Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

draven85

Loty aliantów nad Polskę

Recommended Posts

witam
mam takie pytanie czy alianci dokonywali regularnych lotów nad Polską które przebiegały przez trasę Łeba-Władysławowo czy raczej były to pojedyncze misje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pojedyncze misje bombowe i dość regularne zadania na minowanie Zatoki Gdańskiej. Ale wtedy latali nad Bałtykiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ok dzięki pytam bo w mojej okolicy rozbiły sie 2 samoloty jestem w trakcie szukania ich szczątków i ciekawi mnie jakie mogły być ich cele. pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli jesteś z Kaszub, to rozbite samoloty alianckie najpewniej pochodzą z jednego z kilku nalotów na Gdynię/Gdańsk. Uszkodzone przez artylerię przeciwlotniczą ulegały rozbiciu podczas lotu znad portów Trójmiasta do domu, kilka zapewne spadło na wymienionym obszarze.

Pozdro z Gdańska,
M.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Przesyłam listę nalotów 8 Armii USAAF, która latała" nad północną Polską (choć jak widać nie tylko)

LIST OF 8 AIR FORCE MISSIONS TO TARGETS IN POLAND

Note: not all targets were in Poland during WW2. Therefore in the wartime documents they can be listed as Germany.

Date Target Comments
9 OCT 43 Marienburg, Danzig, Gdynia
9 APR 44 Rahmel, Marienburg, Posen
11 APR 44 Sorau, Stettin, Politz, Trechel
13 MAY 44 Stettin
29 MAY 44 Politz, Misdroy, Krzesinki,Posen, Sorau,Schneidemuhl

20 JUN 44 Konigsberg, Politz
21 JUN 44 “Frantic II”
26 JUN 44 Drohobycz Mission from Russian bases
6 AUG 44 Gdynia, Rahmel
7 AUG 44 Trzebinia “Frantic” operation
25 AUG 44 Politz
15 SEP 44 Supply for Warsaw uprising (cancelled)
18 SEP 44 Supply for Warsaw uprising
6 OCT 44 Stargard, Stettin
7 OCT 44 Politz
12 MAR 45 Swinemunde


Pozdrawiam!
lokfan

Share this post


Link to post
Share on other sites
dzięki za pomoc w tym miesiącu powinienem dowiedzieć się więcej faktów od kobiety która widziała szczątki tych samolotów. Już raz ojciec z nią rozmawiał i mówiła , że byli to amerykanie na ile to prawda nie wiem. w okolicy nie było dział przeciw lotniczych, najbliższe chyba w Żarnowcu z tego co słyszałem. Mam nadzieję, że uda mi się zlokalizować miejsce pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam siędzę już parę miesięcy w tej problematyce z tym że raczej interesują mnie działania lotnictwa alianckiego wokół Zalewu Szczecińskiego. Zainspirował mnie artykuł z Odkrywcy Alianckie wraki...". Czy ktoś z forumowiczów przeszukiwał może wskazane w nim miejsca katastrof? A może ktoś zna jakieś inne? Pozdrawiam alex1939

Share this post


Link to post
Share on other sites
witam
odświeżę post i mam następujące pytanie- czy ktoś ma doświadczenie w odnajdywaniu wraków samolotów? czy jest możliwe aby jakieś ciekawe szczątki zalegały głęboko w ziemi? Udało mi się zlokalizować miejsce rozbicia B-17 z opowieści wiem, że wojsko pozbierało to co z niego zostało ale jak już pytałem czy może coś być głęboko w ziemi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Zależy co rozumiesz przez słowo ciekawe".Szczątki samolotów po katastrofach to zbiór tysięcy fragmentów rozsianych na dużym obszarze. Silniki zależnie od kąta upadku maszyny oraz prędkości i rodzaju podłoża na jaką spadł samolot potrafią się wbić w ziemię parę metrów.Jeśli samolot po upadku palił się to oczywiście ogień bezpowrotnie niszczy większość części. Do tego dochodzi czas i kwaśność ziemi w której szczątki leżą. Aluminium i duraluminium bardzo często po wykopaniu po prosty rozlatuje się w rękach. Oczywiście działalność ludzka na terenie katastrofy, a więc wszelkie prace leśne, budowlane czy też rolnicze pozostawia też piętno na szczątkach ,które potrafią być rozwleczone na setki metrów. Jeśli samolot rozbił się na terenie bagnistym to jest szansa na dość duże fragmenty i to w dość dobrym stanie. Rozejrzyj się dobrze po okolicy, ludzie po wojnie demontowali wszystko co mogło ,acz nie musiało się przydać. W czasie swoich wędrówek tropami lotniczych katastrof widziałem wiele lotniczych elementów które wykorzystano w gospodarstwach na rozmaite sposoby.
Jeśli podejmiesz próbę eksploracji tego miejsca to zwracaj uwagę na części numerowane ,a zwłaszcza tabliczki znamionowe, bo tyko te mogą służyć, nie tylko do identyfikacji typu, ale też i samego egzemplarza, a więc do napisania o nim całej historii. Powiem Ci z doświadczenie ,że takie prywatne" śledztwa są w tej całej zabawie" najbardziej fascynujące. Jeśli będziesz potrzebował pomocy w identyfikacji części i wszelkich sprawach z eksploracją tego miejsca to chętnie służę pomocą. Działam w towarzystwie ludzi od lat związanych z tego typu sprawami.Do B-17 posiadamy prawie pełną dokumentację.

Pozdrawiam!
lokfan

Share this post


Link to post
Share on other sites
lokfan mamy jedną część z numerami wiemy jaki to dokładnie samolot , znamy załogę , datę rozbicia itp. Z relacji ludzi wiemy , że szczątki były zbierane przez wojsko , ludzie z okolicy też zabierali do domów to co im sie przydało. Znaleźliśmy trochę kawałków blach , amunicji i tak jak mówisz pełno popalonych części które sie rozsypują. Teraz nie wiemy czy warto kopać głęboko z nadzieją ,że coś tam jest czy raczej małe szanse są na to?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam!
Puki wychodzą części to zawsze jest szansa na coś większego!
Są dwa rozwiązania Twojego dylematu , albo kopać do bólu, lub użyć georadaru, choć i ten przy dużym nagromadzeniu drobnych szczątków może podać zafałszowany obraz. Nie poddawajcie się!
A jeśli macie skompletowane dane dotyczące tego dramatu to pochwalcie sie nimi, zawszeć to następna tajemnica rozwiązana!
I pamiętaj im większa i cięższa część tym głębiej wbita w ziemię.
Pozdrawiam!
lokfan

Share this post


Link to post
Share on other sites
B-17 miała numer seryjny 42-97465.
pilot - R. Walker - poległ we wraku samolotu
drugi pilot - J. Latham - wyskoczył na spadochronie, dostał się do niewoli
nawigator - F. Jackson - j.w.
bombardier - M. Greenawalt - j.w.
radiooperator - D. Gerber - j.w.
mechanik pokładowy/górny strzelec - L. Havlas - j.w.
lewy boczny strzelec - L. Mills - j.w.
prawy boczny strzelec - K. Parshley - wyskoczył na spadochronie, ostrzelany przez myśliwce podczas opadania, zmarł z ran
dolny strzelec - F. Croft - wyskoczył na spadochronie, dostał się do niewoli
strzelec ogonowy - B. Kustaborder - wyskoczył na spadochronie, był ranny, znaleziony martwy na ziemi
według amerykańskich źródeł rozbił sie 9 kwietnia 1944 r wracając z nalotu na Gdynię.

jeszcze adres do strony :
http://www.457thbombgroup.org/Fate/RLF052.HTML

Share this post


Link to post
Share on other sites
lokfan tutaj jest linki do paru części może coś rozpoznasz?:
http://www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=479858#479858

Share this post


Link to post
Share on other sites
Masz może te zdjęcia w lepszej rozdzielczości?
Jeśli nie, to spróbuj zrobić je od nowa i prześlij mi je na priv w lepszej rozdzielczości, postaram się pomóc ,ale to w najbliższy weekend.
Pozdrawiam!
lokfan

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hej, dołączę się do postu bo nurtuje mnie jedna historia.

Czy jest możliwe aby jakiś angielski czy amerykański samolot zwiadowczy czy myśliwiec we wrześniu 1944r.
60 km na wschód od Warszawy na terenach już wyzwolonych przez A Cz. wylądował na łące, zabrał na pokład przypadkowego chłopaka i odleciał?

Wydaje mi się że musiałbyć to radziecki samolot ale niestety moja babacia nie jest ekspertem lotnictwa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Byla taka historia, ze w 1944 roku B-17 wyladowala na sowieckim lotnisku polowym w Polsce, zabrala chlopaka, i odleciala na nastepne lotnisko. Zaloga amerykanska miala za to sad polowy, a chlopakiem zajeli sie spece z NKWD.

Odgrzebie date i wiecej szczegolow, a MrSmith moze tez cos napisze wiecej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam Dziadek kiedyś opowiadał mi o lądowaniu na łące zwiadowczego kukuruznika". Podobno wylądował, postał z 15 minut i wystartował z powrotem. Pamięta, jak od razu po wylądowaniu pobiegł do niego z kolegami. O żadnym zabieranym chłopaku jednak Dziadek mi nie wspominał... Zdarzenie to miało miejsce około 1944 roku w okolicy miejscowości Dobre (50 - 60 km na wschód od Warszawy). Pozdrawiam alex1939

Share this post


Link to post
Share on other sites
alex1939 jesli szukasz info na temat wrakow alianckich maszym w okol. Szczecina, sprobuj poszukac na stronce Kuriera Szczecinskiego a archiwum, pamietam ze pare lat temu, pisali o jakims (lancaster jak pamietam) co na bagnach sie rozbil, dotarli do miejsca katastrofy, ale to co wyciagali to byly glownie smieci - niestety, m.in. paskiz alu, zrzucane, skutecznie zaklucaly prace niemieckich radrow.

-Stronka gazety:

www.kurier.szczecin.pl

-Archiwum:

www.kurier.szczecin.pl/?d=archiwum

Pzdr. Adrian

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki wielkie:) a nie pamiętasz może mniej więcej roku/miesiąca w którym wydano ten artykuł? Pzdr alex1939

Share this post


Link to post
Share on other sites
W sprawie chłopaka który wsiadł do samolotu:
Przpytałem Babcię dokładnie i przyznała się jednak że był to kukuruźnik - dwupłatowy, kolor zielony.
Samolot lądował pod koniec września 1944 (miejscowość wyzwolona od 29 lipca) w pobliżu pewnej szkoły i dużo dziaciaków podbiegło do niego i tak jak wspomniałem jeden wsiadł się przelecieć". Miał wtedy ok. 15-16 lat. Najciekawszy jest fakt że od tamtej pory chłopak już nie wrócił do rodziny i odezwał się dopiero po latach z zagranicy (prawdopodobnie Anglia).
Na pewno nie doleciał tam kukuryźnikiem" :) ale ciekawe jakie okolicznosci sprawiły że tam się znalazł.
Myślę że nie obrazi się jak podam jego imię i nazwisko:
Janusz Knyzio.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wracając do sprawy nalotów amerykańskich maszyn da cele w Polsce...

Pewnie już wiele osób widziało te zdjęcia, ale niech tam...

http://www.footnote.com/searchdocuments.php?query=Poland&collection=28439236#47653984

Strona zawiera m.in zdjęcia wykonane podczas nalotów amerykańskich bombowców na cele w Polsce. Wystarczy w wyszukiwarce wpisać nazwę celu n.p:Oswiecim". Niektóre zdjęcia, choć bardzo mało formatowe, zapierają dech w piersiach...

Jeszcze małe pytanko: Czy ktoś słyszał o ataku liberatorów 15 armii powietrznej na jakiś cel militarny w pobliżu Nysy, w dniu (chyba) 2 grudnia 1944, podczas nalotów na Śląskie obiekty przemysłowe? Ktoś może wie co to był za cel? Czy może ktoś jest pewien, że w tym dniu nie było ataku na Nysę, tylko nawigator w prowadzącym samolocie przysnął na chwilę;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam
odświeżę wątek i pochwalę się , że dzięki magowi1 powstała tablica informacyjna na temat katastrofy samolotu którego szczątki zidentyfikowaliśmy. szkoda że nie można wkleić większego rozmiaru bo tak jest raczej mało czytelna ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
to daj linka do fotosika...
szukam informacji na temat samolotu alianckiego ktory rozbil sie w Rybniku w roku 1943 badz 1944 - bral udzial w nalocie na Kedzierzyn.
Zostal ostrzelany w rejonie Gliwic i jedna z zrzucanych bomb trafila w kaplice Cmetarza psychiatrycznego w Rybniku - rozbil sie gdzies w rejonie PKP w Rybniku

Share this post


Link to post
Share on other sites



×
×
  • Create New...

Important Information