Jump to content

sadyk

Forum members
  • Content Count

    937
  • Joined

  • Last visited

    Never

Everything posted by sadyk

  1. Dla ubarwienia wątku. Francuz z II WŚ.
  2. 21 V 1925 r. Pole Mokotowskie. Zaprzysiężenie rekrutów rocznika poborowego 1903 (II turnus) garnizonu warszawskiego. Przy ołtarzu kapelan garnizonu ks. kanonik Kalinowski. Ołtarz polowy na samochodzie - dar królowej belgijskiej. Inne wyznania miały nabożeństwa: prawosławne w cerkwi na Pradze, ewangielickie w kościele garnizonowym na Mokotowie, mojżeszowe w synagodze na Tłómackim). Prośba, czy macie może zdjęcia z tych uroczystości i nabożeństw oraz czy macie lepszej jakośći zdjęcie tego ołtarza na samochodzie... A jak macie inne - możecie też pokazać
  3. Krzysiu, zbudowany na bazie..... Obok opis wozu dla jasności
  4. Przypomnienie wątku. Wóz sanitarny wz. 97 (hanowerski) - używany przez polskie oddziały.
  5. Jeszcze jeden brytyjski a la pagoda". Artur ma rację więcej już chyba nie wymyślimy. Według mnie pewne jest to: 1/ lokomotywa opancerzona (typ znamy, wiemy jaką blachą), pomalowana barwami ochronnymi z nazwą; 2/ dwa wagony desantowe (szturmowe) bez zmian zewnętrznych (blacha wewnątrz); 3/ cztery lory bez zmian zewnętrznych; 4/ dwa wagony uzbrojone: pierwszy - działko, 2 ckm, 1 lkm; drugi - 4 ckm, 1 lkm. Wagony opancerzone pasem 1,2 metra od poziomu platformy w górę. W środku stojaki" zewnętrzne 2 m, wewnętrzne 3 m. Na nich dach z blachy takiej samej jaką opancerzono lokomotywę. (Według Hubickiego ... dachy miały chronić załogę przed ewentualnymi granatami, jakie mogłyby być rzucone na pociąg z wiaduktów kolejowych, lub w jakichś okolicznościach specjalnych...). I jeszcze na koniec wątpliwości na temat tego dachu: Czy był prosty spadzisty, czy półokrągły - nie wiem! Czy pokrywał wagon na całej długości - nie wiem! I na koniec jeszcze jedno: czy nad działkiem był dach? pzdr s
  6. Brytyjski pp. Przypomina pagodę" Hubickiego..... Ale jak strzelać do samolotów?
  7. oczywiście - celów powietrznych. Z czegoś takiego trudno strzelać do samolotów (patrz obok)
  8. Krzysiu, nie mam zamiaru upierać się, że strzelano do samolotów z działka. Cytuję tylko Hubickiego, a raz o tym wspomina: [...] Samolot przeleciał nad naszym pociągiem. Postrzelaliśmy trochę do niego z NASZEGO DZIAŁKA i CKM-ów, lecz nic mu tym nie zrobiliśmy.[...] Oczywiście może to być licencia poetica". Ale pozostaje nadal otwarte pytanie: jak były ustawione CKM-y, jeżeli mogły prowadzić ogień do celów pietrznych? pzdr s
  9. Dalej Hubicki: [...] Usłyszałem, że nadleciał samolot. Wyjrzałem przez okno i zobaczyłem, że był to ten typ samolotu, który widziałem poprzedniego wieczoru - typ obserwacyjny, który nie mógł nam wyrządzić żadnej szkody. Posłałem jednego z gońców-łączników do pociągu ze słowami: iech sobie marynarze postrzelają trochę". Za ok. minutę usłyszelismy ogień kilku karabinów maszynowych. [...] Otworzyłem ogień z działka w kierunkach,z których zdawało mi się, że szły pociski karabinów maszynowych [...] strzelałem na wzgórza za stacją. Oczywiście ogień z działka 39 mm nie miał żadnego znaczenia jak tylko moralne dla strzelających. [...] [11 IX] spędziłem na podchodzeniu do stacji Rumia-Zagórze, robieniu hałasu działkiem i karabinami maszynowymi. Reasumując: napewno jedno działko i ckm. Jak jednak wyglądały wagony uzbrojone"? Każda relacja wspomina, że strzelali do samolotów. To jak zostały pokryte dachem - te chińskie pagody"? Ma może ktoś z Was zdjęcia brytyjskich pociągów pancernych z Wojny Burskiej. Wydaje mi się, że niektóre wagony z tych pociągów wyglądały podobnie do opisanego przez Hubickiego.
  10. Florian Hubicki - Nasze sygnały": [...] Niemiecki samolot obserwacyjny zjawił się nad naszymi głowami. Oddałem jsm. w jego kierunku pierwszy strzał bojowy z naszego działka. Marynarze otworzyli ogień z karabinów maszynowych. [...] [9 IX] Pamiętam czerwoną twarz mata Małeckiego schylonego nad tarczą osłonną działka, i jak niesamowicie szybko ładował i odpalał, oraz na moje uwagi „niżej, wyżej, trochę w lewo. trochę w prawo” natychmiast zmieniał kierunek ognia. Obok niego klęczący jak ministrant obok księdza, st. mar. Rószkowski podający w skupieniu pociski. [...] Relacja Hubickiego spisana tuż po wojnie: [8 IX] Samolot przeleciał nad naszym pociągiem. Postrzelaliśmy trochę do niego z naszego działka i CKM-ów, lecz nic mu tym nie zrobiliśmy.[...] [9 IX] moje działko, którego każdy pocisk był ładowany ręcznie i po wypaleniu działka trzeba było załadowywać ręcznie, oddało 102 wystrzały. Jak widać obie relacje nie przeczą sobie, a minimalnie uzupełniają.
  11. Drugie działko na Smoku" ! Prawdopodobnie ktoś coś słyszał, zobaczył, nie do końca zapamiętał, źle powtórzył, inni zapisali i ....... Poniżej fragment relacji Hubickiego, który chyba wyjaśnia problem drugiego działka. [...]Początkowo wmontowano na pierwszy wagon uzbrojony jakieś działko polowe na kółkach (podobno zdobyte na Niemcach), kalibru 40-kilku mm [...] Udało się uzyskać od kpt. mar. Danyluka [...] małego Boforsa 39 mm, na solidnej morskiej podstawie [...] miało tą zaletę, że było proste w manipulacji i Uzbrojenie" gwarantowało nam prawie nieograniczoną liczbę pocisków typów: a krótką zwłokę", ez zwłoki" i kartacze". Wyrzuciliśmy więc grat na kółkach. Na lufie nowego działka umocowaliśmy tarcze ochronną dla celowniczego, z wycięciem umożliwiającym celowanie, wzmocniliśmy platformę lory kilkoma podkładami kolejowymi oraz blachą i wmontowaliśmy tego Boforsa jako artylerię Smoka". Najważniejszym uzbrojeniem Smoka" praktycznie /nie moralnie/ rzecz biorąc były CKM-y [...] Właściwie pozostaje postawić tylko jedno pytanie: czy mógł to być Bofors?
  12. Arturze i o to chodziło!!! Powiem więcej, jestem przekonany, że tak właśnie było (i do tego dążyłem w swoich wypowiedziach). Według mnie Hubicki (rok 1945)ma rację. Zresztą Lichodziejewski (rok 1967) chyba też mówi o jednym działku. Obaj podają nazwiska obsługi: Hubicki - st. mar. Różkowski, mat Małecki (obaj rezerwa) Lichodziejewski - st. mar. J. Roszkowski, st. mar. Macuszenko. Prawda, że podobne. Innych artylerzystów nie mogłem znaleźć. Jeszcze jedna sprawa. Na modelu Smoka" wykonanuym przez Bronisława Brzóskę napis znajduje się na lokomotywie i jednym wagonie. Hubicki wyrażnie wspomina: azwa ta została wielkimi literami namalowana na BOKACH LOKOMOTYWY"
  13. Waldku, kpt. mar. inż. Florian Hubicki sporządził dwa materiały dla Biura Historycznego Marynarki Wojennej: Sprawozdanie z działalności w kampanii wrzesień[sic!]1939 i pobytu w niewoli" i O obronie Gdyni w 1939 i o ".
  14. Hubicki wyraźnie stwierdza: I-szy wagon uzbrojony miał działko Boforsa oraz 2 CKMy na morskich podstawach (trójnóg). II-gi wagon uzbrojony miał 4 CKM-y na morskich podstawach. Pozatym po jednym LKM-ie na pierwszym i drugim uzbrojonym wagonie...." Nie dyskutujmy teraz czy był to Bofors czy nie. Pytanie tylko - skąd u licha te drugie działko? Który z elantów" podał taką informację?
  15. Ot problem Według relacji Hubickiego: układ całości NA TORZE przedstawiał się następująco: lora buforowa lora z materiałami kolejowymi pierwszy wagon uzbrojony drugi wagon uzbrojony wagon desantowy lokomotywa wagon desantowy lora z materiałami kolejowymi lora buforowa" Według mnie kolejność zestawiona logicznie... Pytanie gdzie jest miejsce na drugie działko?
  16. Jeszcze wątpliwość: a/ ile wagonów miał w swoim składzie Smok"? - bo wyraźnie widać różnice w relacjach b/ w jakiej kolejności zostały one zestawione - w którym miejscu miałoby się znajdować drugie działko?
  17. Panowie, nie znam się na obronie wybrzeża w 1939 r. Ale nasuwają mi się pewne spostrzeżenia. 1/ najlepiej na temet uzbrojenia swojej jednostki mogą wypowiedzieć się dowódcy; 2/ pierwszy dowódca pociągu Błeszyński nie pozostawił relacji (!); 3/ drugi dowódca pociągu Hubicki pozostawił relację. Nie przypominam sobie, żeby Hubicki wspomniał o DWÓCH działkach, które miała na wyposażeniu jednostka którą dowodził (!!!) Jak słusznie zuważył WaldekM, literatura lubi powielać informacje nie sprawdzone (kto by tam bawił się w dodatkowe badania, lepiej podać za kimś...). Inne relacje mówiące o pociągu mogą być istotne. Ale zastanówmy się kiedy te relacje zostały spisane i poddajmy je krytycznej analizie. Bo tak będziemy się w dalszym ciągu powoływać na Odziemkowskiego, Pertka, itd. A tak nawiasem mówiąc koncepcja czesława.g jest bardzo kusząca :)
  18. Do jarasek. Opis zdjęcia: Танки гвардии майора Иванова И.С.(I-й Белорусский фронт) ведут уличный бой в городе Познань Z kolei opis archiwalny podaje: Год: Февраль 1945 г. Место съемки: Польша Автор съемки: не установлен Miejsce przechowywania: РГАКФД, ед. хр. 0-164900.
  19. Drugie zdjęcie ma podpis: Советские солдаты ведут бой в районе Познани". I Panowie macie rację. Pod Poznaniem zdjęcie nie było zrobione. Potwierdzają to dane z archiwalnego opisu zdjęcia: Год: 1944 г. Место съемки: 1-й Белорусский фронт Автор съемки: Капустинский Г. Miejsce przechowania: РГАКФД, ед. хр. 0-316462 Dziwi tylko taka niefrasobliwość w opisie zdjęcia archiwistów rosyjskich.
  20. Sorry. Nie zauważyłem zdjęcia @ndrew'a,
  21. Podpis głosi, że to walki pod Poznaniem.
  22. Tego zdjęcia jeszcze nie było w tym watku. Czołgi ratniej armii" na ulicach Poznania.
  23. Jotes zasugerowalem sie podpisem pod zdjeciem J.Skelnika: Samochody Kadrowego Ćwiczebnego Plutonu Samochodów Pancernych z Centralnej Szkoły Kawalerii, około 1925. Widoczne są najprawdopodobniej oba prototypy samochodu wz.28. Samochód po prawej odpowiada modelowi seryjnemu, a samochód po lewej stronie to najwidoczniej niezaakceptowany model, nieopisany w żadnych publikacjach do tej pory(!). Warto zauważyć, że ma on również starszy typ podwozia gąsienicowego (Kegresse P4 ?), jak prototyp francuskiego samochodu AMC M23.
  24. sadyk

    Nasłuchowniki

    Francuski lokator paraboliczny" w czasie ćwiczeń w roku 1936.
×
×
  • Create New...

Important Information