Jump to content

XANTOS

Forum members
  • Content Count

    466
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Mimo że działo zastrajkowało, to i tak po raz kolejny jestem pełen podziwu i szacunku dla ludzi zaangażowanych w jego rekonstrukcję. Zresztą chyba nie tylko ja, bo nawet przy odciąganiu Stuga na holu, zostali nagrodzeniu oklaskami przez zebraną publikę. Poza tym, sama impreza okazała się strzałem w dziesiątkę i przyciągnęła spore tłumy. Brawo dla organizatorów!
  2. Niestety takiej wiedzy nie pamiętam. Firma w której pracuję wykonywała tam kanalizację i kierownik tamtejszej budowy mówił mi o tym co wyciągali z ziemi. Twierdził że często trafiali na amunicje i pordzewiałą broń. Kilkanaście razy koparka wygrzebała też szkielety w resztkach mundurów, a nawet jakąś większą mogiłę z kilkoma ciałami. Jeśli temat Cię interesuje, to po długim weekendzie jak mi się napatoczy, to go przepytam na tą okoliczność.
  3. W trakcie budowy kanalizacji w Choszcznie (około 2 lata temu) z ziemi wychodziła cała masa fantów...
  4. Hehe, w tym wypadku to ozdziewiczyć" ;) W każdym bądź razie, jeśli korzystając z wolnych dni długiego weekendu majowego (30.04-04.05) wybieralibyście się na poszukiwania i wybaczycie mi moje raczkowanie w tym temacie, to chętnie się dołączę ;)
  5. Witam kolegów. Do tej części forum nie zaglądałem, a tu taki ciekawy wątek ;) Jakbyście więc mieli kiedyś zamiar wybrać się na jakieś małe wykopki i chcielibyście przygarnąć niewprawionego (żeby nie powiedzieć o zarowym doświadczeniu w kopaniu, choć mój smętek już z dwa lata spoczywa dziewiczy na strychu) kolegę, to zgłaszam swoją kandydaturę ;)
  6. Szukając co prawda czegoś innego trafiłem na ten wątek, więc pozwolę sobie dopisać i coś ode mnie: Kuzynostwo mojego dziadka pochodziło z Rybnika i służyli w czasie II Wojny w armi niemieckiej. Jeden z kuzynów pełnił funkcję kuriera Niemcy - front wschodni (wiecie - walizeczka bez kluczyka, przypięta na łańcuszku do ręki) . Wiąże się z tym pewna zabawna historyjka, bo jednego razu przejeżdżając przez Poznań, zatrzymał się u wójostwa na noc. A że w ten dzień właśnie moja babcia (jeszcze wtedy narzeczona dziadka) miała imieniny, to dziadek zaproponował żeby poszedł z nim i przedstawi go narzeczonej. No i ponoć niezłe było zaskoczenie biesiadników, kiedy w drzwiach stanął żołnierz niemiecki w towarzystwie dziadka ;) A później okazało się, że ów kuzyn miał przyczepiony ogon" i musiał się gęsto tłumaczyć dlaczego się tam zatrzymał, u kogo, itp.)
  7. Te pierwsze zdjęcia Pantery były na tyle znajome, że zajrzałem do Pancernej rezerwy uderzeniowej" i są tam te te właśnie zdjęcia z lokalizacją i przytoczonymi dwoma różnymi wersjami zniszczenia tego czołgu.
  8. Wg mnie, trzy pierwsze zdjęcia Pantery zrobione są o okolicy Rynku Wildeckiego (na jednym w tle widać kościół przy rynku, a na kolejnym wlot w ulicę 28 Czerwca). Zdjęcia ze złomowiskiem wyglądają na ul. Któlowej Jadwigi (w okolicy dzisiejszego multikina i AWFu). Miejsca ostatniej fotki nie rozpoznaję.
  9. Co do samej elektrowni atomowej jestem jak najbardziej na tak, jednak w naszych polskich warunkach, miał bym pewne obawy... http://fakty.interia.pl/gal/galeria?galId=6557&tytulGal=%20Czarnobyl
  10. XANTOS

    Hel 1939

    Mały off topic, ale dotyczący Helu Kilka lat temu, żeby zobaczyć baterię na cyplu, musiałem się przekreść" i wejść tam od strony plaży (wejście od strony miasta polnował żołnierz i nie wpuszczał). W zeszłym roku, korzystając z wakacji w Jastarni, pojechałem tam i... o zgrozo... miejsce to było ogólnie dostępne i przewijały się tam tabuny ludzi, włażąc gdzie tylko się da i siejąc ogólne spustoszenie... Ciekawe kiedy pojawią się tam pierwsze grafiti, albo złomiarze zwęszą interes... :(
×
×
  • Create New...

Important Information