Jump to content

jak wyczyścić patynę na monetach ??


puszek

Recommended Posts

najlepszy jest kwas cytrynowy moim zdaniem, każdy bylejaki środek do umywalek etc. oczyści pieniążek pod warunkiem, że uprzednio tym kwasem na nia się podziała, tylko czasem ryzyko jest, np. przy fenigach z XIX w

patyna dodaje tylko monecie piękna i wartości " - dobre dobre
Link to comment
Share on other sites

Usuwanie np. czarnego nalotu z monety może też być ryzykowne. Kiedyś oczyszczałem czarne jak smoła 20 fillerów z 1918 - efekt znakomity, pieniążek odzyskał kolor niklu. Innym razem zrobiłem podobnie z 2 fenigami 1875 ( monetka też czarna ), po oczyszczeniu zrobiła się koloru rdzawego i chropowata jak papier ścierny, oczywiście widocznosć napisów jeszcze gorsza.
Z kolei usunięcie patyny, może ale nie musi, odsłonić ubytki na powierzchni monety. Jednak patyna może i uroku dodaje, ale na pewno nie zwiększa wartości.
Link to comment
Share on other sites

aegirsson - Co ty opowiadasz? Weź sobie usuń patynkę z grosików z II RP albo pfenigów. Zobaczysz jak będzie wyglądała monetka. Będą wżery a jeśli nie to gorsza widoczność oznaczeń na monecie. Raz wyczyściłem 1 gr ponieważ z część orzełka zahaczyłem szpadlem. Była skrobnięta" i chciałem, żeby całość wyglądała jednakowo. Wyczyściłem więc chemicznie całość i wygląda o wiele gorzej. na foto widać

Link to comment
Share on other sites

Wyglądała przyzwoicie ale myślałem, że będzie lepiej gdy wyczyszczę. Teraz żałuję.
Podobnie raz znalazłem piękne 2 pfennigi. Wyglądały pięknie, wszystko czytelne i dobrze widoczne. Jak z mennicy tyle, że czarne i miało kilka ziarenek piasku przyklejone do patyny. Wyczyściłem i efekt mnie zawiódł strasznie, słabo czytelne napisy, wżery... szkoda gadać. Teraz już wolę zostawić monetkę z kilkoma ziarenkami piasku nioż ją ruszać.
Traci wygląd a co za tym idzie wartość.

Link to comment
Share on other sites

Tyle, że wydaje mi się, że nie każda oliwka ma takie właściwości. Ja moczę od kilku tygodni niektóre monety w olicie z pierwszego tłoczenia marki esco" i nie zauważam rezultatów.
Link to comment
Share on other sites

Luke, nie jestem pewien czy te 20 fil. to Ni, chodziło mi o zobrazowanie sprawy, z czarnego badziewia zrobiła się srebrna" monetka. Moczyłem 15 - 20 minut w kwasie cytrynowym, czarny nalot zaczął znikać, zaraz potem zapodałem jakiś środek do wanny ( nie ma znaczenia jaki ), tj. szmatą z tymże ją tarłem i jest git.
Miałem grosika w podobnym stanie ( szaro buro - czarny ). Ta sama czynność jw. grosik zrobił się szary, ale zadowolony nie jestem z tego co uzyskałem - jeszcze bardziej zmatowiały inskrypcje. W ogóle tak postępuje z monetkami w kiepskim stanie, ale odpuszczam np. monetki z brązu ( przy okazji, z czego są monetki niem. tj. fenigi, z XIX w. ? ) Luke, nie bardzo rozumiem Ciebie, że pytasz co ja opowiadam - przecież napisałem wyżej o tych dwu fenigach, które po procesie sie zrąbały. Nie twierdzę, że KAŻDĄ monetę należy poddawać obróbce - każdy przypadek inny jest jak ktoś słusznie wyżej zauważył. Chciałem jeszcze zazanaczyć, że nie wypowiadam sie nt. pieniążków wykpoanych z ziemi. Pozdrowienia aegir
Link to comment
Share on other sites

patyna dodaje tylko monecie piękna i wartości " - dobre dobre - odebrałem to jako drwinę. Może niesłusznie. Generalnie nic złego nie miałem na myśli.

Odradzam czyszczenie miedzianych monet chemicznie, efekty najczęściej okazują się straszne. wiem to z doświadczenia.
Link to comment
Share on other sites

Nie miałem zamiaru drwić z Ciebie - jeśli tak to odebrałeś to przepraszam.
Może przesadziłem z tym, że byle jaki środek. Uściślam kwestię. Używam takiego niemieckiego płynu do wanien, podług, do szorowania jednym słowem - zwie się to VISS. Tyle tylko, że nie ma tego u nas w sklepach, bo to robione u nich, nie na eksport. Można to trafić na bazarach - różowogranatowa butelka. Inny jaki miałem to był MOC ( też z reichu ), takie samo zastosowanie jak tamten. Ten Moc to chyba najlepszy, bez uprzedniego działania kwasem, można było extra odrestaurować monetkę.
Generalnie starszych pieniążków jak stuletnie to nie ruszam, bo ich prawie nie mam. Raczej zbieram te z XX wieku obiegówki.
Link to comment
Share on other sites

Puszek... jakbyś chciał jeszcze tej patyny się pozbywać to wystarczy że weźmiesz trochę soli (najlepiej tej miałkiej - nie kamiennej) polejesz ją octem zeby otrzymać papkę i w to monetę wkładasz. pocierasz ją np szczoteczką.. :)ta sół i ocet to w sumie bardzo słaby kwas solny.... ake zastanów sie czy na pewno chcesz :) ja kiedyś podobnie jak Luk potraktowałem monetę (5gr z 1923) i po czyszczeniu" wyglądała identycznie jak ta Luka :/
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
ewentualnie trochę octu i podsypujesz sodą żeby robila się piana.. po jakis 15 minutach woda zabarwi sie kolorem patyny, potem przecierasz szmatką dość energicznie i powinno skutkować.. sól jest chyba ciut za ostra, a soda daje efekty.
łuski czyscilem też spirytus salicylowy+soda, do drobnych elementów nie polecam.
pozdrawiam!
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
..jest taki środek jak Argentum" do czyszczenia... szczerze odradzam stosowanie do monet! przez moją niewiedzę (i chęć szybiego wyczyszczenia) zniszczyłem kilka monet które przed" wygladały lepiej niz po".. albo przynajmniej dużą ostrożność. Do sreberek najlepszy jest- sok z cytryny :) zawsze zdaje egzamin :)
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information