Jump to content

Gdzie szukacie?


Recommended Posts

witam.
niestety nie posiadam żadnych fotek, ale mogę ci podpowiedzieć że najciekawsze monety trafiały mi się na starych traktach zwłaszcza w stronę Gdańska (nawet trafił mi się skarb z pruskimi talarami z połowy XIX wieku)wiadomo jak znaczącym miastem był kiedyś Gdańsk.Osobiście najbardiej lubie chodzic po starych traktach i targowiskach bo zazwyczaj trafia się tam coś ciekawego tylko,że trzeba najpierw takie miejsce znaleść, ale jak już takie miejsce znajdzie to frajda jest niesamowita można kopać i kopać od rana do wieczora.Zycze ci powodzenia i pozdrawiam.
pozdro.
Link to comment
Share on other sites

Piryt - z całym szacunkiem, ale chyba nie zamierzasz rozbierać drogi z powodu ewentualnej monetki (a najpewniej kapsla)????? To już trąci sabotażem :-))))))
Pozdrawiam
MILBAS
PS. zawsze mam dylemat czy kopać w drodze gruntowej, pomimo, że zakopuję dołki. I zawsze jak kopię w drodze wyobrażam sobie siebie z siekiera (widłami, łopatą itd.) w plecach :-))))))))))
Link to comment
Share on other sites

ja dodam od siebie ze ostatnio poszedlem na monetki na stok saneczkowo-narciarski pod Gdanskiem.Tam trafialem monetki od 1840(!)zastanawialem sie nawet na jakich sankach wtedy zjezdzali:)procz tego polecam lesne sciezki.duzo dziwnych rzeczy na nich wychodzi.dolki zakopywac obowiazkowo:)
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
ech
zainteresowałem sie niedawno monetami jak mi wyskoczyły 3 boratynki i 5 groszy 1812. przeczesaliśmy z Asia lasem i wyszły jeszcze : węgierskie 10 filler i 1/2 kopiejki. podjaralismy sie troche.

kolejne dwa dni wkoło tego miejsca i w lasku i na polach to totalna porażka. albo pusto albo PRLki az sie płakac chce.

mam mniejwiecej namierzone miejsce obrad szlachty (czasy potopu szwedzkiego), szlachta niźle popiła i nawet kilka domków sie spaliło- no ale pola leżą przy drodze krajowej często uczęszczanej przez patrole policji. no i jak by sie zachował rolnik gdyby mnie zobaczył na swoim polu. nadzieje na monetki są ale jak to ugryźź to nie wiem.

staram sie teraz wybierać miejsca odludne. no ale monet chyba jest wiecej blizej skupisk ludzkich a nie na polu pod lasem.

hmm chyba pójde juz spać bo gadam jakies głupoty
Link to comment
Share on other sites

Z tymi rolnikami nie jest tak tragicznie. Oczywiście nalezy chodzić tylko po polach nieobsianych (po żniwach, wykopkach). JA póki co dwa razy spotkałem się oko w oko z właścicielem pola i podchodzili do tematu życzliwie.

Ale masz rację, też staram się chodzić w miarę daleko ode wsi (nie pod samymi oknami).

Pozdrawiam
MILBAS
Link to comment
Share on other sites

piecia jak juz znajdziesz stary kościół to biegasz wkoło po polu? zazwyczaj taki kościółek jest we wsi albo 100 M max od niej.

a taki dworek. jak jest zniszczony to zazwyczaj melina miejscowej młodzieży = max kapsli.

moze napiszesz cos o swojej technice podchodzenia do takich miejsc no i jakie masz efekty? jakies nietypowe ciekawe znaleziska?
Link to comment
Share on other sites

Cześć :-) ja w sprawie starych traktów, czy szanowni koledzy no i koleżanki jeżeli są, zamiataja wykrywką po całej szerokości traktu czy raczej tylko pobocza ???
Co do młynów, to biegałem ostatnio koło kilku mniejsc po nich i...... nic, kompletnie.

pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

no młyn obleciałem wczoraj i tylko coś na kształt boratynki.
za to moc łusek od pepeszki i kuleczek ołowianych


wnerwilim siem i pojechalim na pola kolegi (że ponoć super monete znalazł przy wykopkach)-- ledwo Asia wparowała z wykrywaczem na pole trafiła rzymska monetke - Trajan - denar - w bardzo obiecujacym stanie. Strasznie jesteśmy z tego zadowoleni. Ja nakopałem znowu kupę pepeszek.
a do szlaku (dziś droga krajowa) jakiś kilometr.
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
mam pytanie. Gdzie dowiadujecie sie o miejsca jarmarków?/ cztram często historie starych miejscowości i wyczytuje że dostawały one prawo do organizowania jarmarków. Problem w tym ze nigdzie nie pisze w którym miejscu taki jarmark sie odbywał. prosze o pomoc i informacje
pozdrawiam M
Link to comment
Share on other sites

Z tym jest właśnie problem bo jak napisał iglanadon to jarmarki organizowano obok kościołow ratuszy a te z zasady są w centrum miasta.Zadko się zdarza że jarmark jest na uboczu ale to zależy w jakim kierunku poszła rozbudowa miasta lub osady.Znam takie przypadki że miasto w okresie XVIII i XIX w super sie rozwijało a powojnach I i II została wsią i odebrano prawa miejskie.Jarmarki i plac targowy pozostał za wisą obecnie.Trzeba szukać dużo i czytać i porównywać mapy.Pozdrawiam
Link to comment
Share on other sites

co do traktów
Niedawno pojechałem na drogę która na mapie była drogą gruntową. Droga istnieje 600 lat w jednym miejscu z tego co kompan sie wyczytał. Godzina drogi i..... cała droga wysypana białym tłuczkiem z pieknymi rowami po dokach. Straszna lipa. Trzeba było szyko kombinować inne miejsca do łazenia i wiadomo - ładna strata czasu.
Link to comment
Share on other sites

ha
mało co nie wpadlismy z kolegą. jednemu z grópki co stała pod sklepem tydzień temu ukradli 2 traktory i jak zaczęlismy się wypytywać o starych ludzi i inne info zrobił sie czerwony i nazwał nas złodziejami. Strach pomyśleć co by nam zrobili gdyby w okolicy popełniono gorszą zbrodnie. czasem można sie niexle wpakować . no ale rozmowa z ludzmi naprawde moze przynieść spore kożyści w postaci fantów
Link to comment
Share on other sites

psia krew dzis spełniłem wszystkie warunki dobrej miejscówki: był stary dworek , było miejsce po kościele- teraz las i pole, był stary trakt- obecnie pola ---- i lipa na 2 wykrywacze. co za porażka. Jestem nieprzytomny. kopanie od rana do nocy uff
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information