Nie mam nic do Ciebie, nie mam zamiaru pomawiać Ciebie, komentuję tylko Twoje wklejki. Pan Pomarańczowy mówi w taki sposób że gremium światowych filozofów i psychiatrów może debatować latami i każdy wyciągnie inne zdanie. A jak dodamy dolnolotnych ekspertów internetowych, którzy próbują go zrozumieć, to wychodzą dziwne rzeczy. I tyle.