinien pochodzić z wielodzietnej rodziny najlepiej ze wsi i mieć co najwyżej podstawowe wykształcenie itd ,itp.Sens tej instrukcji chyba dla wszystkich jest jasny, jakie teraz są kryteria nie mam pojęcia ale z tego co pamiętam trafiali tam raczej podpadziochy nie wygodni dla kompanii chodzi otych którzy cały złom pakowali na samochód i od czarnej roboty,kierowcy zaś trafiali tam najlepsi na Brygadzie.pozdr.
41pp Napisano 23 Maj 2009 Napisano 23 Maj 2009 A jak tam Babcia wiaderkowa" jeszcze egzystuje!!Pozdrawiam Kolegę po służbie!!GW
41pp Napisano 23 Maj 2009 Napisano 23 Maj 2009 Kto był w Kazuniu to wie o co iega"Serdecznie pozdrawiamGW
zebu74 Napisano 25 Maj 2009 Napisano 25 Maj 2009 Partyzantowi marzą się ciekawe fanty przy okazji...:-)))
Partyzant Kampinosu Napisano 25 Maj 2009 Autor Napisano 25 Maj 2009 ciekawe ale nie wybuchowe:) wybuchowe na poligon bum bum:)PZDR
radek98k Napisano 27 Maj 2009 Napisano 27 Maj 2009 Ten panzerfaust to nie niewybuch. Po to są instrukcje, żeby można by to rozbroic. Jeśli rzecz jest dobra w stanie (słabo zardzewiałe) to można popróboiwac rozbroic przedmiot zgodnie z instrukcją i zasadami bezpieczeństwa. Czemu wszystko musi trafiac na poligon? Najgorsza częśc iewypałów" to zapalnik, detonator, spłonka. Gdy odczepi się to od reszty nawet 4kg pocisk, granat możdz.. jest bezpieczny (temperatura pokojowa, warunki pozbawione ognia i przeciążeń). Tylko że saperzy są leniwi i nie chce im się troche popracowac. Na youtubie jest filmik jak ktoś odkręca zapalnik od pocisku dwoma obcęgami.
Czlowieksniegu Napisano 27 Maj 2009 Napisano 27 Maj 2009 Radziu- a Ty Regulamin Forum czytałeś?Pozdrawiam.
Der Panzerfahrer Napisano 27 Maj 2009 Napisano 27 Maj 2009 chryste Radziu!!!! nie chcialbym miec ciebie jako sasiada.... >(temperatura pokojowa, warunki pozbawione ognia i przeciążeń)< mam nadzieje ze nie mieszkasz gdzies w bloku....zdrowia ci zycze i twoim sasiadom...
woytas Napisano 27 Maj 2009 Napisano 27 Maj 2009 radziu za chwile na yotubie bedzie film jak dostajesz bana - mam go opublikowac?
Tradytor Napisano 27 Maj 2009 Napisano 27 Maj 2009 popróboiwac rozbroic przedmiot zgodnie z instrukcją i zasadami bezpieczeństwa" he he Radziu widzę że coraz lepsze te Twoje posty
Rekomendowane odpowiedzi
Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.