Jump to content

mario33

Forum members
  • Content Count

    796
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Poszukuję także skanu przedwojennej mapy szczegółowej Polski 1:25 000 - arkusze P40 S32H (Piaseczno) oraz P41 B32H. Tych arkuszy akurat nie ma na mapsterze.
  2. Może ktoś widział na necie zeskanowane niemieckie mapy sztabowe (1:100) z lat od 1918 do 1945 ale terenów poza Polską, intersują mnie Niemcy południowe, Austria, Włochy.
  3. Oczywiście poczytam. Zaczne od Grunebergera i tej paczki książek co właśnie poczta przyniosła... obacz z jakich wypowiedzi wynikają moje" Widze: dwa lata jakie spędziłem w Nieczech", gdzie zobaczyłem andę ćwoków". a byłeś na uniwerku jakimś ? a może w galerii ? a może chocby w fabryce samochodów ? i dla odmiany - byłeś na bazarze na stadionie dziesięciolecia ? posłuchałeś co mówią ludzie w Polsce o 'szkopach'/'ruskich'/'żydokomunie' ? I poczytałeś że 85% lubi disco polo ? CO TO MA DO RZECZY ? rzeczy wielkie i rzeczy małe mieszkają obok siebie. Kwestia jak wywazyć odpowiednio proporcje i ustawić priorytety. Niemcy w latach 1918-1945 nie umieli tego zrobić. I jeszcze na koniec chyba najlepsza puenta ludowa (a własciwie 'ludyczna' - sprawdz w słowniku, na internecie też jest) w wykonaniu mojego ulubionego bohatera filmowego - Pawlaka: 'Ludzie nie dzielą się na wysokich i niskich, a prosto na mądrych i głupich'...
  4. Jaraca, czytaj trochę między wierszami, myśl więcej... Jak nalezy interpretować kogoś kto pisze że Niemcy 'żyją jak ta huba na zdrowym organizmie Europy' ? Czytałes kiedyś jak Goebbels czy Mołotow określał Polskę po traktacie wersalskim w 1918 roku ? Wpisujesz się w najlepsze tradycje nacjonalistów kolego... Zacząłeś ten wątek z dwoma tezami, które w miarę zabawnie podsumowałem 'kto ma dłuższego i dlaczego nie Niemcy'. O ile się zgadzam z tezą że 'Polacy nie gęsi' i swoje wynalazki mają (i to jakie !) to z tezą poniżającą osiągnięcia europejskiego wymiaru, z tym że akurat zdarzyły się Niemcom, nie zgadzam się kompletnie.
  5. Internet jest świetnym medium, ale dla 'dzieci neostrady; jest celem samym w sobie i jedyną świętością. Brak wiedzy elementarnej = wiedza z wikipedii...
  6. Wulfgar, to dla mnie niby oczywiste, ale im więcej wiem na ten temat tym więcej chcę wiedzieć. Okreslając temat szerzej - gdzie jest granica 'psychologii tłumu' ? Kiedy jest ten moment kiedy szary tłum kopie po tyłkach znienawidzone elity intelektualne i postanawia wszystkim samemu porządzić ? kiedy jest moment że ktoś zaczyna wzywać do bicia Żydów, Polaków, szkopów, ruskich, masonów, cyklistów... i ludzie go słuchają... Jaraca coś Ci to przypomina ?
  7. Wulfgar dobre :)))) Wiedza 'internetowa' boli... A myślałem że atek przerodzi się raczej w dyskusję, która mnie fascynuje od samego początku zainteresowania się tematem. A temat ten brzmi: Co takiego się stało, że naród genialnych naukowców, inzynierów ale i kompozytorów, pisarzy, poetów postanowił to wszystko pozostawić z boku i przynieśc tak straszne doświadczenia i zniszczenie na europę, cały świat i n siebie także ? dlaczego 'serce europy' przeżyło taki zawał ? Kto i co tak stłamsił intelektualistów i postawił na ich czele małego malarza (pokojowego) i to w dodatku z narodu lekcewazonych 'kasztanów' ?
  8. Cóż takiego wielkiego oni uczynili „druk” chyba dzięki temu, ukradli nam podczas ostatniej wojny prawie wszystkie księgozbiory" I to dla mnie kończy dyskusję... Zastanów się co piszesz ZANIM napiszesz.
  9. Temat schodzi na pole polityki, a więc wodolejstwa, a nie na pole techniki, nauk ścisłych. Z pewnym rozbawieniem przeczytałem: A silnik Wankla? Wcześniej były inne nietypowe silniki, jak np. bezkorbowy Mitchella czy polskiego wynalazcy, którego nazwiska nie pamiętam (zdaje się na R)." Z takim podejściem to okręt atomowy jest tylko rozwinięciem galery. Bo przecież tez pływa... Po raz kolejny powtarzam - wynalazki techniczne są ciągiem zdarzeń logicznie powiązanych ze sobą. Wynalazki milowe, odwracające kompletnie naszą wiedzę techniczną na opak, zdarzają się niezwykle rzadko. I żeby się zdarzyły to z reguły jest to związane z wczesniejszym teoretycznym odkryciem naukowym na miarę epoki. Tak na boku - tak się składa, że jedno z największych odkryć naukowych 20 wieku (i całej historii ludzkości) 'zdarzyło się w Niemczech'... Podpowiem - facet nazywał się Einstein. Podsumowując - silnik Wankla, licznik Geigera-Mullera, rakiety naprowadzane - to wszystko była nowa jakość. Pomimo, że ktoś już kiedyś coś takiego sobie narysował. I co ważne - działa !
  10. Nikt nikogo nie dyskredytuje. Dlatego piszę że walczysz z wiatrakami których nie ma. Polscy naukowcy zapisali piękną kartę w historii światowej nauki, w wielu dziedzinach. Większość z nas to wie. Czy pytanie 'kto ma dłuzszego' z dopiskiem, że 'ci Niemcy nie' ma coś tu dowieść ? bo ja jakoś nie łapię tego związku... 'A Kopernik ? Kopernik była Niemcem !' to mniej więcej ten poziom rozmowy. Nie dyskutuję ze szczególami, bo wiedza netowa nie jest wszystkim. Licznik Geigera nie jest toższamy z licznikiem Geigera-Mullera, który jest tego pierwszego ulepszoną wersją, która wniosła jednak nowa jakość. Innych bardziej oczywistych pomyłek też nie wspomnę (vide ów metalowy Junkers D1 ze słynnej potem falistej blachy)
  11. oczywiście wtrąciłem jedną linijkę związaną z USA (1956) sorrki.
  12. Nie chcąc dyskutować z samą tezą autora, który sądząć po postach czuje w sobie misję walki z nieistniejącymi wiatrakami, chciałem tylko dodac do listy korbaczewskiego swoją - niemieckie wynalazki naszego wieku. Starałem się skupić na nie związanych z zastosowaniem militarnym. 1901 – detektor krysztalowy (Braun, Niemcy) 1904 – przesylanie obrazów i fototelegrafia (Korn, Niemcy). 1905 – pompa rteciowa do uzyskiwania prózni (Goede, Niemcy), teoria wzglednosci (Einstein, Niemcy), turbina gazowa (H. Holzwarth, Niemcy), zarówka o ksztalcie gruszki “Osram” z zarnikiem z osmu i wolframu (Niemcy). 1906 – duraluminium (Wilm, Niemcy). 1908 – prototyp uzytecznej turbiny gazowej (Holzwarth, Niemcy) 1909 – licznik promieniowania (Geiger, Niemcy), kauczuk syntetyczny (F. Hofmann, Niemcy). 1912 – lokomotywa dieslowska (Niemcy) 1913 – benzyna syntetyczna (Bergins, Niemcy) 1915 – pierwszy calkowicie metalowy samolot (Junkers J1, Niemcy), wyposazenie samolotów w karabiny maszynowe (Fokker E–1, Niemcy), miotacze ognia jako bron (Niemcy). 1922 – film dzwiekowy: pierwszy pokaz (Berlin, Niemcy), 1925 – pierwsza kopula lupinowa (Jena, Niemcy), pierwsza kamera maloobrazkowa “Leica” 1927 – syntetyczny kauczuk (Niemcy). 1928 – licznik Geigera–Müllera (H. Geiger i W. Müller) 1933 – mikroskop elektronowy (Niemcy) 1936 – pierwszy lot helikoptera o podwójnym rotorze (Niemcy). 1937 – perlon (Niemcy), sprawnie funkcjonujacy helikopter (H. Focke). 1938 – pierwszy funkcjonujacy magnetofon (Niemcy), 1942 – skonstruowano katapulte dla pilotów (Niemcy). 1944 – zdalnie kierowane rakiety (W. von Braun i zespól, Niemcy). 1955 – mikroskop jonowy (E. Müller, Niemcy). 1956 – transatlantycka kablowa linia telefoniczna, poczatki chirurgii ultradzwiekowej (USA), wprowadzono hamulce tarczowe, tranzystorowy komputer (USA). 1957 – silnik z wirujacym tlokiem (F. Wankel). 1972 – pojazd na poduszcze magnetycznej (Niemcy), 1974 – porsche sportowy z turbodoladowaniem a propos - podejscie 'nie liczy sie pojazd bo silnik wynalazl kto inny' troche mnie osobiście rozbawia... Żaden naukowiec nie zyje w oderwaniu od rzeczywistości i osiągnięć poprzedników.
  13. Ja bym zaczął od monografii nt. tego pułku ze znanej serii monografii jednostek WP sprzed 1939, wydawnictwa AJAKS.
  14. Dziadek ze strony ojca: BCh/AK na Zamojszczyżnie. Po wojnie w WP, brał udział w akcji Wisła (niestety). Potem byl troche milicjantem, troche lesniczym, a potem mechanikiem. Mial kolekcje motocykli, w tym dwa boksery z koszem. Zawsze mial problem z akceptacją srodowiska (rz ze AK, a drugi raz ze milicjant), wspominal akcję Wisła jako największy koszmar w życiu, sto razy gorszy od okupacji. Zmarl pare lat temu. Dziadek ze strony matki był kierowcą w oddziale moździerzy w ramach 1 Dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Walczył m.in. o Berlin. Po wojnie pracowal w fabryce amunicji w Skarzysku. W tym roku zmarl. Dziadek żony: 5 lat w Oświęcimiu i Mauthausen. Pierwszy w ogole transport do Oświęcimia (nr. obozowy 149, tak - STO CZTERDZIESCI DZIEWIEC). Za ucieczke kolegi wszyscy przeniesieni do Mauthausen, pracowal w slynnych kameniolomach. Wyzwolony przez Amerykanow, wrocil czesciowo na piechote. Po wojnie byl załozycielem, organizatorem i wieloletnim dyrektorem zakładów WARMIA/FAREL w Kętrzynie (dzis PHILIPS). Zmarł 6 lat temu.
×
×
  • Create New...

Important Information