Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Jest "nowe" z Panterą z Rynku Wildeckiego !

 

Festung Posen 1945  z FB

Żołnierze niemieccy z kolumny jeńców kierującej się w stronę obozu jenieckiego na Dębcu spoglądają w stronę „Pantery von Malotkiego”. Poznań-Wilda, 19 marca 1945 r.
Każdy, kto interesuje się walkami o Poznań w 1945 r. wie jak cenne jest każde „nowe” zdjęcie nawiązujące do tamtych wydarzeń. Za tę perełkę dziękujemy Szymonowi Waliszewskiemu.

image.png

  • 2 weeks later...
Napisano

Chyba nie było jeszcze tej fotki, 

I taki tekst znalazłem:

Raport oficerów sowieckich na temat działania sił niemieckich w Poznaniu . [ z "radzieckiego" archiwum)
"Obronę miasta Poznań powierzono garnizonowi złożonemu z resztek jednostek rozproszonych nad rzeką Wisłą, batalionów „volkszturmu” utworzonych z robotników z fabryk, kolejarzy oraz studentów i profesorów Uniwersytetu Poznańskiego. Specjalne grupy szturmowe utworzono z młodych mężczyzn, którzy studiowali w szkołach wojskowych. W ten sposób liczebność okrążonej grupy wroga wyniosła około 35 000 ludzi.
 
Niemcy stawiał opór głównie ogniem karabinowym i maszynowym z ukrytych i częściowo ukrytych stanowisk, rzucając granaty typu „Panzerfaust” z krawędzi budynków i podwórek oraz intensywnie stosując zasadzki i ogień snajperski. Nasze oddziały strzeleckie musiały szturmować każdy dom. Przed atakiem, atakowane budynki były ostrzeliwane przez artylerię, co dawało piechocie możliwość zdobycia atakowanych budynków bez dużych strat. Wróg stawiał szczególnie zacięty opór w pobliżu Alei Marszałka Piłsudskiego, gdzie piwnice wielu budynków zostały przekształcone w schrony. Stare budynki, takie jak Zamek w rejonie ulicy Piłsudskiego, stanowiły z reguły silne ośrodki oporu.
Sam Zamek przekształcono w twierdzę. Aby odeprzeć ataki naszych jednostek, wróg wielokrotnie przeprowadzał kontrataki, wykorzystując siły od plutonu do pułku, wspierane czołgami lub działami samobieżnymi. Co więcej, wróg pozostawiał żołnierzy za naszymi nacierającymi jednostkami, z zadaniem obezwładnienia oficerów i żołnierzy naszych jednostek.
Granaty Panzerfaust odegrały kluczową rolę w walkach ulicznych w pobliżu wroga. Używano ich zarówno przeciwko naszym działom, jak i działom samobieżnym, a także przeciwko sile żywej. Granat jest wystrzeliwany na odległości 40-80 metrów od strzelającego; granat posiada efekt przebicie pancerza do 200 mm na tym dystansie. Granat uderza nie odłamkami, siłą eksplozji.
Ostateczna klęska wroga nastąpiła w twierdzy Cytadela. W Cytadeli znajdowała się pozycja dowodzenia, otoczona wałem ziemi i fosą o głębokości 4-5 metrów i szerokości 8-12 metrów, i wykonanym z cegieł muru. Wszystkie budynki twierdzy zostały przekształcone w stanowiska ogniowe. Zwiadowcy i oficerowie wywiadu, znajdujący się bezpośrednio w formacjach bojowych piechoty, umiejętnie lokalizowali i wskazywali cele naszym bateriom, które z dużą skutecznością neutralizowały cele wymierzone w naszą piechotę. "opisał kapitan Poliakow i Jakowlew , tłumaczenie moje. Na foto Pantera na Rynku Wildeckim.

 

 

 

.image.thumb.jpeg.45ae734e1e23357742a76e1fa3e8ff61.jpeg

  • Super 1
  • 2 weeks later...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie