Pierwszy mit jest taki, że ukraińskie lotnictwo walczy z drogowych odcinków lotniskowych. Ich załogi były szkolone do tego, ale traktują DOL-e jako alternatywną lokalizację a nie rozwiązanie podstawowe.
Ukraińcy korzystają z baz i lotnisk. Rozwinęli zdolności do naprawy ich powierzchni roboczych. W ciągu trzech godzin są w stanie naprawić pas startowy lub drogi kołowania. Sprawiło to, że Rosjanie starają się wyszukiwać i targetować samoloty w schronach. Okazało się jednak, że nawet stare posowieckie hangary, przy odpowiednich technikach maskowania i zabezpieczania, potrafią wytrzymać uderzenie kilku Shaheedów. Przede wszystkim jednak Ukraińców ratuje to, że w sposób dynamiczny przemieszczają się między lotniskami. Ważna jest odległość od przeciwnika, żeby dać czas na reakcję. Wszystko to sprawia, że przeżywalność jest spora i ich lotnictwo działa bezproblemowo.
https://defence24.pl/sily-zbrojne/general-nowak-najtrudniejsze-lata-sil-powietrznych-wywiad
Miłej lektury