Jump to content

Poszukiwania w okolicach Stalingradu


Recommended Posts

@Bombel - spokojnie, to że ktoś wyciąga fajne fanty nie musi być od razu hieną cmentarną! Moderator rosyjskiego forum oraz kilku jego członków wspołpracują z WAST i DRK jeśli Ci to coś mówi! A następnym razem przemyśl dwa razy to co następnie zechcesz napisać!

Monsun
Link to comment
Share on other sites

Monsun
Bez znaczenia z kim współpracują
Nie ulega najmniejszej wątpliwości że to fanty z grobów.
Grobów Rosjan nikt nie patroszy bo fanty tam liche i nie takie medialne.
Jakoś informacji o tym co sie stało ze szczątkami trudno doszukać sie w tych fotkach

pzdrwm
bombel
Link to comment
Share on other sites

Witam,
@ bombel - Ty widziałeś kiedyś fanty z trupów, że wypowaidasz się jak wielki znawca? Takie fanty są na ogól bardzo przeżarte. Wiem co mówię, gdyż widziałem wiele fantów z ekshumacji. Jeśli odważasz się stawiać taką tezę, to od razu napisz, że wszystkie fanty wystawiane prze polskich poszukiwaczy są również z trupów, no bo jak to, luzem sobie mają leżeć? Sporo musisz się jeszcze nauczyć kolego, a dowiesz się, że Niemcy wiele rzeczy po prostu wyrzucali podczas ucieczki. Odznaki, nieśmiertelniki itp. szczególnie kiedy wędrowali do niewoli.

Pozdrawiam
Monsun
Link to comment
Share on other sites

Polecam koledze Bomblowi poczytanie literatury,szczególnie wspomnień niemieckich żołnierzy.Priorytetem przed dostaniem się do niewoli rosyjskiej było pozbycie się odznaczeń i wehrpassów,ponieważ zostawienie tych przedmiotów przy sobie oznaczało murowaną kulkę w łeb.
Link to comment
Share on other sites

Panowie wolne żarty
Co za berdnie piszecie???
Nie rozmawiajmy o hipotetycznej sytuacji tylko popatrzcie sobie na te fotki
http://www.ioh.pl/forum/download.php?id=9234&sid=f44c6d6a6c3460ea2887a82f8b462998
Próbujecie mi powiedzieć że te żelazne krzyże były tak trefnym towarem że ukrywając je przed sowietami ci systematyczni niemieccy nadludzie kopali dołeczki na ponad metr aby tak głęboko to ukryć.
Facet ewidentnie grzebie w grobie i nie dorabiajcie do tego jakiś bzdurnych uazasadnień.
Nie widać tam broni ani innych fantów nieosobistych.
Po prostu większość z was rajcuje tak bardzo myśl o znalezieniu sygnetu LW że nie zaprzątacie sobie głowy takimi bzdurami jak to że miejcem gdzie najłatwiej je znaleźć jest mogiła jego właściciela.

pzdrwm
bombel
Link to comment
Share on other sites

Monsun
Fanty które wraz z nieszczęśnikiem zakopiemy w bagnistym gruncie, a taki jest też na tych fotkach, potrafią się zachować w beztlenowych warunkach w stanie niemal idealnym. Sam wyciągałem łożyska bez sladów korozji (całkowicie w bagnie korodują odlewy elektronowe) Ze szczątków ludzkich w tym czasie pozostają jedynie nieliczne kości (znalazłem skarpetę nietkniętą a w niej kilka kostek)
Pozostaję przy swojej tezie że te fanty na kilometr śmierdzą grobem. Jeżeli to komuś nie przezskadza to juz jego sprawa niech się podnieca.

pzdrwm
bombel
Link to comment
Share on other sites

Zwrócice uwagę na stos guzików od bielizny, ich nie można namierzyć wykrywaczem i raczej trudno gubić gacie nawet podczas ucieczki.Fanty w gorszym stanie na pewno też się trafiały, ale ich zdjęć autorzy po prostu nie pokazują.Co do niemieckich skarpet, to były wykonane z jakiegoś materiału, który nie ulegał rozkładowi i to pomimo rozkładającej się stopy.W tych ekshumacjach, w których brałem udział zawsze znajdowaliśmy skarpety zarówno w butach jak i bez nich.
Link to comment
Share on other sites

Witam,
po pierwsze: koleś na przedstawionym zdjęciu nie kopie w grobie, tylko dokopuje się do ziemianki. Widzieliście ziemianki zbudowane w Rosji przez Niemców? Jeśli nie to na prawdę nie zabierajcie głosu, bo to się robi po woli śmieszne. Zaraz specjalnie poszukam kilka fotek takowych ziemianek. U nich jest naogół inna specyfika kopania. A co do plastikowych i ebonitowych guzików, to mogę powiedzieć, że znam kilka osób, które przez przypadek trafiały guziki w ilości kilkaset sztuk w dołach zrzutowych. Nie jest to nic nadzwyczajnego!! Koledzy Bombel i Wilcz - zadajcie sobie pytanie, jeżeli przyjmiemy, że faktycznie ktoś plądrował groby, to po jaką cholerę miałby odcinać czy też zbierać plastikowe guziki???? Taka bieda w Rosji, że plastikowe guziczki o różnych wymiarach i kolorach można sobie do swetra czy do kalesonów przyszyć??? Nie dobijajcie mnie Panowie.
A to, że wykopię połówkę nieśmiertelnika bez właściciela, to też mi powiecie, że z trupa, bo drugą brano do ewidencjonowania???
Na serio, lepiej pomyśleć, a następnie napisać.

Pozdrawiam
Monsun
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information