Jump to content

Volksewagen Wojtek

Forum members
  • Content Count

    193
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral
  1. Panowie, nie mam nic przeciwko kontynuowaniu w tym poście tego bocznego wątku- piszcie ile wlezie, ale czy ktokolwiek z was potwierdza istnienie tam jakiejś szkoły spadochronowej, lub przynajmniej fakt odbywania jakichkolwiek kursów w tym zakresie ??? SLAW 100 napisz coś więcej o tym Komorowie- gdzie to wogóle się znajduje ?? dzięki pozdro
  2. Podobno przed wojną istaniałą w Biedrusku Szkoła Spadochronowa, nic więcej o tym niewiem, a temat wydaje się być ciekawy- napiszcie wszystko co wiecie dziękuje pozdro
  3. Tiaaaa, osoby z małą ilością komentarzy, nagle pojawiły się na forum, jest to zdecydowanie działalność o chrakterze reakcyjnym i antypolitycznym, zapewne nowi użytkownicy forum działają na usługach anglo-amerykańskiego imperializmu prowadząc pod ich dyktandem wrogą działalność dywersyjno szpiegowską , zmierzającą do obalenia demokratycznego ustroju państwa polskiego, stając się ośrodkiem szpiegowsko-dywersyjnym, płatną rezydenturą centrali wywiadowczej anglosaskich imperialistów- buahahaha , coś jeszcze ciekawego wymyślicie panowie w temacie ? czy te aby hasełka nie są zbieżne z waszymi wypo
  4. Jaca2003 i jak tu człowieku z tobą dyskutować, ja już 2 razy napisałem BARDZO WYRAZNIE jakie jest moje stanowisko, skoro piszesz posty, to czytać chyba też umiesz, ale mam wrażenie że czytasz tylko to co chcesz zobaczyć na monitorze, jeśli idzie o MO to przecież wyjaśniłem tam BARDZO WYRAZNIE, to ty zmuszasz mnie do generalizacji, ja napisałem jacy ludzie tam służyli i że środowisko było zróżnicowane, ze wskazaniem ujemnym, to był właśnie jeden z wyżej BARDZO WYRAZNIE nakreślonych powodów dla których min członek mojej rodiny zrezygnował ze zaszczytnej" służby w tej zaszczytnej organizacji" - a
  5. Już odpowiadam, bo widzę, że się bardzo nie spodobało Jaca 2003- co do mojego dziadka, to chyba napisałem wyraźnie, dlaczego poszedł do lasu z milicji, gdzie tam uogólnienie- nierozumiem, przecież milicja wówczas nie stała na straży porządku, a jeśli już do niejako przypadkiem, jej zadania w tamtym okresie także były inne, o ile wiem to chyba każda placówka Mo, posiadała spec doradcę NKWD czasem był to Polak, i instruował w celu wiadomym, to chyba oczywiste, nie wiem, co mam tu więcej wyjaśniać, dziadek mój po prostu nie chciał szpiegować swojej rodziny oraz kolegów, w dodatku do milicji nierz
  6. Głównie do kolegi Jaca 2003- miałem nie zabierać głosu, ale poziom zajadłości w stosunku do żołnierzy NSZ jest już zbyt wysoki, podobnie jak twoje uwielbienie komuny i ludzi którzy jej się wysługiwali. Mój dziadek za działalność w szeregach AK, potem NSZ dostał w podzięce od mędrców ze wschodu 6 latek całkiem nieciekawego sanatorium. Mało tego był nawet w MO w 1945 roku, ale jak zobaczył czym się naogół zajmują funkcjonariusze, to poszedł do lasu" do NSZ. Jak to się skończyło to napisałem wyżej. I powiem tyle on nie stracił honoru, bo walczył z tym kto był wrogiem Polski, najpierw niemcy, a po
  7. Mój dziadek żołnierz wrzwśnia 1939 roku i Armii Krajowej do 1996 roku otwierał puszki do konserw niemieckim otwieraczem z orłem na wierzchu, wiecie takim z niezbędnika wojskowego-mówił że solidna konstrukcja, oczywiście zabrałem :)
  8. Moj dziadek walczył w wojnie obronnej 1939 roku, służył w 33 pułku piechoty , 18 Dywizji Piechoty Samodzielnej Grupy Operacyjnej Narew" we wrześniu 1939 roku w obronie Łomży na porosyjskich fortach w Piątnicy jako d-ca sekcji ckm.Dostałsię do niewoli okolo 13 września w okolicach Ostrowi Mazowieckiej.Dwa razy uciekał z niewoli z obozu jenieckiego pod Królewcem , druga ucieczka miałą miejsce w nocy z 24 na 25 maja 1941 roku -udana .Od 1943 roku w Armii Krajowej -placówka Turośl, obwód Ostrołeka, okręg Białystok.Dowódca grupy bojowej w sile plutonu , dwukrotnie awansowany przez kierownictwo okrę
×
×
  • Create New...

Important Information