Jump to content

yasioo

Forum members
  • Content Count

    477
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Przez 6-7 lat używałem drogich amerykańskich słuchawek które dostałem z USA wraz z minelabem sovereign elite, były super, regulacja głośności i dobra jakość dżwięku bardzo pomagały w poszukiwaniach monet,niedawno zużył się i przełamał kabel więc musiałem kupić nowe, w hurtowni nie mieli prawie żadnych z regulacją głośności oprócz tych za 7,45 złotego (firmy tracer), więc kupiłem takie plus przełącznik jacka za 3,50 złotego. Spisują się znakomicie, dobrze słychać nawet słabe głębokie sygnały - orzełek wz.19 z około 50 centymetrów, wadą jest tylko dwumetrowy kabel, ale i na to znalazłem sposób wiążąc go do rękawa kurtki :) także dobre słuchawki mogą kosztować około 11 złotych :)
  2. Czy istnienie tych sygnatur wskazuje na przeznaczenie wojskowe przedmiotu - na przykład z jakichś koszar czy coś, czy może to być miska cywilna? bo sygnowane miski mosiężne rzadko się spotyka, a ta sama firma" produkowała kociołki i manierki dla armii carskiej
  3. witam, Wiedziałem co to jest i zapomniałem :(. Wiem tylko tyle że jeśli wersja tego guzika ma nienormalnie długie uszko to jest nabijką z numerem pułku a nie guzikiem. Skłaniam się ku Rosji carskiej - walk jej żołnierzy z powstańcami listopadowymi, albo którymś wcześniejszym powstaniem, pozdrawiam
  4. witam!! Chętnie napisze o miejscach mogił żolnierzy napoleońskich. W tej chwili cały wolny czas staram się poświęcić badaniom nad dziejami powstania styczniowego i w tym temacie o mogilach wiem sporo - są odpowiednie książki, docieram do dawnych opracowań dzięki znajomym, którzy bardzo pomagają. W temacie mogił przekazy mogą być bardzo mylne - mogiły z powstania styczniowego jawią się jako napoleońskie i odwrotnie. Miejsca o ktorych wiem że dotyczą bitew napoleońskich skrywają nieoznaczone mogiły więc napisanie o nich w w miarę dokładny sposób mogłoby przynieść niepożądane skutki. Obiecuję przemyśleć odpowiedni sposób i napisać w wolnej chwili.Jak najbardziej oby do wiosny. Yasioo p.s. mój mail to: yasiooxx@wp.pl
  5. witam!! ja również interesuję się tematem więc dorzucę wątek Białostocczyzny. Kilka lat temu przeczytałem że podczas budowy cerkwi (kapliczki?) we wsi Wojszki natrafiono na szkielety ,rzekomo obok znajdując orła napoleońskiego. Jeśli ktoś byłby zdecydowany wyjaśnić sprawę będe wdzięczny. Jest oczywiście tutaj więcej miejsc zwiążanych z tym okresem ale na temat tego nie znalazłem informacji. Yasioo
  6. Nie kończyli szkół oficerskich bo nie było za co.W większości Białorusini byli wtedy biednymi chłopami.Niewielu kończyło nawet gimnazja.Znany mi przypadek gdy ojciec sprzedał krowę aby syn mógł rok się uczyć w gimnazjum.Bieda była wtedy okrutna.Najbiedniejsi szli pracować do bogatszych którzy za dzień pracy płacili im jeden złoty czasem trochę więcej.Stąd podatność na agitację i myślenie o raju ZSRR.Stąd przyzwolenie na bramy powitalne i komunizowanie.Oczywiście nie usprawiedliam takich działań, próbuję przybliżyć motywy. Jan Panasiuk
  7. Z datą mogą być problemy, bo data na nagrobku jest niemożliwa do odczytania.Dlatego pytam się forumowiczów czy gdzieś nie natrafili na ten konkretny wątek.Brat dziadka nie zginął wtedy sam, zabitych było więcej, przed śmiercią odpowiedzieli ogniem na atak.Poza tym dziadek mówił że brat był pochowany w hełmie i w mundurze.Pisząc o chłopstwie białoruskim należy stwierdzic działanie siatki agentów sowieckich w czasie II RP.Agentura ściśle agitowała za ZSRR.Przykładem świadczącym o tym zjawisku jest masowa odmowa zapłaty podatku W Rajsku.O ile się nie mylę działali tam agitatorzy Hromady.Aresztowano wtedy 500 osób.Komunizowały często właśnie elementy zdegenerowane,myśląc o szansie na wybicie się. Jan Panasiuk
  8. piszę o napadach na WP we wrześniu 1939 jako o zbrodniach, gdyż były to faktycznie zwykłe zbrodnie dokonywane przez grupy skomunizowanej ludności.W każdej społeczności są jednostki zdegenerowane co nie obliguje nas do pisania o winie danej społeczności.Tego poglądu nie wypierałem się i nie wypieram jest racjonalny.Bardzo wiele takich incydentów miało miejsce w tym okresie na przykład na grodzieńszczyżnie, choć nie tylko.O tych zbrodniach wiem dużo gdyż ich ofiarą padł brat mojego dziadka - wracając z obrony Grodna\ wymykając się wrogowi dostał w nogę według relacji granatem ręcznym właśnie w którejś wsi przed Grodnem.Upływ krwi spowodował śmierć.Jeśli ktoś ma jakieś informacje na ten konkretny temat wskaznego przypadku proszę o ich przekazanie bo to dla mnie ważne.oburzyło mnie porównanie nie do niemców jako do narodu ale do dywersantów niemieckich.Na temat działania białorusinów w wymienionych organizacjach na razie się nie wypowiem gdyż na tym etapie wiedza jest jeszcze zbyt mała. Jan Panasiuk
  9. jeżeli czerpie pan panie niwol wiedzę prawną ze stron internetowych to życzę wielu sukcesów w przyszłości, czasem oprócz norm prawnych obowiązują również normy moralne.W jedno łączę katów - sprawców zbrodni.a nigdy nie zgodzę się na nazywanie ofiar cywilnych ze strony ludności białoruskiej złapanymi dywersantami z bronią. w czasie dokonywania ataku na wioski przez zbrojne grupy ludność cywilna nie miała broni.porównywanie tych osób do niemców to obraza rzeczywistości i obraza białorusinów tam zamieszkałych. Jan Panasiuk
  10. Nie jestem żadnym białoruskim nacjonalistą.Nacjonalizm jest zły z założenia.ZSRR i III Rzesza to tacy sami okupanci.Dążę jedynie do tego, aby nie uważać ludności białoruskiej za wrogów, a zbrodni popełnionych w lutym 1946 za uzasadnione. Jan Panasiuk
  11. 1.nie opieram się na słyszałem" a porównanie tych informacji do ufo to zwykła próba marginalizacji i zdyskredytownia przytaczanych tu faktów. 2.nie piszę jak prokurator, nie wolno byc moze przytoczyc nazwiska osoby zamordowanej, której rodzina żyje, a może nie chcieć na przykład rozmawiać na ten temat. 3.Przytoczenie zbrodni we wsi Borowskie jest celowe gdyż wiążę obie grupy napastników w jedno. 4.nie gloryfikuję działań jakiś nieokreślonych osób piszących petycje do władz. 5. napady na Wojsko Polskie we wrześniu 1939 to zwykłe zbrodnie. 6.Odpowiedż na nie nie usprwiedliwia przytoczonych zbrodni na ludności cywilnej. Jan Panasiuk
  12. Nie sposób nie odnieść się do sformułowań zawartych w wypowiedzi Kazimierza Krajewskiego.Jak łatwo w tendencyjny sposób wybielać człowieka odpowiedzialnego za zbrodnie na ludności cywilnej dokonane w miesiącach styczeń-luty 1946 we wsiach Zaleszany,Szpaki,Końcowizna,Wólka Wygonowska,Zawyki,Baranki oraz inne zbrodnie na ludności cywilnej do śladu których udało mi się dotrzeć.Jak łatwo jest tłumaczyć rzekomą winę.Dla zbrodni na ludności cywilnej nie może być wytłumaczenia bez względu na motywację.Próba tłumaczenia tego typu zbrodni jest wręcz szkodliwa i niedopuszczalna.Sformułowania o przypadkowych zabójstwach kobiet i dzieci w wirze walki mogę bez wahania nazwać kłamliwymi.Ludzie byli zapędzani do chat i płonęli żywcem.Dalszą część uciekających dobijano strzałem w tył głowy.Nigdy nie spotkałem się ze stwierdzeniem że w tych strasznych zgliszczach znaleziono broń, a tym bardziej maszynową.Wspomnę też o działaniach skrytobójczych i cichym przyzwoleniu sąsiadów.Przykładem działań skrytobójczych jest zabójstwo Bazylego S. w miejscowości Zawyki ferma.Strasznym jest przypadek gdy matka szukając syna spotkała sąsiada który śmiał się,że z niego już nic nie będzie.Do dziś nikt nie zna miejsca pochówku tego człowieka.W tym okresie pod przymusem na teren Białoruskiej SRR uciekło 35 tysięcy prawosławnych białorusinów.Okrutne morderstwo miało też w tym czasie miejsce we wsi Borowskie.Napastnicy wiedząc,że w okolicy jest wesele włamali się tam w celu zdobycia prowiantu.Pytając żonę gdzie jest mąż przeszukali dom nic nie znajdując, bo zapasy ukryto.Ukrytego na strychu męża zamordowali.Kobieta dostała pomieszania zmysłów.Na koniec przejdę do nieznanej sprwy innychfurmanów.Wewsi Baranki zamordowano dwóch gospodarzy prawosławnych służących wcześniej wozami do przewozu rannych.Ci ludzie też nie mają do dzisiaj grobu.Wiem że prawda leży po środku ale wobec stwierdzeń Kazimierza Krajewskiego nie mogłem pozostać obojętny. Jan Panasiuk
  13. film Agnieszki Holland to jej spojrzenie na te wydarzenia.Rzeczywiście zawiera rozmowy z obiema stronami tej tragedii.Jako jedno ze żródeł warto to obejrzeć. Jan Panasiuk.
  14. 1.ton moich wypowiedzi nie wycisza się i nigdy nie wyciszy. 2.pisząc o różnych aspektach tych wydarzeń omawiam inne wątki z którymi miałem kontakt. 3.proszę się nie obawiać o moją wiedzę historyczną, rozmowy z poszkodowanymi to tylko jedna z dróg poznania tych wydarzeń. 4.moje stanowisko jest jasne i klarowne. Jan Panasiuk yasiooxx@wp.pl
×
×
  • Create New...

Important Information