pepsijames Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Witam Forumowiczów!Ostatnio kolega polecił mi książkę Svena Hassela Widziałem jak umierają". Niestety nie mogłem jej dostać, ale w ramach rekompensaty kupiłem sobie Legion potępieńców". Książka równie ciekawa co wstrząsająca. Interesuje mnie wartość historyczna tych wspomnień, zwłaszcza ciekawy wątek konfliktu między WH a SS. Autor w jednym z rozdziałów opisuje,że na froncie wschodnim podczas szturmu, gdy SS atakowało przed WH, Rosjanie często wstrzymywali ostrzał pozwalając żołnierzom WH samemu rozprawić się ze znienawidzonym SS. Jak wiele z tego jest prawdą? Zachęcam do dyskusji zarówno na temat tego epizodu jak i książek S. Hassela. PozdrawiamP.J.
ZOCIK Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Witam!Poprzeglądaj sobie forum. Znajdziesz wiele ciekawych opinii na temat twórczości w/w pisarza.pozdrZocik
grba Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Plaut w roku 205 przed naszą erą napisał sztukę Żołnierz samochwał" (Miles gloriosus). Bohaterem jest Pyrgopolynices (możemy jego imię przełożyć jako Basztoburz) jest hałaśliwym grubiańskim narcyzem przechwalającym się swoimi wojennymi czynami, odwagą, majątkiem, powodzeniem u kobiet...2 tysiące 200 lat temu... ludzie nic się nie zmienili...
WojtaSS Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Witam,Sugerujecie ze jego ksiazki nic nie warte sa, czysta fikcja literacka...??Wlasnie zastanawiam sie nad kupnem calej serii, warto . . .?
woytas Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Ja bym nie kupil- zaluje, ze kilkanascie jego dziel" nabylem :(Wg mnie szkoda kasiory ale moze koledze sie bedzie podobac- coz kwestia gustu a o gustach sie nie dyskutuje- jeden woli kiszona kapuste a drugi niemyte nogi...
WojtaSS Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 A powiedz mi jaki tytul nosi pierwsza czesc. .. ?
AdamT Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Ja bym nie kupil- zaluje, ze kilkanascie jego "dziel nabylem :("Jeśli dopiero po kilkunastu książkach doszedłeś do wniosku, że nie są nic warte to współczuję ;)A tak bardziej poważnie to czepiacie się biednego Hassela. Te książki to fikcja co nic im nie ujmuje. Przeczytalem wszystkie powiesci Hassela i wiekszosc tego co zostalo wydane w Polsce. Jesli mam sie do czegos czepiac to raczej do polskich tlumaczen, ktore (za wyjatkiem moze Legionu" i Kół terroru") są bednadziejne, poniżej jakiejkolwiek krytyki. We wszystkich powiesciach Hassela trafiają perełki, dla których warto przeczytać całą powieść.
woytas Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 kilkanascie czyli dokladnie 3 :>liczylem, ze autorowi sie poprawi ale niestety dalem sie nabrac :P
XANTOS Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Faktycznie wątek ten był już wałkowany conajmniej kilka razy i wszyscy dochodzą do tego samego wniosku...Osobiście przerobiłem kilka pozycji i przy każdej kolejnej miałem do siebie pretensje. Tak jak przy pierwszej i drugiej (choć już mniej) jeszcze jakoś mnie wciągnęło, to nastepne czytałem w częściach" przerywając inną lekturą... Ogólnie z każdą kolejną pozycją coraz bardziej denerwujące stają się ciągle te same nieśmiertelne postacie, opowieści Porty i wręcz akcje rodem z SF...
Recommended Posts
Archived
This topic is now archived and is closed to further replies.