Jump to content

Napoleonek do id.


Recommended Posts

Pomsee,nie ma co głupieć :)są na tym świecie rzeczy które się nawet filozofom nie śniły :)
http://www.colchestertreasurehunting.co.uk/numberedregiments.htm

http://en.wikipedia.org/wiki/88th_Regiment_of_Foot_(Connaught_Rangers)

Saluto!
Link to comment
Share on other sites

100WATT DZIĘKUJĘ :D
Człowiek uczy się do końca życia.
Cytat ze strony, do której link podałeś;

Guzik;
88th Regiment of Foot
( Connaught Rangers )
O/R's (Pewter - cyna) - 1779-1830

88th (Connaught Rangers) Regiment of Foot
1814 - 1897
In 1816, the 88th proceeded to Quebec, and served in the unsuccessful expedition against Plattsburg, on Lake Erie. Returning to Europe, it landed at Ostend a month after the battle of Waterloo.
______________________________

bruner0 to znajdek z terenu Polski?
Bo jeśli tak to mam ciekawą historię w zanadrzu ;)



Post został zmieniony ostatnio przez moderatora pomsee 22:29 12-05-2009

Link to comment
Share on other sites

Tłumaczenie:
W 1816 r. 88 pułk skierowano do Quebeck gdzie służył w nieudanej espedycji przeciw Plattsburgh nad jeziorem Erie. Powrócił do Europy lądując w Ostendzie miesiąc po bitwie pod Waterloo"
Tutaj jest błąd bo walki pod fortem Erie odbyły się w pocz. lipca 1814 r. a bitwa pod Waterloo odbyła się 18 czerwca 1815 r. tak więc wrócił on do Europy w lipcu/sierpniu 1815 r.


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora pomsee 21:35 14-05-2009
Link to comment
Share on other sites

A teraz historia:

Skąd się wziął pod Warszawą guzik angielskiego 88 regimentu piechoty i to w dodatku z epizodem bojowym z wojny brytyjsko - amerykańskiej 1812 - 1814?
Z całą pewnością na to pytanie odpowiedzieć nie można ale oto moja hipoteza:

W walkach o fort Eire po stronie angielskiej między innymi brały udział dwa pułki: De Watteville i De Meur.
W ich składzie a także w innych jednostkach służyło ok. 600 Polaków, dawnych żołnierzy napoleońskich ujętych do niewoli przeważnie w Hiszpanii. Wstępowali oni na angielską służbę podpisując 7 letni kontrakt aby uniknąć jenieckiej doli bowiem:

Anglicy postępowali z jeńcami wojennymi gorzej aniżeli z bydłem. Trzymano ich w ścisłym zamknięciu na pontonach, gdzie skutkiem braku powietrza, wilgoci i brudu szerzyły się wśród jeńców: ospa, szkorbut i najprzeróżniejsze choroby skórne. Karmiono ich strawą zgniłą i cuchnącą, skutkiem czego wielu żołnierzy przenosiło śmierć głodową nad okropne to jadło. Nawet w nocy nie mogli nieszczęśni zaznać spoczynku, gdyż zakłócały go harce szczurów i miliardy robactwa, gnieżdżącego się w zbutwiałych na poły okrętach".

Do oddziałów angielskich rozlokowanych pod jeziorem Erie wiadomość o zakończeniu wojny dotarła po Nowym Roku 1815.

Dla żołnierzy w Kanadzie jeszcze większą niespodzianką była wiadomość, że rząd angielski postanowił nadać oficerom i żołnierzom z pułków De Watteville i De Meuron ziemię w nadgranicznych rejonach Kanady, które wg Anglików narażone były na napady ze strony południowego sąsiada. Swoją decyzję rząd angielski uzasadniał tym, że żołnierze z tych pułków w czasie walk z Amerykanami na ogół odznaczali się karnością wojskową i odrzucali czynione im propozycje przejścia na stronę nieprzyjaciela. Właśnie w nagrodę za to mieli otrzymać po 100 akrów ziemi i rządową pomoc w początkach osadnictwa. Na rejon osadnictwa wyznaczono dla nich wojskowe kolonie nad rzekami St. Francis w Quebec i Rideau w Ontario. Nie wiadomo, ilu Polaków skorzystało z możliwości osiedlenia się w tamtych stronach, w każdym razie tam należy szukać ich śladów. Można jedynie przypuszczać, że część z nich pozostała w Kanadzie, część przeniosła się do Stanów Zjednoczonych a niektórzy - być może - powrócili do Europy."

Jak to widać po Twoim guziku - jeden z nich wrócił na pewno do ojczyzny ;)


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora pomsee 21:28 14-05-2009
Link to comment
Share on other sites

Ten guziczek weteranów zwykły czy z labrami?
Jest jeszcze inna możliwość: 88 Regiment of Foot walczył też w Hiszpanii w latach 1808 - 1814. Tak więc jakiś polski żołnierz mógł też przywieźć angielski guziczek jako suwenir z wojny na półwyspie iberyjskim.


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora pomsee 23:34 19-05-2009
Link to comment
Share on other sites

podłączam się pod temat - trafiłem napoleonka z numerem 108, z tyłu brak sygnatur. Czy ktoś coś więcej na ten temat mógłby mi napisać ?? Stan guziczka jest super w pięknej patynce. Jeżeli ktos chce później mogę zapodać fotkę. Za info z góry dzięx :)
Link to comment
Share on other sites

na Allegro pojawił się napoleonek z sygnaturą
http://www.allegro.pl/item632666757_guzik_napoleonski_nr_84_sygnowany_rzadki.html

w opisach jest np. 127 pułk piechoty lub
http://www.allegro.pl/item632114758_guzik_17_pulk_ulanow_ksiestwa_warszawskiego.html

tak jak w tym opisie - pułk ułanów

myślę, że w moim wypadku chodzi pewnie o 108 pułk piechoty ??
jezeli się mylę - proszę o sprostowanie :)
Link to comment
Share on other sites

W Twoim wypadku masz guziczek 108 francuskiego pułku piechoty liniowej. Zapewne ma poczwórne uszko. Takie guziki były ekstremalnie rzadko sygnowane. Oczywiście francuskie bo polskie o wiele częściej, sygnaturami wytwórni polskich i niemieckich.
Link to comment
Share on other sites

108 Régiment d'Infanterie de Ligne czyli 108 pułk piechoty liniowej odznaczył się w kampanii 1805 r. pod Austerlitz, walczył w 1806 pod Auerstedt i Iławą Pruską. W 1809 r. walczy pod Landshut, Eckmuhl i Wagram. W kampani rosyjskiej 1812 r. walczy pod Mohylewem, Borodino, Wiaźmą, krasnym i Berezyną. W latach 1813 - 1814 bronił Hamburga. Ostatnim dużym starciem w okresie wojen napoleńskim, w którym brał udział ten pułk była bitwa pod Quatre-Bas w 1815 r.
______________________________________

tyfus puściłem Ci maila.


Post został zmieniony ostatnio przez moderatora pomsee 23:07 19-05-2009
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information