Jump to content

salutowanie w II RP i PSZ


bolas

Recommended Posts

Wprowadzono zmiany, które miały pod tym (i nie tylko tym) względem upodobnić PSZ do wojsk Commonwealthu, w ramach których walczyły (czy miały walczyć). W tym celu stosowne zapisy znalazły się w regulaminach wojskowych. Czy słusznie, czy nie? Z faktami dyskutować nie ma sensu :)
Link to comment
Share on other sites

Coś z tym jest ...[coby nie pisać pozwolę sobie zacytować za http://www.mt.com.pl/artykul.php?co=num/06_02/luk.php]

Z bogactwa gestów czysto europejskich wybrałem coś prostego a jednocześnie jakże przekonującego i zdecydowanego w wyrazie. Gest ten jest zresztą tylko odrobinę różny od dość popularnego i u nas, również amerykańskiego gestu zwycięstwa polegającego na podniesieniu w górę ręki i pokazaniu dwóch rozstawionych palców, wskazującego i środkowego. Jedyna różnica polega na tym, że amerykański pokazujemy z wierzchem dłoni zwróconym do nas, zaś ten nowy z wierzchem dłoni zwróconym do tego, komu go pokazujemy. Krajem ojczystym tego nieznanego gestu jest Anglia a będzie on robił odpowiednio duże wrażenie przede wszystkim na Francuzach a także na samych Anglikach i innych narodowościach europejskich. Nie od rzeczy będzie też dodać, że jest to gest obraźliwy i przed ewentualnym zastosowaniem radziłbym należycie ocenić, czy posiadamy przewagę prędkości niezbędną do ucieczki przed wysoko umotywowanym obrażonym i zaplanować trasę odwrotu.

No dobrze, ale co to wszystko ma do łuku, w dodatku jakiegoś tam długiego? Otóż ma, i to bardzo wiele. Gest ten jest bowiem starszy niż by to mogło się nam wydawać i liczy sobie około, bagatela, 600 lat. Tak właśnie wystawione palce pokazywali angielscy żołnierze i łucznicy swoim francuskim adwersarzom w czasie wojny stuletniej. Owe palce służyły (i służą do dziś) do naciągania cięciwy łuku i miały przypominać Francuzom o ich niesławnych i katastrofalnych porażkach doznanych w tej wojny, a to w dużej mierze z powodu masowego użycia przez Anglików długiego łuku. Bali się oni i nienawidzili tego łuku i tego gestu tak bardzo, że okaleczali angielskich jeńców obcinając im właśnie te palce.
Link to comment
Share on other sites

Legend pochodzenia salutowania jest kilka - rycerze podnosza przylbice by pokazac twarz (mlodszy najpierw), pokazywanie drugiej stronie ze sie nie ma broni w reku etc. Na ogol sie przyjmuje za najbardziej prawdopodobne ze gest przyjal sie z Marynarki Brytyjskiej gdzie czapkowanie przed przelozonymi powoli zmienilo sie w gest dotykania czapki bez faktycznego zdjecia nakrycia glowy. W zyciu cywilnym w Anglii nastapila podobna przemiana w gest zwany 'touching the forelock', powiedzenie ktore obecnie ma wymowe obrazliwa lub ironiczna. Uwazam ze Polskie salutowanie jesli ma lepsze poczatki to tym lepiej a tak czy siak wyglada estetyczniej! Nie bardzo widze dlaczego gest polskiego salutu mialby byc dla Anglosasa obrazliwy - angielski gest jedyne ma wspolnego salutowaniem a la polonaise to te same dwa palce....... Gdzies slyszalem ze polski salut mogl miec cos wspolnego z przysiega na sztandar wojskowy ale rownie dobrze wydaje sie moglo byc na odwrot.... na pewniaka chyba to nigdy nie bedzie wiadome.
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information