Jump to content

Marek Jaszczołt

Forum members
  • Content Count

    601
  • Joined

  • Last visited

    Never

Community Reputation

0 Neutral

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Takich zdjęć powinieneś jednak szukać u spadkobierców Łowickich. Jakby cię to interesowało, to mam u siebie oryginał aktu kupna obecnego Dołubowa-Wyręby.
  2. Domek w okręgu to zapewne godło 167.Inf.Div. zaś litera A to umer" działa w baterii.
  3. Różnica odcieni pomiędzy ciemnoszarym RAL46 i ciemnobrązowym RAL45 jest niezauważalna, więc ekstremalnie trudno znaleźć zdjęcia pojazdów w 2 barwnym kamuflażu. Widać na załączonym współczesnym zdjęciu kolorów wzornika jak podobne są te kolory.
  4. Wiadomo, że Polski ma przyjechać Centaur IC, a nie Cromwell.
  5. A ja mniemam, że M3 lub M3A1 pochodzący z Brazylii, a tych wersji Polacy w ograniczonym zakresie używali do szkolenia.
  6. Zdjęcie znalezione kiedyś na Allegro - nasz VC z kamuflowaną lufą.
  7. Coe jedna informacja jest nie prawdziwa 1 Dywizja do końca wojny miał pewną ilość VC. Dywizja wymieniła swoje V na IIA, ale VC nie oddała. Tak że pod koniec wojny (wg raportów na 12/44 i 06/45) ciągle w dywizji było 40 egz 17pdr obu wersji: VC i IC -tych ostatnich zarówno zwykłym kadłubie, jak i hybrid. Jakby co zdjęcie potwierdzające malowanie maskujące lufy na polskim VC też się znajdzie ;-)
  8. Pojawiły się 3 nowe zdjęcia Tygrysów z ul. Stryjewskiego. Pierwsze
  9. Co do krzyży to miały 20-28 cm wysokości/ szerokości zależnie od typu pojazdu. W tym przypadku trzeba złapać przybliżony wymiar ze zdjęć. Co do samego numeru taktycznego - odpuście sobie, bo: 1) numery taktyczne co do formy i sposobu numeracji były specyficzne dla jednostki. Ja nie znam żadnego zdjęcia pojazdów tej konkretnej jednostki z okresu 44/45, więc to czyste zgadywanie. Nawet liczba cyfry tutaj jest niemożliwa do określenia: bywały numery 3,4,2,1. W zależności od zwyczajów oddziału. A co więcej było one raczej malowane na ekranach Stugów. 2) ten egzemplarz niekoniecznie w ogóle miał numer taktyczny, zdjęcia ze szkoleń niemieckich pancerniaków na nowym sprzęcie często pokazują pojazdu bez numerów -> malowano je tuż przed wyruszeniem na front gdy określano składy kompanii. W tym przypadku pojazd miał 2 tygodnie przed wysłaniem na front - mogli po prostu nie zdążyć
  10. Jeszcze jeno się objawiło w międzyczasie. Oceniając po pogodzie pochodzi z sierpnia-września. Co ciekawe i rzadkie wygląda jakby pojazd miał rzadko widywany regulaminowy kamuflaż ciemno szary-ciemno brązowy ?!
×
×
  • Create New...

Important Information