Jump to content
  • 0

Orzełek do ID


ukalek

Question

9 answers to this question

Recommended Posts

Witam! Akurat orzełki z tamtego tematu, pochodzące praktycznie z jednej miejscówki, wyszły wszystkie strasznie pogięte, niemal pozwijane w kulkę. Kurica była masakrycznie zgięta do środka. Wyprostowanie tych orzełków powierzyłem grawerowi w pewnym zaufanym zakładzie, robota niemal jubilerska, pod palnikiem. Wziął za to co nieco, ale efekt był niesamowity, aż trudno było poznać, że to te same orły. Efektem negatywnym było tylko usuniecie patyny, tlenek miedzi odpadł pod wpływem temperatury. Niestety, ostatnio pan grawer jakoś niechetnie podejmuje współpracę, ostatniego orzełka trzymał prawie 2 miesiące, bo ciagle nie miał czasu... Co do Twojej kuricy - ja bym jej nie prostował, nie jest bardzo pozaginana, a trzyma klimat znaleziska. A już na pewno nie rob tego a siłę", kurice są kruche, zwłaszcza łatwo odpadają nózki. Wymocz w oliwce i wystarczy.
Link to comment
Share on other sites

danieloff - a po co dawać zarobić grawerowi? trzeba samemu się nauczyć na pogiętych mosiężnych blaszkach jak się je prostuje nad gazem. Przecież sprawa prosta, do gazu, do czerwoności nagrzewamy nad kuchenką i potem do wody i zabieg powtarzamy aż orzełek nie jest plastyczny. Mojego orzełka wz.19 prostował pewien bialostocki kolekcjoner i zrobił to chyba nawet lepiej od grawera - orzełek wygląda jakby byl kopią,jak nówka, poza miejscami gdzie odpadła patyna :) po prostowaniu nad gazem można orzełka zabezpieczyć przez gotowanie w oleju jadalnym, super sprawa
Link to comment
Share on other sites

Uwierz mi, tamtych orzełków nie podjął bym się prostować samodzielnie, wyobraź sobie zmięty w kulkę papierek po cukierku - dokładnie tak wyglądały. Te mniej pokrzywdzone przez czas, los, ludzi i maszyny rolnicze prostuję oczywiście sam, z dobrym skutkiem.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information