Jump to content

Szkoła Spadochronowa w Biedrusku- co wiecie ???


Recommended Posts

No tak, wynika z tego, że to była konnica spadochronowa ze śladowymi ilościami broni pancernej (latające tankietki ??!!). A w Biedrusku w 1938 ćwiczył mój znajomy. Batalion Artylerii Pomiarowej się ta cholera nazywała - jakiś PAC czy cóś. Widziałem dyplom, więc musiałem uwierzyć. Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Po co biegac az do Poznania? W samym Biedrusku stacjonował 7 Pulk Strzelcow Konnych Wielkopolskich. A sam Biedrusk byl i chyba dalej jest zwyklym poligonem. Jak sie wezmie pod uwage, ze przedwojenna armia skladala sie glownie (oprocz piechoty) z pulkow kawaleryjskich to jasne, ze taki poligon sluzyl dla jazdy. Jesli chodzi o wojska pancerne to tu tez zaden problem - one wchodzily w sklad kawalerii.
A wogole to najpierw, przed zadaniem pytania proponowalbym poczytac lub pogooglowac. A chocby - Ksiega Kawalerii Polskiej" H. Smacznego, O kawalerii polskiej XX wieku" C.Lezenskiego/L.Kukawskiego.
Link to comment
Share on other sites

Do DTH. W nazewnictwie geograficznycm mozesz spotkac rozn pisownie - Biedrusk i Biedrusko.
A jesli chodzi o wojska pancerne to wskaz mi cytat z mojego postu w ktorym stwierdzilem, ze czlogi wchodzily w sklad pulkow kawalerii. Czy tak trudno skonstatowac, ze chodzi o rodzaj wojsk?
Link to comment
Share on other sites

I jeszcze jedno. Encyklopedie takze maja bledy. Czy to oznacza wskazanie do ich nieuzywania?
A przy okazji. Ile, DTH napisales ksiazek? Cos na tym forum latwo przychodzi krytyka czegokolwiek. Mysle, ze sa inne sposoby dowartosciowania sie i autokreacji.
Link to comment
Share on other sites

Oto Twoje zdanie - Odnosnie posta krecia, skad takie rewelacje, ze wojska pancerne wchodzily w sklad pulkow, czy brygad kawalerii??"
Widzisz jakas roznice?
Co do ksiazek to ja akurat wlasnie tej pozycji korzystalem przy malowaniu portretu mojego Dziadka. Na zdjeciu w sepii musialem okreslic kolory i oznaczenia, a tu akurat Smaczny dla moich potrzeb bledow nie popelnil. I w jednym napewno masz racje. Czas kiedy pisal nie byl jeszcze tak sprzyjajacy w dostepie do zrodel i dlatego nie pote[ialbym autora. Jesli natomiast chodzi o sama dzialalnosc wydawnicza to dzis jaki to problem? Piszesz, placisz za druk i kolportujesz. Oczywiscie jesli jest co napisac (nie bierz tego do siebie, to takie ogolne stwierdzenie). Ja po prostu z niesmakiem czytam wypowiedzi potepiajace czyjas prace... Nawet jesli jej naklad jest niewspolmierny do efektu.
Link to comment
Share on other sites

W związku z tym, że wiele osób uznaje pozycję pana H.Smacznego za miarodajne źródło wszelkich informacji pozwalam sobie w załączeniu przesyłać adresy do skanów recenzji Ksiegi kawalerii polskiej" Henryka Smacznego autorstaw pana Lesława Kukawskiego, która ukazała się na łamach czasopisma Koń Polski" nr 4 (110) z 1990 roku.
http://republika.pl/p_pieczarka/recenzja/recenzja01.jpg
http://republika.pl/p_pieczarka/recenzja/recenzja02.jpg
http://republika.pl/p_pieczarka/recenzja/recenzja03.jpg
http://republika.pl/p_pieczarka/recenzja/recenzja04.jpg
http://republika.pl/p_pieczarka/recenzja/recenzja05.jpg


Link to comment
Share on other sites

Panowie, nie mam nic przeciwko kontynuowaniu w tym poście tego bocznego wątku- piszcie ile wlezie, ale czy ktokolwiek z was potwierdza istnienie tam jakiejś szkoły spadochronowej, lub przynajmniej fakt odbywania jakichkolwiek kursów w tym zakresie ???
SLAW 100 napisz coś więcej o tym Komorowie- gdzie to wogóle się znajduje ??
dzięki
pozdro
Link to comment
Share on other sites

Witam, Do DTH - jeżeli mówimy o tym Biedrusku, pod Poznaniem, czyli wojskowy poligon, to w latach 90- tych walczyłem tam przez 2 lata i wiem co mówię, to coś ten emirat" jak go nazywają jest przy krzyżówce dróg, niedaleko z resztą stoi, kościólek zabytkowy a raczej to co z niego zostało, widać go na filmie Ogniem i mieczem" - na samym początku filmu, tam też była kiedyś wioska - widać fundamenty.
To coś jest z betonu, nie wymiarowe i nie sądzę żeby tam ktoś kiedyś się bawił, to coś nie ma dachu i jest wielkości domu jednorodzinnego, pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Zajrzałem do książki Polscy Spadochroniarze-pamiętnik Żołnierza" ( wydana w roku 1949 w Londynie przez Pluton Opieki 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej)i znalazłem takie informacje:
W roku 1936 stworzono kurs instruktorów spadochronowych w Jabłonnie-Legionowie pod W-wą . Po roku pracy przeprowadzono pierwsza próbę desantu powietrznego w siedzibie kursu. Wojskowy Osrodek Spadochronowy w Legionowie powtarza pokaz desantu powietrznego na polu Mokotowskim w Warszawie ( nie ma podanej daty). Przeszkolenie spadachronowe wprowadza się do szkół oficerskich wszystkich rodzajów broni oraz częściowo do szkół podoficerskich które wysyłają w tym celu swoich uczniów do nowego Ośrodka Spadochronowego w Bydgoszczy.
W czasie manewrów ( niestety nie ma podanej daty)pod W-wa dokonano pierwszego udanego rzutu którego zadaniem było zniszczenie mostu ,lini kolejowych oraz lini telefonicznej pod miejscowością Tłuszcz - zadanie to wykonano.Następny rzut miał miejsce w czasie manewrów na Wołyniu (działały tam 3 plutony ,ladując także z bronią maszynową).
Niestety ma żadnej informacji na temat interesującego Ciebie poligonu.
Slaw 100
Link to comment
Share on other sites

Kilka szczegółów na ten temat, z ksiązki J. Szczepańskiego Wojska Balonowe - Legionowo 1897-1939":

Kursy spadochronowe były prowadzone od 1936 roku w Legionowie (2. baon balonowy) i w Komorowie pod Ostrowią Maz. (Szkoła Podchorążych Piechoty), gdyż w Legionowie nie było - nieodzownej do szkolenia - wieży spadochronowej.

Pierwszy pokaz masowego desantu odbył się zaś 5 IX 1937 pod Wieliszewem, niedaleko Legionowa.
Link to comment
Share on other sites

witam DTH, byłem tam ostatni raz 10 lat temu i teraz ci nie wytłumaczę ale to miejsce było bardzo blisko miesca gdzie wojsko (z WSO) miało swój park techniczny i rozbijane namioty na czas poligonu, każdy tubylec ci powinien to miejsce wskazać, owszem jest tam teren wojskowy ale główną drogą można tam dojechać a tak apropo warto tam pokopać gdzie była wioska, właśnie niedaleko kościoła, ciekawe fatny w okolicy wyłaziły.
Wehrmaht tam trenował przed kampanią w Afryce. Warto tam podjechać i ten obiekt zobaczyć. pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Kurna, Bocian. Ani na chwilę nie można tych dzieciaków zostawiać samych. Łomot pewny. Niech będzie:
Biedrusko - Konnica spadochronowa, zmotoryzowana (konie na biegunach). Jako wsparcie dwie kompanie podwodnych cyklistów. Latające zamki betonowe. Artyleria grzmoci od rana do Arabów (kawaleria) z Afrika Korps. W to wszystko wmieszał się również pancernik, afrykański ( może żyją na pustyni) i skaził środowisko gazami bojowymi.
Bocian, wyślij kropelki !!!
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information