Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

advertus

losy 55pp od końca bitwy nad Bzurą do zakończenia kampanii wrzesniowej

Recommended Posts

witam
czy ktoś z Was zna losy 55pp z 14 dp po bitwie nad Bzurą do zakończenia kampanii wrześniowej, a zwłaszcza późniejsze losy żołnierzy tego pułku i gdzie dostawali się do niewoli (niemieckiej , sowieckiej)
pozdrawiam

advertus

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 pp walił na kampinos a potem modlin i wawa więc albo trafili do neiwoli w kampinosie albo w wawce albo modlin
pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
częśc oddziałów musiała przebic się dalej na wschód ponieważ oficerowie z tego pułku znaleźli się w obozie w Kozielsku. Kobieras39 masz moze jakieś informacje pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie ale jedyne co mi przychodzi an myśl to że czesć oddziałów nie mogąc dostać sie do okrążonej wawy kierowała sie na brześć n bugiem więc tylko to mi wpadlo do głowy , po drugie jakiś osrodek zapasowy tego pułku mogł isć inna drogą odrazu na wschód

Share this post


Link to post
Share on other sites
Żołnierze, którzy trafili do radzieckiej niewoli, pochodzili z Ośrodka Zapasowego 14DP. Ośrodek Zapasowy 55pp (batalion) dow. mjr. F. Borkowski składał się z trzech kompanii strzeleckich i kompani ckm-ów. 31.VIII.1939r. liczył 52 oficerów, 10 podchorążych rezerwy 185 podoficerów i 1397 szeregowych. Uzbrojony był tylko w 275 karabinów. 1.IX otrzymał dodatkowo 107 karabinów 11 rkm i 4 ckm-y. 6.IX batalion znajdował się w Łowiczu, następnie przez Grodzisk Mazowiecki, Błonie dotarł do Warszawy, gdzie przez most Kierbedzia przeprawił się na Pragę. 10.IX batalion dotarł do Sulejówka a następnie do Mińska Mazowieckiego. 15.IX batalion został zbombardowany. Tego dnia batalion został podzielony. Część batalionu pomaszerowała na Chełm i podporządkowana została 39DPrez. Inna grupa udała się z Mińska Mazowieckiego przez Łuków na Włodawę. Następnie pomaszerowała do Kowla, gdzie dozbroiła się w miejscowych magazynach. Z żołnierzy utworzono kompanie „Rawicz” wchodzącą w skład kombinowanego batalionu dowodzonego przez mjr. Ojrzanowskiego. Batalion pomaszerował przez Chełm na Lublin. We wsi Sobienowice kompania rozbiła niemieckie ubezpieczenie. Natarcie w kierunku Lublina załamało się w rejonie wsi Długie, po walce z kompanii udało się zebrać ok połowy żołnierzy. W rejonie Kocka kompania zastała wcielona do batalionu „Wilk” (dow. mjr. A. Wilczyński) GO „Polesie”. To tak w skrócie na podstawie: DZIEJE 14 DYWIZJI PIECHOTY (POZNAŃSKIEJ) Zygmunt Ludwik Stanisław Odrowąż-Zawadzki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dzięki MarekA za info. CZy w cytowanej przez Ciebie książce znajduje się równieź skład osobowy tego batalionu?
pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dow. batalionu mjr Franciszek Borkowski
adiutant por. Adelin Winkler
oficer ds. mobilizacji kpt. Feliks Motyka
oficer ds. ewidencji kpt. Tadeusz Siadek
oficer płatnik ppor. rez. Teodor Rybacki
oficer żywnościowy ppor. Eugeniusz Kerner
kierownik kancelarii sierż. Edmund Graf
szef batalionu sierż. Piotr Piotrowski
dow. plutonu gospodarczego ppor. rez. Leon Siudziak
dow. plutonu łączności ppor. Stanisław Jalewski
dow. plutonu zwiadu ppor. rez. Franciszek Śniady
dow. plutonu pionierów ppor. rez. Ludwik Wolniewicz
dow. plutonu kolarzy ppor. rez. Jerzy Rzepa
dow. 1 komp. por. Jan Raszewski
dow. 2 komp. por. Antoni Macioł
dow. 3 komp. kpt. Władysław Zych
dow. komp. ckm ppor. Henryk Gruszczyński

Kompania „Rawicz”
dow. por. Antoni Macioł
zastępca dow. por. rez. Jan Wojkiewicz
oficer żywnościowy por. rez. Jerzy Żywicki
1 pluton ppor. rez. Stanisław Lipowski
2 pluton ppor. rez. Józef Hubert
3 pluton ppor. rez. Kazimierowski
szef kompanii podchor. Władysław Szostak
służba sanitarna podchor rez. lek. Lech Radeberg podchor. lekarz Jan Szczeszek

Share this post


Link to post
Share on other sites
dzięku MarekA za włożenie sporego trudu w rozpiskę , niestety nadal nie posunąłem się do przodu, szukam losów wrzesniowych ppor. rez Mariana Ilskiego ze Śremu zmobilizowanego do 55 pp, który zakończył kampanię w niewoli sowieckeij ostatecznie w Kozielsku
pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tego co wyczytałem, ppor. Ilski mógłby znajdować się w tej części OZ, która walczyła w składzie 39DPrez. 28.IX. część OZ dostała się do radzieckiej niewoli. 55pp po mobilizacji posiadał dużą nadwyżkę oficerów. 1.IX utworzono z nich kompanię oficerską liczącą 99 oficerów, co razem z 52 oficerami wg stanu na 31.VIII daje 151 oficerów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Batalion 21 i 22.IX, razem z 39DPrez, brał udział w walkach z niemiecka 27DP ponosząc spore straty. Następnie pomaszerował na Krasnobród. Stamtąd ruszył w kierunku Lwowa, jednak w rejonie wsi Łukowa dowodzący w tym czasie batalionem mjr Solski i część żołnierzy dostała się do radzieckiej niewoli. Reszta batalionu wycofała się w lasy janowskie, gdzie 30.IX także dostała się do niewoli (nie wiem jednak czyjej – niemieckiej czy radzieckiej).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam. Losy Ośrodka Zapasowego 55 pp w tle swoich przeżyć opisuje Józef Hubert w książce Odwrócone losy". Polecam.
Trochę opisano tę jednostkę opracowaniu 55 Poznański Pułk Piechoty" P. Bauera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panowie dzięki za wskazówki, gdybyście przypadkiem posiadali jeszcze jakieś informacje to będę wdzięczny za ich przekazanie

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Yeronimo wielkie dzieki, Twoje informacje to dla mnie rewelacja zwłaszcza o rejsie na łodzi Wanda - pamiętam z dziecięcych lat opowieści mojej babci, że jej brat był bardzo wysportowany, ale brałem to jako bajer zachęcający wnuka do wzmacniania tężyzny fizycznej, a to była szczera prawda. Natomiast jest jeszcze jedna ciekawostka, długo zastanawiałem się czy warto o niej wspominać ale może forumowicze mieli podobne informacje , mianowicie z rodzinnych opowieści usłyszałem że jak brat babci został zmobilizowany, to oprócz właściwego oporządzenia zabrał jeszcze ubiór paradny czy wieczorowy twierdząc że przyda się na imprezę po zwyciężeniu Niemców. Dla mnie ta informacja była wręcz nieprawdopodobna (oczywiście z perspektywy wiedzącego jak to wszystko skończyło się) , nie chciało mi się wierzyć że osoba po przedwojennych studiach, otwarta na świat mogła wierzyć że tak łatwo nam pójdzie z Niemcami, ale z drugiej strony propaganda że guzika nie oddamy , publiczne zbiórki na dozbrojenia, niemieckie fortyfikacje budowane w latach trzdziestych , a w końcu fakt że nie był zawodowym żołnierzem a może i podobne podejście jego zmobilizowanych kolegów powodowało że biorąc dodatkowe imprezowe ubrania wierzył że załatwimy Niemca w ramach szybkiej piłeczki.
pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sugerowane przez Kobierasa39 możliwości wyjścia z oblężonej Warszawy czy Modlina są niemożliwe. Żaden z oddziałów głownego rzutu 55 pp nie ominął też Warszawy i nie poszedł dalej na wschód. Jedyną możliwą sytuacją, w której ppor. Marian Ilski dostał się do niewoli sowieckiej, był - jak słusznie pisze MarekA - przydział do Ośrodka Zapasowego 14 DP. Trudno natomiast będzie ustalić, w której z kilku grup rozbitego Ośrodka walczył ppor. Ilski. Pierwsi dostali się do niewoli sowieckiej już w nocy 18/19 IX pod Włodzimierzem Wołyńskim. Kolejne grupy były brane do niewoli zarówno przez Rosjan jak i Niemców jeszcze w pierwszych dniach października. Proponuję sprawdzić dokumenty w CAW. Są tam zarówno akta dot. OZ 14 DP, jak i akta osobowe poszczególnych żołnierzy (również kopie z archiwów rosyjskich).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z opowieści rodzinnych wiem, że III batalion 55 pp, jako jednostka zakończył walkę w Kampinosie. Tam też w lesie zakopano Sztandar, kasę batalionową i dokumenty.
W latach 60-tych ocaleni żołnierze pojęli poszukiwania.
Bezowocne, las strzeże tajemnic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dane ppor.rez Mariana Ilskiego +fotografia na str.213 KATYŃ.Księga cmentarna" ..Dobry wioslarz,utalentowany muzyk.."
Akta personalne zachowały się - CAW - AP 43.
Sowiecka lista wysyłkowa z Kozielska 035/2 z IV.1940

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wygląda na to,ze w Kozielsku przebywał w jednym pomieszczeniu z mjr Adamem Solskim/pamiętnik znaleziony przy zwłokach mjr Solskiego/

...28.01.
Dziś o godzinie 6.00 minęło pięć miesięcy od chwili wyjazdu. (...) Dziś mija cztery miesiące (o godzinie 11.55) od chwili dostania się w ręce wojsk bolszewickich w Tarnogrodzie nad Tanwią. Pobyt nasz bez zmian. Wczoraj (tzn. 27 stycznia 1940 r.) mjr Rogoziński po przesłuchaniu go przez majora bol.[szewickiego] — opowiadał, że [ten] upewniał go, iż przed wiosną oddadzą nas Niemcom. Jeszcze doświadczymy niewoli i pastwienia się przez germańców. U nas nic nowego i nic się nie zmienia. Dnie dłuższe. Jedzenie: na odmianę — po kilkach — ryba. Kilki, śledziki na śniadanie i kasza pęcakowa na obiad. Za ostatnią dekadę nie dostaliśmy cukru i herbaty. Pokazały się pluskwy w naszym pokoju. Psy z obozu zabrali. Wywieszono listę nie doręczonej poprzednio poczty (listów od rodzin). Od Danki — z wyjątkiem kilku zdań z Białegostoku nic nie otrzymałem. Jak ona sobie daje radę z Ewuśką i rodzicami w tę ciężką zimę. Czy są ludzie, którzy jej pomagają? Za parę dni — 3-4 lutego — będę pisał trzeci list, a od 4 sierpnia nic nie pisaliśmy i nie mamy o sobie wiadomości, i że po tylu latach zostaliśmy na lodzie bez rzeczy najpotrzebniejszych. Kto by powiedział, że to się tak skończy? Mam jednak nadzieję, że niedługo wszystko zakończy się pomyślnie dla mojej rodziny. Co najbliższe tygodnie przyniosą?
Pogoda dziś, w niedzielę, 28 stycznia, piękna, słoneczna, ale mroźna (-15, -29°C.) Kwatera nasza: w małym pokoiku mieszka nas dziesięciu. M.in. kpt. art.[ylerii] Hoffman; starszy ode mnie oficer rezerwy, pracownik cukrowni w Opalewie [?]. Reszta to trzech poruczników pięciu podporuczników. Wszystko piechociarze z 55, 57 i 58 pułków piechoty. Co dalej będzie z nami i kiedy to się skończy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po lekturze opracowania o 55pp należy sądzić, że pułk został rozwiązany nad Bzurą. Jest w opracowaniu wzmianka, o
znalezieniu pod koniec lat 70-tych nad Bzurą tłoka pieczęci
III batalionu 55pp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 PP zasadniczo przestał istnieć nad Bzurą 18-19.09.1939 (ukryto tam sztandar). Część wojska przedostała się jednak do Puszczy Kampinowskiej. Po cieżkich walkach i ponownym odepchnięciu ich na zachodni brzeg Bzury żołnierze nie poddawali się i ponawiali próby przejścia do Kampinosu. Ostatecznie przez puszczę do Palmir dotarło około 200 z nich. Stanowili część obrony tamtejszego składu amunicji. Po 21.09 przebijali sie dalej na warszawę. Nie udało się jednak osiągnąć stolicy.
Była jeszcze inna grupa żołnierzy, której udało się wydostać z kotła nad dolną Bzurą. Przedzierali się do Modlina. Nie dotarli tam jednak, ponieważ dołaczyli do innych niedobitków i z nimi przedostali sie do Warszawy.
Udało im się tam dotrzeć z dwoma działkami przeciwpancernymi i z jednym CKM.
W sumie do stolicy dotarło około 40 żołnierzy 55PP. Bronili Warszawy w składzie 60PP na Bielanach i Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego.

O ile dobrze pamietam Odrowąż Zawadzki w swojej książce 14 Dywizja Piechoty" pisał, ze udało mu sie przedostać z kotła nad Bzurą (18.09.1939) na teren wschodniej Polski (nie do Warszawy). Tak więc moglo się i tak stać że żołnierze walczący nad Bzurą w 55PP przedostali sie na wschód i mogli poddać sie Rosjanom.
Mimo wszystko bardziej prawdopodobne jest, ze Marian Ilski ze Śremu wywodził się z Ośrodka Zapasowego 14 DP.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam ponownie.
Czy trafiliście kiedyś na spis osobowy 55 PP na czas 1 września? Może coś takiego posiadacie?
Dla przykładu podam, że żołnierze z 17 PU są spisani dość dokładnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
OZ 55 pp dowódca plutonu zwiadu ppor Franciszek Śniady,
zamieszkały Bydgoszcz,ukończył Gimnazjum Humanistyczne w Bydgoszcz,szkoła podchorążych rezerwy,pracownik dyrekcji PKP,
zmobilizowany w sierpniu do Leszna,zginął w Katyniu rozpoznany
pod nr 03836.Jakie były jego losy wrześniowe,kiedy i gdzie
dostał się do niewoli?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Advertus - wcale bym sie nie wstydzil tego muduru galowego na zwyciestwo. W koncu nikt nie mogl wowczas miec pewnosci co do tego jak rzecz sie skonczy - tzn nie bylo pewnosci ze alianci polske puszcza w trabe i ze napadnie na nia ZSSR, wrecz odwrotnie mozna bylo przypuszczac ze bedzie odwrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information