Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

domin

Zapomniany Gen. Karol Schubert, cała prawda o jego życiu

Rekomendowane odpowiedzi

Czy jest osoba na forum z wykształceniem prawnym .Szukam osoby która doradzi mi w pomocy rehabilitacji Gen.Karola Schuberta Jego jedynym życiowym Błędem było podpisanie wykazu niemieckiego z braków środków do życia

- Krótki życiorys generała Karola Szuberta -

Po prywatnej edukacji w domu i skończeniu 5 klas gimnazjum niższego w Bochni, a w dalszym ciągu szkoły kadetów w Żobrowie pod Krakowem 1879-1882 wstąpił do wojska 23 marca 1881r. Do Armii Austriackiej służba wojskowa jako kadet, porucznik i nadporucznik od 19 września 1882 do 19 maja 1983 r. 56 pułku piechoty w Krakowie i Wadowicach. Z ostatnim dniem na własną prośbę, w celu zawarcia ślubu, przeniesiony do obrony krajowej ze służbą jako adjutant batali w Stryjn a do 19 października 1984 r. Jako oficer komendy uzupełniającej pułku 189 obr.kraj. przez dwa lata,później zaś aż do 18 maja 1910 jako dowódca kompani pułku 189 obr.kraj. w Przemyślu. Od 19 maja 1910 aż do początku wojny jako major i podpułkownik batali i oficer sztabowy do szczególnej służby przy 1-szym pułku strzelców w Wiedniu. Od 19 sierpnia do 23 listopada 1914 dowódca batalj w 1- szym wiedeńskim pułku pospolitego ruszenia, później aż do 28 stycznia 1913 dowódca tegoż pułku zaś do 19 lutego 1915 do kwietnia 1918 dowódca 32 pułku strzelców. Później szef 1-go oddziału ( personalny) w ministerjum obr. Kraj w Wiedniu. Od sierpnia 1914 bez przerwy na froncie rosyjskim po skończeniu operacji na Tymże (w marcu 1918) przez jeden miesiąc na froncie włoskim razem 45 miesięcy służby polowej –frontowej. Od jesieni 1915 r składał się pułk 32-go z 4 –rech od 1916 aż do odejścia z frontu z 5-ciu batalionów ( 6-7000 żołnierza i 500- 700 koni). Przewrót polityczny w listopadzie, zastał go na stanowisku minst.obr. kraj. Pod warunkami, które nie pozwoliły na bezwzględne opuszczenie tego stanowiska. Również stosunki rodzinne uniemożliwiły mu pozostawienie rodziny i mieszkania bez opieki,aby co rychło wracać do kraju i już wówczas wszelkie siły osobiste oddać w służbie ojczyźnie. Na podstawie cyrkulasza polskiej komisji likw. w Wiedniu ogłaszającego dzienniku rozporządzeń likw..minst..obr.kraj. miesiącu maju b.r. zgłosił się pisemnie do komisji jako obywatel polski, z tym nadmienieniem że stara się o przyjęcie do służby w wojsku polskim . W kwietniu b.r. zwrócił się listownie do osobistego ministra spraw wojskowych w Warszawie w osobistej sprawie, lecz listy, które napisał, z powodu zamknięcia poczty, powierzone pewnej pani, jadącej z Wiednia do Warszawy, odebrali Czesi na granicznej stacji, o czym z opóźnieniem się dowiedział. Nie mogąc się oprzeć popędami serca i umysłu i czując się jeszcze zdolnym, do odbycia służby wojskowej ponownie złożył pisemnie podanie o przyjęcie go do armii polskiej z tym przekonaniem i zapewnieniem, że pełniąc przez te długie lata obowiązki żołnierskie według najlepszej wiedzy i jako sumienny austryjacki oficer potrafi tak samo pełnić te same obowiązki w wojsku polskim jako podany Polak.
Po odejściu z armii austriacko - węgierscy 1918 r. I wstąpieniu w szeregi Armii Polskiej jest cennym nabytkiem odrodzonego Wojska Polskiego wnosząc do niego dobre wykształcenie, nawyk pracy sztabowej i solidność, jakiej potrzebuje każda armia.
1919 roku jako ochotnik wstępuje do Armii Polskie 12.12.1919 w stopniu Pułkownika i zostaje mianowany na dowódcę13 bry.p
24 marca 1920 zostaje mianowany na d-cą 7 dwy.p.
01.04.1920 Dostaje awans zatwierdzony jako d-ca 7 dyw. w stopniu generał podporucznik Jako generał podporucznik 17 sierpnia 1920 zostaje oznaczony orderem Virtuti Militari V kl. z pismem Naczelnego Wodza
30.06.1921 Zostaje mianowany jako d-ca 14 dyw.piech.
12.02.1922 Zezwolono jemu na przyjęcie i noszenie franc. Krzyża ofic.Legji Honorowej
25.09.1921 Generał podporucznik d-ca 14 dyw.piech.
29.05.1922 Mianowany jako generał dywizji z listy starszeństwa
16.06.1922 Oznaczony Krzyżem Walecznych po raz 1

01.09.1922 Zostaje mianowany jako generał dywizji Dcą Okr.Korp NR XI Brześć nad Bugiem
04.04.1924 Zostaje mianowany na przewodniczącego Oficerskiego.Trybunału Orzekającego

Po odzyskaniu przez Polskę upragnionej wolności i przekroczeniu 61 roku życia jako granicy wieku dla generałów Został z dniem 1 maja 1925 r. Przeniesiony w stan spoczynku. I osiada w miejscowości Prądy k/Bydgoszczy 3 września 1939 roku wraz żoną i innymi uchodźcami opuszcza dom i ewakuuje się w stronę Warszawy. Dopędzeni przez Niemców pod Sochaczewem, wrócił 23 września 1939 r.
dom został całkowicie ograbiony z wszelkich ruchomości a przy wjeździe do Bydgoszczy policja niemiecka odebrała i jego rodzinie również posiadaną gotówkę i przedmioty wartościowe tak, że wraz chorowitą żoną znalazł się bez żadnych środków do życia. Przez kilka miesięcy utrzymywał się tylko ze wsparcia życzliwych ludzi. A wobec widma śmierci głodowej zwrócił się do władz niemieckich albo o wywiezienie go wraz rodzinom w rodzinne strony do Krakowa, albo też pozostawienie go na miejscu i wymierzenie jemu emerytury za jego służbę 40 –letnią w armii austriackiej, która prawnie mu się należała w myśl przepisów międzynarodowych. Prośba o zaopatrzenie emerytalne poparta została przez b.dowócę z wojny światowej marszałka polnego Ostrymiecz-Urbańskiego, który był polskiego pochodzenia i zamieszkiwał pod Grazem w Austrii. Po 10-ciu dniach otrzymał zawiadomienie z kancelarii Hitlera,że jego prośba o emeryturę została skierowana do Wydziału Zaopatrzenia przy głównym dowództwie niemieckich sił zbrojnych. Z braku środków do życia zmuszony był udać się po wsparcie do Urzędu Opieki Społecznej w Bydgoszczy skąd otrzymał zapomogę pieniężną 20 RM. Miesięcznie z obowiązaniem zwrotu zapomogi w razie poprawy warunków materialnych. Urząd Zaopatrzenia w Gdańsku uzależnił wypłatę emerytury z czasów austriackich od wykazu niemieckiego, tak samo Kasa Oszczędności, w której miał drobny depozyt uzależniał wypłatę od przedłużenia tegoż dokumentu. Wreszcie władze powiatowe przyrzekły wypłacić odszkodowanie za skradzione wzgl. Stracone we wrześniu 1939 r ruchomości o ile wnioskodawca wykaże się dowodem niemieckim. Przez cały rok 1940 żył w raz rodziną w absolutnej nędzy poczym został wmieszany dochodzenie karne. Max Dietrich z Lipnik pod Bydgoszczą oskarżył Karola Schuberta wobec komisarza obwodowego Herbolda, iż wnioskodawca przed wybuchem wojny miał wyrazić się do niego
-Wszystkich Szwabów i łajdaków należałoby wystrzelać, jak bym miał przy sobie pistolet to bym sam jemu w łeb strzelił –

Doniesienie to groziło śmiercią, na szczęście dochodzenie prowadził komisarz obwodowy Herbold. Były student Uniwersytetu w Krakowie, który oświadczył jednak, iż jeśli chce uniknąć dalszych dochodzeń to musi postarać się o wykaz niemiecki. Gdyż inaczej w najbliższym czasie zostanie przez hitlerowców z otoczenia zlikwidowany
okoliczni Niemcy prześcigali się w dokuczaniu i szykanowaniu starszemu już wiekiem generałowi. W wigilie 1940 roku podpiłowali gruby drąg, na którym był osadzony gołębnik mający barwy polskie biało-czerwone i polskie chorągiewki skierowane w cztery strony świata. Wskutek czego gołębnik runął na dom. Wysadzono w powietrze żelazne bramy i furtki przewracano płoty i odgrażano się uśmierceniem. Dla ratowania biologicznego zniszczenia siebie i rodziny, przymusem i wbrew woli z początkiem r 1941 wypełnił dostarczony przez Herboda formularz, przy czym przewodniczący wręczył mu wykaz ze słowami
Pan ma niemieckie nazwisko polityką się nigdy nie zajmował był tylko całe życie żołnierzem, więc wręczam Panu niebieski wykaż dla poprawy bytu.
Odbierając ten wykaz nic nie przyrzekał, do niczego się nie zobowiązywał i swych przekonań narodowo-polskich nie zmienił, a uważał otrzymanie wykazu jedynie za formalność chroniącą go przed biologicznym zniszczeniem i umożliwiającą. Mu odebranie emerytury za wysłużone w armii austriackiej 40 lat służby. Karol Schubert nie wstąpił do żadnej organizacji niemieckiej, na żadne zebrania nie uczęszczał, z nikim z Niemców nie obcował, a odwiedzał jedynie polską rodzinę inż. Mojzesowicza, z którym najbliżej sąsiadował. Uposażenie emerytalne otrzymywał warunkowo na czas zamieszkania w granicach Reichu w wysokości około 500 RM, żadnych dalszych korzyści od okupanta nie miał gdyż nie wypłacono mu nawet odszkodowania za rozgrabione mienie i zachowaniem swoim do końca okupacji wykazał nie tylko przynależność narodową polską, ale najwyższy patriotyzm oczekując z utęsknieniem wyzwolenia Ojczyzny! Nie korzysta z propozycji wyjazdu z okupantem na zachód w styczniu 1945 i wielką radością witał pierwszych żołnierzy polskich, maszerujących koło jego domu w Prądach, wśród których byli również jego byli podkomendni. Po wyzwoleni Bydgoszczy 1945 roku prowadził wraz rodziną spokojnie swoje małe gospodarstwo ciesząc się odzyskaniem niepodległości aż do 20 marca 1945 roku wbrew wszelkim oczekiwaniom został wraz 76 letnią żoną przez miejscową milicję aresztowany i osadzony w Obozie Pracy w Potulicach koło Bydgoszczy) Żona nie wytrzymała warunków życia w obozie i zmarła w obozie w Potulicach dnia 02.07.1945. Jako 82 letni generał nie może pogodzić się na utratę najbliższej sercu osoby i mając nadmiar Cierpień wychowany w zasadach honoru, głębokim poczuciu obowiązkowości, odpowiedzialności i sprawiedliwości, po prawie półwiekowej służbie wojskowej i osiągnięciach, dla odradzającej się po rozbiorach polski. Jest traktowany przez nowe władze komunistyczne oraz funkcjonariuszy obozowych jako zdrajca i sprzedawczyk itp. Przy przesłuchaniach nocną porą niesamowitych okolicznościach nakłaniany do samobójstwa oraz grożono mu utratą życia. 29.10. 1945 Sąd Grodzki w Bydgoszczy uznaje i przywraca pełnię praw obywatelskich i nakazuje zwolnienie jego majątku z pod zajęcia dozoru, niestety wyrokiem Sądu Specjalnego w Bydgoszczy mienie to uległo konfiskacie na rzecz skarbu Państwa. Schorowany i przygnębiony życiem a zarazem ohydnie wypędzony z domu i mienia znalazł przytułek u swojej córki względnie u jej męża majora Wojska Polskiego Edmunda Pożniaka. Gdzie aż do śmierci przebywa i mieszka. Pochowany na cmentarzu parafialnym w Dąbrówce Nowej gmina Sicienko.

Bardzo bym prosił o wszelkie wskazówki do rehabilitacji pośmiertnej z punktu prawnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak jestem autorem artykułu o treści Karol Schubert, jestem w posiadaniu rękopisu,testamentu,
Życiorysu (oryginały) gen.Karola Schuberta. Jeśli dokładnie przeczytasz artykuł dowiesz się wszystkiego.
Po za tym opiekuje się jego grobem, Mój dziadek razem służył razem z Szubertem w czasie I wojny światowej.
Opiekując się cały czas tym grobem,nie byłem świadomy, jaką ma on historię i powikłania historyczne, dopiero w tym roku 1 listopada 2006 roku w dniu Wszystkich Świętych los chciał, że spotkałem się osobą z rodziny gen., Który udostępnił mi wszelkie dokument z okresu jego życia. A artykuł powstał, dlatego że jest brak informacji o jego życiu. A jak wam wiadomo to on i jego żołnierze zatrzymali nawał czerwonej armii w latach 20 na południowo – wschodniej granicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rehabilitacja
1. «Przywrócenie pośmiertne jemu dobrej opinii w społeczeństwie.
2. «przywrócenie praw utraconych na mocy wyroku sądowego
-zagrabione gospodarstwo rolne i pośmiertne przywrócenie praw obywatelskich
3. «Uznanie skazania za niebyłe i usunięcie wpisu o nim z rejestru karnego
-w pierwszym procesie został uznany za nie winnego.

4. «Uniewinnienie skazanej uprzednio osoby wskutek ujawnienia nieprawidłowości w procesie lub w wyniku wznowienia postępowania sądowego»
-według już nie żyjących światków, którzy zeznawali w pierwszym procesie,przyznali się, że w czasie drugiej sprawy sądowej zostali zastraszani do składania fałszywych zeznań na niekorzyść winnego.

Według protokołu sądowego dnia 29 października 1945 roku w Bydgoszczy
O przywrócenie rehabilitacji Karola Schuberta przebywającego w obozie w Potulicach
na zasadzie art.,16 ust.z 6.5 1945 r o wyłączeniu ze społeczeństwa
Polskiego wrogich elementów został uznany za nie winnego !

Dopiero w drugim procesie Specjalny Sąd Karny w Bydgoszczy skazał go na wyłączenie go ze społeczeństwa Polskiego oraz na utratę mienia i majątku na rzecz państwa. Sama myśl nasuwa się, że jest coś nie tak.
Jeżeli jesteś prawnikiem to ten art.16 sam domyślisz się, z czego.Ale najbardziej mi chodzi o przywrócenie godności Oficera Polskiego. Aby historia upomniała się o żołnierza, które całe swoje życie w służbie wojskowej oddał dla niej.
Teraz już wiesz z czego ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Abyś nie myślał, że ściemniam i że przepisuje artykuły.Jest to oryginalny odpis dokument stwierdzający o niewinności Schuberta z dnia 8.2.1945 roku Bydgoszcz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1. Nie można komuś odebrać, ani przywrócić dobrej opinii w społeczeństwie wyrokiem sądowym! To samo dotyczy godności oficera Polskiego". (Czy Polski oficer ma więcej, czy mniej godności od oficera Etiopskiego?)

2. W biogramie napisałeś: 29.10. 1945 Sąd Grodzki w Bydgoszczy uznaje i przywraca pełnię praw obywatelskich". Jak więc przywracać prawa obywatelskie, które już były przywrócone? Jak można przywrócić prawa obywatelskie osobie zmarłej?

3. Wpis w rejestrze skazanych został już dawno usunięty.

Jeśli więc coś by się dało zrobić, to tylko w stosunku do gospodarstwa rolnego. Z tym że sprawą musieli by się zainteresować spadkobiercy gen. Schuberta, a nie czytelnicy forum. Bez zainteresowania rodziny nikt tu nic nie pomoże.

Historia upomniała się już o gen. Schuberta Twoimi ustami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W ramach ciekawostki i przywracania godności oficera Polskiego" koniecznie trzeba zacytować fragment opinii gen. Leonarda Skierskiego na temat gen. Schuberta:

pod względem taktycznym posiada gruntowną wiedzę i zdolności niepoślednie"


Przy okazji pozwolę sobie zapytać, czy masz jakieś materiały z okresu od kwietnia 1924 do maja 1925, kiedy gen. Schubert był przewodniczącym Oficerskiego Trybunału Orzekającego? Interesuje mnie ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja pisze to forum w imieniu rodziny zmyślą,że ktoś doradzi na forum lub przez e-mail w tej sprawie. Nie mogę tego zrozumieć,twierdzisz, że nie można zabrać dobrze. W biogramie napisałem, że: 29.10. 1945 Sąd Grodzki w Bydgoszczy uznaje i przywraca pełnię praw obywatelskich". Ale napisałem też, że, 9.10. 1945 W drugim procesie Specjalny Sąd Karny! W Bydgoszczy w 28.06. 1946 skazał go na wyłączenie go ze społeczeństwa Polskiego oraz na utratę mienia i majątku na rzecz państwa,tak, więc prawa obywatelskie, które już były przywrócone,ponownie mu odebrano.. Ano widocznie można, nie można zapominać, że to były inne czasy W testamencie, który napisał 20.1.48 Pozostawia majątek, który przekazuje swojemu synowi, Erykowi oraz córce Irenie garderobę jak 3 garnitury.2 pary butów,3 pary trzewików,bieliznę na ciało i łóżko parę obrazów pamiątkowych. To zostawiła mu polska za lata, przebyte w okopach i wierną służbę i lojalne dodanie zacytowałeś fragment opinii gen. Leonarda Skierskiego na temat gen. Schuberta: Bardzo fajnie z Twojej strony, ale takich cytatów jest wiele. Jeżeli posiadasz lub masz Żołnierza Wielkopolskiego 15 lutego 1923 roku jest tam artykuł o Generale Schubercie ja przytoczę tobie ostatnie zdania, które autor opisujący jego biografie pisze:
Kochanemu naszemu generałowi odchodzącemu na zaszczytne stanowisko Dowódcy Okręgu Korpusu Brześć n/Bugiem Żołnierz Wielkopolski śle z głębi serca płynące życzenia – wszelkiej pomyślności
Kochany przez naród i szanowany przez kadrę oficerską,doczekał się nienawiści i pogardy.
A co do Oficerskiego Trybunału Orzekającego? To napisz, czego dokładnie szukasz to przejrzę papiery i zobaczymy, co znajdziemy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie można przywrócić praw obywatelskich osobie zmarłej, bo osoba zmarła nie mogła by ich wykonywać. Jest to poprostu niemożliwe. Osoba zmarła nie może np. głosować. To zamyka całą sprawę praw obywatelskich gen. Schuberta.

Jeśli rodzina jest zainteresowana odzyskaniem gospodarstwa rolnego, to niech poprostu idzie z tymi papierami do prawnika. Na odległość, bez wglądu du papierów i wizyty w sądzie nikt nic nie poradzi.

Interesuje mnie cokolwiek co dotyczy działalności Oficerskiego Trybunału Orzekającego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kolekcj zgoda ale można wystąpic o rehabilitację generała i przywrócenie mu dobrego imienia - przeciez to bardzo istotba sprawa dla jego potomków. To zmudna sprawa ale możliwa do przeprowadzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prawdę mówiąc nie sądzę, żeby było to możliwe. Skoro jednak twierdzisz inaczej, napisz proszę jak to zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przesyłam Testament Gen. Karola Schuberta po jego przeczytaniu,sama myśl nasuwa się sama.
Każdy z nas może to zrozumieć inaczej i ma prawo ocenić jego postępowanie życiowe jak mu się podoba.
Jeżeli macie jakieś myśli lub pomysły w tej sprawie podzielcie się ze mną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Testament podzielony jest na skany bo cały nie chciał mi wejść

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 Przepraszam za utrudnienia ale nie chciał mi wejść w całości ten dokument.Dlatego zmuszony byłem go tak brutalnie podzielić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich na forum...
Ciekawy jestem czy znajdzie się szersze zainteresowanie owym wątkiem.
Faktyczne kolega kolekcji"ma rację z tym przywróceniem praw obywatelskich osobie zmarłej bo i poco raczej w tym wszystkim chodzi o sprawę honoru dla osoby wybitnie zasłużonej dla ojczyzny a zniewolonej przez komuchów mamy przecież III RP Zajmują się IPN teczkami kto co kapował prześcigają się w aferach jeden lepszy od drugiego i co z tego?...
Co do dokumentów to jest ich sporo rękopisy dyplomy listy wypisy odpisy część z nich jest w Muzeum WP w Bydgoszczy i u rodziny widziałem 100%papiery.
Czy chodzi o odzyskanie majątku na pewno nie bo nic z niego nie pozostało raczej o fakt historyczny i pokazanie jak w tamtych czasach manipulowano ludźmi przez zastraszenie jak pierwszy sąd po wojnie sprawę załatwił pozytywnie a jak czerwoni doszli lub obsadzili urzędy zrobiono to żeby im pasowało bo przecież Generał wróg czerwonych nr.1 to co on może zgnębić zeszmacić zatracić.
Wszystko opiera się o podpisanie wykazu niemieckiego, a jak historia potoczyła by się gdyby generał podpisał wykaz czerwonych przecież dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki.
Jasne że można udać się do prawnika zapłacić nie mało i co z tego chodzi raczej o zainteresowanie w formacie hobby a nie dochodzenie do odzyskania majątku korzyści materialnych i itd.
To jest tak jak serial który wychował nasze pokolenie Czterej pancerni i pies"
Pozdrawiam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No więc tak jak napisałem jest to sprawa dla historyka, a nie dla sądów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Widzę że temat jest śledzony no i ok.
Odkrywanie może być wielorakie w plenerze z piszczałą i buszowanie po necie widzę że kolega domin" walczy namiętnie
i chwała mu można kuknąć: www.karolschubert.dl.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Temat stary, ale...
Wydaje mi się, że rodzina może wystąpić do sądu o unieważnienie wyroku skazującego generała. Do tego Generał nie musi być żywy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach



×

Powiadomienie o plikach cookie