Jump to content

Renowacja elementów wyposażenia w Wawie - gdzie ?


Recommended Posts

Czy ktoś zna w Warszawie osobę, która bawi się w renowację oryginalnych elementów wyposażenia wojskowego ? W szczególności chodzi o takie rzeczy jak np. tornister niemiecki, tzw. 'futrzak' - chodzi o naprawę brezentu, rewitalizację lub wymianę elementów skórzanych, odnowienie 'futerka', wymianę klamr.

Ktoś kto 'robi' w brezencie i skórze :)
Link to comment
Share on other sites

Hmm z tego co piszesz to... nie warto brać się za ten tornister. Teraz dosć mocno staniały i za 100zł można mieć naprawdę przyzwoitą sztukę"
Jeśli jednak bardzo Ci zależy...

po pierwsze zdobądź brezent identyczny jak ten z jakiego wykonany jest plecak (za grosze można kupić lub dostać za darmo trupa jakiegoś tornistra). Z nich możesz porobić łaty i pouzupełniać braki.
Skórki najlepiej potraktować lanoliną. Przywróci im dawną elastyczność i gietkość (chyba, ze skórki ztwardniałe na kamień, wtedy nic nie pomoże).

Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

Widziałem fotki tego tornistra i to zaden trup, usunąć doczepione szelki zrobione z bóg wie czego, elementy skórzane delikatnie lanoliną poociągnac i tyle, od biedy mozna by delikatnie podcerowac jezeli w brezencie są dziury ale futreko masz łądne prawie nie ruszone - nie ma co w nie ingerowac bo moze sie zniszczyc :]

A klamry i klamerki są ok takie jak maja byc...to co kupiles to M39 dopinany do szelek, któremu ktos doszyl takie dziwne cos a'la szelki i to trzeba odmontowac i bedzie ok.
Link to comment
Share on other sites

Pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da, plecak jest fajny, troche popracowac nad skórkami i ew brezentem i bedzie dobrze, generalnie futerko musi zostac jakie jest, ew mozesz w przyszłosci sie zakrecic za lepszym plecakmiem ale mysle ze ten do noszenia smiało wystraczy, do rekonstrukcji najlepsze są takie stany - dobre, ładnie podreperowane ewentualnie ale nie mintowe, tak samo jak nie trupy - bo za kiepski stan wyglada zle i nie nadaje sie do prezentowania w imie zasady że żołnierz to nie śmietnik :]
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Mozna wyprac bez problemu, wiem bo tez pralem koszmarnie brudnego strychowca, recznie owszem, w delikatnym proszku (welna te sprawy) i w niezbyt goracej wodzie, elemety skorzane nalezy zabezpieczyc aby nie nasiaknely ( zwlaszcza paski) , siersc na klapie przetrzymuje zabieg bez komplikacji.
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze więc... Przepraszam, że się tak dopytuję, ale nie mam doświadczenia, a nie chcę zepsuć.

Zabezpieczyć skórę/paski, tzn ? Owinąć czymś ? Nasmarować czymś ?

Jak odnowić elementy metalowe typu d-ringi ? niekóre guziki są podrdzewiałe...

Jak podcerować dziurki i czym, żeby były mniej widoczne ?

Kamilo wysłałem Ci maila :)
Link to comment
Share on other sites

Przeczuwam nadchodzącą katastrofę.

Płukać w chłodnej wodzie z minimalną ilością detergentu.
Nie natłuszczaj skórek przed zamoczeniem, bo jak zamokną to będac tłuste szybko nie wyschną. I miej na uwadze że od wody skórki się rozeschną... susz w cieniu a potem niezbędne będzie natłuszczenie skór.
Link to comment
Share on other sites

Nie warto. Tak samo sie ładnie już nie dorobi... Po praniu skórwy sie az tak nie zniszczą, tylko nie można suszyć na słońcu/kaloryferze (no i w jakiejś zatęchłej piwnicy też nie). W zacienionym, przewiewnym miejscu- potem skórki zakonserwować i bedą mięciutkie. Najlepiej troche lanoliny, uzupełnić tranem w razie potrzeby.
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information