01111977 Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 Oto link do artykulu o brytyjskim kolekcjonerze ktory na codzien jezdzi sobie ....czolgiem.Pzdr.http://www.autotrader.co.uk/EDITORIAL/car_page_content/33320.html
Cronos Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 No nie wiem co na to służby miejskie, przecierz moze zniszczyć asfalt. A pozatym ile to pali! to nie jest zabawka dla zwykłego mieszczucha. Ale i tak fajny pomysł na fure.
don66 Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 To nie jest czołg tylko BWP. Chyba ma gumowe nakładki na gąsienice, bo inaczej by mu to nie przeszło płazem. Ciekawe w jaki sposób dokonał rejestracji i dopuszczenia do ruchu na drogach publicznych.
Klaus BOLS Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 widzialem kiedys reportarz o gosciu który po jakiejs polskiej wsi pomykał czołgiem nie jestem pewien czy nie T-34 w każdym razie bez wierzy.
01111977 Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Stephen explains: “It spent 21 years in storage before it was ever used. I paid £14,000 for it and tax is £165 a year – but it’s MOT-exempt.” It’s also depreciated a fair bit from its original price tag of half a million pounds. It packs a 190hp engine, but with seven tons of tank to lug around the top speed is restricted to 50mph for safety. Steven wyjasnia : Pojazd spedzil 21 lat w magazynie zanim zostal w ogole urzyty. Zaplacilem za niego 14 tys.gbp a podatek drogowy wynosi 165 rocznie.Pojazd nie podlega przegladom technicznym ( chyba jako zabytkowy) Wartosc z czasem zmniejszyla sie ( nowy kosztowal w 1972 pol miliona funtow) :) Pojazd posiada silnik o mocy 190 KM ale predkosc maxymalana ze wzgledow bezp.zostala ograniczona do 50 mil/ha" ( okolo 80km/ha) .... Zwroccie uwage ze nie zdemontowano dziala :) nie ma zdaje sie ograniczen do przemieszczania sie w ruchu.Nie wiem jak z ubezpieczeniem:) pzdr.
piotrek_k Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 To sie nazywa fantazja :D Też bym tak chciał pomykać czołgiem po swoim mieście :Ppozdrawiam
Podziemny_Kosmos Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 Nie zdemontowano działa czy po prostu pozostawiono lufę dla lepszego wyglądu ?Ale pomysł fajny - raczej nikt z nim nie dyskutuje na temat pierwszeństwa na drodze ;)A tak propo, czym wolno jeździć po polskich drogach ?SKOTa widziałem ale coś większego i niekoniecznie na oponach ?
Boruta Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Gąsiennicowe pojazdy muszą być na lawetach.Pozdrawiam
honker Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 cześc.pare lat temu(pewnie 1995-2000)był reportaż o facecie który wykupił pgr i z rozwiązanej jednostki pancernej kupił park naprawczy i zatrudnił z niej kilku fachowców dając im mieszkania.uruchomił kilka różnych pojazdów w tym t-34 który grał w pancernych ten uszkodzony kiedy zginął Olgierd (sprawdziłem zgodność pokazanych cyfr odlewanych na wieży).własnie on mówił że czasami jeżdzi do sklepu po zakupy czołgiem, z początku ludzie się dziwili ale przywykli.raczej nigdzie go nie rejestrował bo jeżdził po własnym terenie.pozd,marek
mial Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 uzbrojenie -w na wyspach sa inne przepisy ze po drogach jak drogi dobre nie jak unas to wchy not plus inne przepisy zobaczcie jakie on ma gaski
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.