grand21 Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 Nieopodal leśnej dróżki , ot za krzaczkiem czekało na mnie takie cuś :http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/97a99e16423a016c.htmlhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7ddd410bfaa5db75.htmlhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0427b5dcadff1987.htmlhttp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cf581a2c05e80acb.htmlTo chbya lotnicze 20tki .Było tego z pare ton ,wszystkie porozczepiane" - osobno luska , pocisk i zapalnik , jakby ktos ognisko sobie wczesniej zrobil :)
8total4 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 takie zasmiecanie tworzy potem 'opinię publiczną', i coraz bardziej oddala odkrywcow od życia w zgodzie z prawem..eh.szkoda słów...
kubek288 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 zapomniał dodać że leżały tam też większe pociski. A wszystko na zaledwie kilkudziesięciu metrach kwadratowych!!!
woytas Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 kliknolem na link a tam.. Policja juz nie zapuka do twych drzwi... :PA co z nimi zrobiles? - zgloszone?
grand21 Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 Nie zgloszone bo jak juz pisalem, pociski byly w czesciach - luska osobno , pocisk osobno .Mozna sobie tlyko ladnego pustaka" z części złożyć. Nie widzialem ani jednej sztuki calej - miejsce cieakwe tylko ze względy na ogrom -robi wrazenie :)
m4sherman Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Poruszałem już problem rozrywek na wierzchu, ale widzę że zjawisko narasta.Te zdjęcia powinny być ostrzeżeniem zanim dojdzie do tragedii.
MK Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Nabój nie musi być cały, żeby urwać łapę. Łuski krzywdy nie zrobią ale wyjęte z łusek pociski nadal pewnie posiadają materiał wybuchowy i nie daj Boże niech ktoś trafi, zacznie manipulować i będzie miał akurat pechowy dzień...
kubek288 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Przy tych raczej ktoś coś robił, na jednym ze zdjęć widać nawet zwęglone gałęzie. Więc zabawa w ognisko była!Byłem razem z kolegom Grandem21 w tym lesie, a nie jest to zwykły las w czasie wojny istniała tam fabryka zbrojeniowa zniszczona w czasie działań wojennych. Potem część tej fabryki była użytkowana przez nasze wojsko. To że tam jest tyle rozrywek wie każdy z okolicy. Problem stanowi to że ludzie to wykopują i się tym bawią a następnie zostawiają na powierzchni!!!
DJ MHz Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Możliwe też że grupy przestępsze zaopatrywały się w MW z tych pocisków...
fafura Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Czy po zgłoszeniu takich rozrywek można się spodziewać wizyty w domu zgłaszającego?
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.